Poczta Polska 22 maja rusza z kontrolą RTV na parkingach

Jak informuje auto.dziennik.pl, 22 maja temat abonamentu RTV wraca do kierowców w najmniej wygodnym miejscu: na publicznych parkingach. Największe ryzyko dotyczy aut firmowych, leasingowanych i flotowych, bo w działalności gospodarczej każde radio w samochodzie może oznaczać osobny obowiązek abonamentowy. Kara za niezarejestrowany odbiornik wynosi 30-krotność miesięcznej stawki, więc przy samym radiu mowa o 285 zł, a przy zestawie radiowo-telewizyjnym – o 915 zł.
Najpierw zdjęcie, potem procedura
Nowy niepokój kierowców bierze się z kontroli prowadzonych bez pukania do drzwi mieszkania czy firmy. Samochód stojący na ogólnodostępnym parkingu może zostać sfotografowany przez szybę, jeśli widać w nim radio i tablice rejestracyjne. Nie oznacza to automatycznego mandatu w stylu fotoradaru. Poczta Polska prowadzi postępowanie administracyjne, a do stwierdzenia naruszenia potrzebne jest ustalenie obecności odbiornika, jego gotowości do odbioru, braku rejestracji oraz okresu używania. Zdjęcie ma więc być elementem dokumentacji, a nie twardym dowodem umożliwiającym ściągnięcie pieniędzy.
Firmy mają najtrudniej, bo płacą za każdy odbiornik
Osoba prywatna jest w prostszej sytuacji. Jeśli płaci abonament za radio w gospodarstwie domowym, nie musi dopłacać osobno za radio w prywatnym samochodzie. Inaczej działa to w firmach. Przedsiębiorca powinien rozliczać każdy odbiornik osobno, także ten w aucie służbowym. Przy flotach, najmie i leasingu robi się z tego koszt, który łatwo przeoczyć, a potem trudno wytłumaczyć. W praktyce najmocniej narażeni są właściciele działalności, menedżerowie flot oraz użytkownicy samochodów leasingowanych. Poczta Polska nie musi szukać radia w biurze, jeśli radio stoi pod firmą, „obudowane karoserią”.
Stawki są małe, ale kara już nie
W 2026 roku abonament za samo radio wynosi 9,50 zł miesięcznie. Roczna opłata to 114 zł, a przy płatności z góry za cały rok spada do 102,60 zł. Za telewizor albo zestaw telewizor i radio obowiązuje stawka 30,50 zł miesięcznie. Rocznie daje to 366 zł bez zniżki albo 329,40 zł po opłaceniu całego roku z góry. Kara za używanie niezarejestrowanego odbiornika wynosi 30-krotność miesięcznej opłaty. Dla radia daje to 285 zł, a dla telewizora lub zestawu TV i radio 915 zł. W obiegu często pojawia się zaokrąglenie do 920 zł, ale formalnie przy stawce 30,50 zł wychodzi 915 zł.
Termin płatności może mieć znaczenie już teraz
Opłatę abonamentową trzeba wnosić do 25. dnia miesiąca. W 2026 roku 25 maja wypada w poniedziałek, więc nie ma tu weekendowej pułapki jak przy niektórych wcześniejszych terminach. Dla kierowców i przedsiębiorców ważniejszy jest sam porządek w dokumentach. Rejestracja odbiornika, opłata i potwierdzenie wpłaty mogą mieć większą wartość niż późniejsze tłumaczenie, że radio w aucie było tylko „fabrycznym dodatkiem”.
Brak wpłaty może skończyć się skarbówką
Jeżeli Poczta Polska wyda decyzję administracyjną i opłata nie zostanie uregulowana, sprawa nie kończy się na zwykłym ponagleniu. Najpierw przychodzi upomnienie, a potem tytuł wykonawczy może trafić do Urzędu Skarbowego. Fiskus ma narzędzia, których kierowcy nie kojarzą z radiem samochodowym. Egzekucja może objąć wynagrodzenie, emeryturę, rentę, konto bankowe albo nadpłatę podatku. To ten moment, w którym radio w aucie zaczyna grać wyjątkowo drogi repertuar.
Sprzedaż auta nie zawsze zamyka sprawę
Samo pozbycie się samochodu nie musi oznaczać końca obowiązku. Jeśli odbiornik był zarejestrowany, trzeba go formalnie wyrejestrować, bo inaczej w dokumentach nadal może istnieć jako aktywny. To szczególnie ważne dla firm transportowych, handlowych i usługowych, które regularnie wymieniają samochody. Sprzedaż, kasacja albo zakończenie leasingu powinny iść w parze z uporządkowaniem spraw abonamentowych. Bez tego zostaje pole do sporu, nawet jeśli auta dawno nie ma w firmie.
Są zwolnienia, ale trzeba je formalnie potwierdzić
Z abonamentu RTV zwolnione są m.in. osoby po ukończeniu 75 lat, osoby zaliczone do I grupy inwalidzkiej oraz osoby całkowicie niezdolne do pracy. Zwolnienie obejmuje też część emerytów po ukończeniu 60 lat, jeśli ich świadczenie nie przekracza 50% przeciętnego wynagrodzenia. Samo spełnienie warunku nie zawsze wystarcza w praktyce. Uprawnienie trzeba potwierdzić w placówce Poczty Polskiej odpowiednimi dokumentami i oświadczeniem. Urząd lubi papier, nawet wtedy, gdy sprawa dotyczy radia, którego wielu kierowców słucha tylko (albo i aż) w korku.
Abonament miał być reliktem, a wraca przez parking
Polityczny kontekst tej sprawy jest wyjątkowo ironiczny. W 2008 roku Donald Tusk określał abonament RTV jako „haracz” i zapowiadał starania o jego zniesienie. Po latach system nadal działa, a kierowcy słyszą o zdjęciach samochodów, bazach rejestracyjnych i egzekucji przez skarbówkę.
Rządowe plany zakładają zastąpienie abonamentu RTV nową opłatą audiowizualną od 2027 roku. Miałaby ona wynosić około 8-9 zł miesięcznie i być pobierana przez fiskusa w ramach rozliczeń podatkowych. Do końca 2026 roku obowiązuje jednak dotychczasowy system, a zaległości nie znikają tylko dlatego, że zapowiedziano nowe przepisy.
Co powinien sprawdzić kierowca
Najprostsza zasada jest taka: prywatny samochód zwykle mieści się w opłacie gospodarstwa domowego, ale auto firmowe wymaga większej ostrożności. W działalności gospodarczej radio w aucie nie jest detalem wyposażenia, tylko potencjalnym odbiornikiem do rejestracji.
- Osoba prywatna powinna sprawdzić, czy opłaca abonament w gospodarstwie domowym.
- Przedsiębiorca powinien zweryfikować liczbę odbiorników w biurze i samochodach.
- Użytkownik leasingu lub najmu powinien sprawdzić zapisy umowy oraz obowiązki po swojej stronie.
- Po sprzedaży auta warto dopilnować formalnego wyrejestrowania odbiornika.
- Przy zwolnieniu z opłaty trzeba mieć potwierdzenie z Poczty Polskiej.
Cała sprawa brzmi absurdalnie, bo dotyczy radia ukrytego w kokpicie samochodu. Problem polega na tym, że przepisy traktują odbiornik poważniej niż wielu kierowców może przypuszczać, a urząd skarbowy potrafi być bardziej konsekwentny niż najlepszy system przypominania w aucie.
O autorze
Marek Karpiuk
Najnowsze

Napięta atmosfera między Antonellim a Russellem. Brundle wyjaśnił sytuację

Russell podsumował rywalizację z Antonellim w sprincie w Kanadzie

Albon rozbił bolid Williamsa, PETA reaguje. Świstaki wróciły na tor w Kanadzie

Brytyjczyk wygrywa sprint w GP Kanady 2026. Burza w Mercedesie



