Ponad 1000 samochodów miało trafić nielegalnie do Rosji i Białorusi. Podejrzani zostali zatrzymani

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Południowokoreańskie służby celne zatrzymały grupę podejrzaną o obchodzenie ograniczeń w eksporcie samochodów do państw objętych sankcjami. Według ustaleń władz do Rosji i Białorusi miały w ten sposób trafić 1024 używane auta o łącznej wartości 50,7 mld wonów (ok. 138 mln zł).

Samochody oficjalnie miały jechać gdzie indziej

Sprawą zajęły się organy celne Korei Południowej. Czterech mężczyzn oskarżono o nielegalny eksport samochodów do krajów objętych ograniczeniami, w tym Rosji i Białorusi. Zarzuty dotyczą naruszenia południowokoreańskich przepisów celnych, handlu zagranicznego i regulacji walutowych.

Mechanizm miał opierać się na fałszowaniu dokumentów celnych i eksportowych. Z dokumentacji wynikało, że samochody trafiają do innych państw, podczas gdy ich rzeczywistym miejscem przeznaczenia miały być Rosja i Białoruś.

1024 używane auta warte 50,7 mld wonów

Według ustaleń śledczych proceder trwał od marca 2024 do grudnia 2025 roku. W tym okresie grupa miała wyeksportować łącznie 1024 używane samochody. Ich wartość rynkową oszacowano na 50,7 mld wonów (ok. 138 mln zł).

Istotne znaczenie miał rodzaj wysyłanych pojazdów. Od 2024 roku Korea Południowa zakazuje eksportowania do Rosji samochodów z silnikami o pojemności przekraczającej 2,0 litra. Podejrzani mieli obchodzić właśnie te ograniczenia, wykorzystując fałszywą dokumentację dotyczącą docelowych rynków.

Kryptowaluty miały utrudnić śledzenie pieniędzy

Schemat nie ograniczał się do samych dokumentów przewozowych. Według południowokoreańskich władz do finansowania transakcji i odbierania należności wykorzystywano kryptowaluty, co miało utrudnić organom nadzoru identyfikowanie przepływów finansowych.

Zamówienia na samochody przyjmowano za pośrednictwem mediów społecznościowych. W połączeniu z deklarowaniem innych krajów docelowych oraz rozliczeniami kryptowalutowymi tworzyło to system pozwalający przez dłuższy czas kontynuować eksport pomimo obowiązujących restrykcji.

Obchodzenie sankcji dotyczy także europejskiego rynku

Sprawa z Korei Południowej wpisuje się w szerszy problem reeksportu samochodów do Rosji po wprowadzeniu ograniczeń handlowych. Restrykcje mogą być obchodzone przez kierowanie pojazdów najpierw na rynek pośredni, choć w opisanym przypadku śledczy wskazują przede wszystkim na fałszowanie dokumentacji dotyczącej faktycznego miejsca przeznaczenia aut.

Skala koreańskiej sprawy jest znacząca: ponad tysiąc samochodów i wartość przekraczająca równowartość 100 mln zł pokazują, że nie chodziło o pojedyncze transakcje. Postępowanie obejmuje osoby podejrzane o zorganizowanie regularnego kanału eksportowego funkcjonującego przez niemal dwa lata.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl