Tak Rosja walczy z niedoborem benzyny i oleju napędowego. Zaskakujący zwrot

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Rosyjski rząd może tymczasowo dopuścić produkcję benzyny i oleju napędowego o klasie nawet Euro 2. Celem jest zwiększenie podaży paliw na rynku krajowym, ale dla nowoczesnych silników takie paliwo oznacza realne ryzyko kosztownych awarii.

Niższa norma ma dać więcej paliwa, ale kosztem jakości

Planowany wyjątek dotyczy okresu jednego roku. Jeżeli decyzja wejdzie w życie, na rosyjskich stacjach do lipca 2027 roku będą mogły pojawić się paliwa klas Euro 2, Euro 3 i Euro 4.

Mechanizm jest prosty: rafinerie mogłyby ograniczyć głębokie oczyszczanie ropy. To zwiększyłoby podaż benzyny i diesla o setki tysięcy ton miesięcznie, ale równocześnie pogorszyłoby parametry gotowego paliwa.

Nowoczesny diesel i benzyna mogą tego nie polubić

Największy problem dotyczy samochodów projektowanych pod paliwo Euro 5. W takich autach gorsza jakość benzyny lub oleju napędowego może pogorszyć osiągi, zwiększyć obciążenie układu oczyszczania spalin i doprowadzić do drogich napraw.

Szczególnie wrażliwe są współczesne silniki z precyzyjnym wtryskiem, turbosprężarką i rozbudowaną kontrolą emisji. To układy projektowane pod paliwo o ściśle określonej jakości.

Euro 2 wróciłoby po latach zakazu

Sprzedaż paliwa Euro 2 jest w Rosji zakazana od 2013 roku. Obecne rosyjskie przepisy techniczne dla paliwa Euro 5 przewidują zawartość siarki nieprzekraczającą 10 mg/kg w benzynie i oleju napędowym.

Tymczasowe poluzowanie już wcześniej objęło część rafinerii. Od jesieni niektóre zakłady mogły produkować na rynek krajowy paliwa klasy Euro 3, z dopuszczalną zawartością siarki do 150 mg/kg w benzynie i 350 mg/kg w dieslu.

Metanol w benzynie i możliwy import słabszego paliwa

Projekt przewiduje także ograniczenie zawartości metanolu w benzynie do 3%. Import paliw o obniżonej klasie również może zostać dopuszczony, co pokazywałoby, że problem nie dotyczy tylko pracy samych rafinerii.

Na razie nie ma jasnych wytycznych, w jaki sposób stacje miałyby informować kierowców o klasie sprzedawanego paliwa. To istotne, bo dla użytkownika różnica między Euro 5 a Euro 2 nie musi być widoczna przy dystrybutorze, ale może stać się bardzo widoczna przy rachunku z serwisu.

Rynek paliw walczy z niedoborem, kierowcy z ryzykiem

Tło sprawy stanowi napięta sytuacja z dostępnością paliw, zwłaszcza oleju napędowego. Niedobór diesla może podnosić koszty transportu towarowego, a to zwykle szybko uderza szerzej niż tylko w branżę przewozową.

Dla państwa obniżenie normy oznacza szybkie zwiększenie podaży. Dla kierowców może z kolei oznaczać drogi remont pod maską.

Tagi: paliwo, Rosja

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl