Koniec opłat za przyczepy i 5 lat zakazu jazdy za jeden błąd

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację, która zwolni z opłat drogowych część kierowców samochodów osobowych i lekkich aut dostawczych ciągnących przyczepy. Ta sama ustawa rozszerza jednak katalog sytuacji, w których prowadzenie pojazdu mimo zatrzymania prawa jazdy skończy się cofnięciem uprawnień na pięć lat.

Samochód z przyczepą nie będzie automatycznie objęty e-TOLL

Najbardziej odczuwalna finansowo zmiana dotyczy kierowców podróżujących z przyczepami kempingowymi lub lawetami wykorzystywanymi prywatnie. Dotychczas obowiązek wniesienia opłaty za przejazd drogami objętymi systemem e-TOLL zależał od dopuszczalnej masy całkowitej całego zespołu pojazdów.

Ceny paliw ponad 7 zł. Czy wróci program CPN?

Jeżeli samochód wraz z przyczepą przekraczał 3,5 tony, kierowca musiał zarejestrować się w systemie i płacić za przejazd wybranymi odcinkami autostrad, dróg ekspresowych oraz dróg krajowych. Po zmianie przepisów decydująca będzie masa samego pojazdu silnikowego, a nie łączna masa samochodu i ciągniętej przyczepy.

W praktyce oznacza to, że typowy samochód osobowy lub lekkie auto dostawcze nie zostanie objęte opłatą tylko dlatego, że po podłączeniu przyczepy cały zestaw przekroczy próg 3,5 tony. Zwolnienie ma dotyczyć przede wszystkim użytkowników prywatnych, w tym osób podróżujących na wakacje z przyczepą kempingową albo przewożących łódź czy samochód na lawecie.

Opłaty za tranzyt w Szwajcarii? Koniec „darmowej” drogi przez Alpy?

Kierowcy mogli płacić nawet 0,65 zł za kilometr

Stawki e-TOLL zależą między innymi od rodzaju drogi, kategorii pojazdu oraz jego klasy emisji spalin. W przypadku zespołów pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej od 3,5 do 12 ton opłata wynosiła od 0,20 do 0,65 zł za każdy kilometr.

Na dłuższej trasie koszt mógł więc wyraźnie podnieść cenę wakacyjnego wyjazdu. Dochodziła do tego konieczność rejestracji w systemie, rozliczania przejazdów oraz pilnowania poprawnego działania urządzenia lub aplikacji przekazującej dane lokalizacyjne.

Autostrada A2 znów drożeje. Rząd rozważa zerwanie umowy po podwyżce opłat

Prezydent Karol Nawrocki, uzasadniając podpisanie nowelizacji, wskazał, że samochód osobowy z przyczepą kempingową nie powinien być traktowany przez system opłat tak samo jak ciężarówka wykonująca przewozy towarowe. Prezydent powiedział:

Samochód osobowy ciągnący przyczepę kempingową nie jest ciężarówką, dlatego polska rodzina jadąca na wakacje nie powinna być traktowana przez system opłat drogowych tak samo jak wielka firma transportowa realizująca przewozy towarowe. Dotychczasowe rozwiązanie było przykładem prawa oderwanego od zdrowego rozsądku. Te przepisy przywracają proporcję pomiędzy charakterem pojazdu a nakładanymi na niego obciążeniami.

Ta sama ustawa przewiduje pięć lat bez prawa jazdy

Nowelizacja nie ogranicza się do zmian w opłatach drogowych. Wprowadza również surowsze konsekwencje dla osób, które poprowadzą pojazd pomimo wcześniejszego zatrzymania prawa jazdy za drift albo jazdę jednośladem na jednym kole.

Nowelizacja art. 103 ustawy o kierujących pojazdami rozszerza zakres decyzji starosty o cofnięciu uprawnień na pięć lat – sankcja ta będzie orzekana w przypadku prowadzenia pojazdu mimo obowiązywania trzymiesięcznego zatrzymania prawa jazdy.

Autostrada A2 coraz bliżej granicy. 30 km nowej trasy ruszy 26 czerwca

Analogiczne konsekwencje groziły dotychczas kierowcom prowadzącym pojazd mimo zatrzymania prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym. Nowelizacja rozszerza tę listę o drift oraz jazdę jednośladem na jednym kole. Należy podkreślić, że kara pięciu lat zakazu prowadzenia nie jest skutkiem samego wykroczenia, lecz konsekwencją złamania nałożonego wcześniej trzymiesięcznego zakazu.

Mandat, punkty i trzy miesiące bez uprawnień

Od 30 marca 2026 roku za celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg lub jazdę jednośladem na jednym kole policja obligatoryjnie zatrzymuje prawo jazdy na trzy miesiące. Jednocześnie kierowca otrzymuje mandat i punkty karne.

Jeżeli zachowanie nie spowodowało zagrożenia dla innych uczestników ruchu, grzywna wynosi 1500 zł, a na konto kierowcy trafia 10 punktów karnych. Gdy policjanci uznają, że manewr stworzył zagrożenie, mandat wzrasta do 2500 zł, a liczba punktów – do 12.

Najpoważniejszy problem zacznie się wtedy, gdy ukarany kierowca zignoruje trzymiesięczne zatrzymanie dokumentu i ponownie wyjedzie na drogę. Po wejściu w życie nowelizacji może to oznaczać administracyjne cofnięcie uprawnień na pięć lat.

Autostrada A2 coraz bliżej Białej Podlaskiej. 27 km nowej drogi już przejezdne

Kiedy zaczną obowiązywać nowe przepisy?

Regulacja dotycząca pięcioletniego cofnięcia uprawnień ma zacząć obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia nowelizacji w Dzienniku Ustaw. Według informacji opublikowanych po podpisaniu ustawy oznacza to prawdopodobny termin przypadający na pierwszą połowę sierpnia 2026 roku.

Pozostałe rozwiązania zawarte w nowelizacji mogą mieć odmienne terminy wejścia w życie. Ustawa reguluje także działalność Branżowych Centrów Umiejętności, które mają otrzymać możliwość organizowania kursów dla kierowców zawodowych oraz kandydatów na kierowców.

Dla większości prywatnych użytkowników samochodów najważniejsze będą jednak dwa skutki nowych regulacji. Podróż z cięższą przyczepą przestanie automatycznie oznaczać opłaty e-TOLL, ale lekceważenie zatrzymania prawa jazdy za drift lub jazdę na jednym kole będzie mogło wykluczyć kierowcę z ruchu aż na pięć lat.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl