⏱️ 3 min.

Porsche 718 Boxster i Cayman żegnają benzynę. Elektryki nadchodzą w 2026 roku

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

17-09-2025 17:09

Porsche nie odwróci już decyzji – Boxster i Cayman przejdą całkowicie na napęd elektryczny. Ostatnie egzemplarze z silnikami spalinowymi zjadą z taśmy w przyszłym miesiącu, a nowe, elektryczne wcielenia zadebiutują w 2026 roku. Dla fanów dźwięku boksera to koniec pewnej epoki, ale w Zuffenhausen twierdzą, że elektryczne 718 będą „geialne”.

Koniec spalinowych 718

Ponad trzy lata temu Porsche zapowiedziało elektryfikację całej gamy 718. Proces nie przyspieszył tak, jak prognozował producent, ale kurs pozostał niezmienny. Tak więc Boxster i Cayman żegnają silniki benzynowe. Firma potwierdziła, że następna generacja pojawi się około połowy dekady, lecz w praktyce trzeba poczekać do 2026 roku. Frank Moser, wiceprezes odpowiedzialny za linię 718 i 911, który pracuje w Porsche od 1996 roku, w rozmowie z australijskim magazynem CarSales podkreślił:

Ten samochód będzie naprawdę, naprawdę znakomity, bo jest lekki i mocny – a to idealna kombinacja dla dwudrzwiowego sportowca, uwierzcie mi.

Plotki o silnikach benzynowych to mrzonka

Moser stanowczo stwierdził, że Porsche w pełni angażuje się w rozwój elektrycznych Boxstera i Caymana, ale zapytany o wykorzystanie platformy pod kątem użycia tradycyjnych jednostek spalinowych, odmówił komentarza. Puryści na pozór wciąż mogą mieć nadzieje, jednak jest wielce prawdopodobne, że nowa generacja nie będzie miała benzynowego wariantu. W końcu Audi zapowiedziało, że produkcyjny Concept C trafi do sprzedaży wyłącznie jako elektryk opracowany na wspólnej platformie Grupy Volkswagena.

Wspólna strategia z Audi

Współpraca Porsche i Audi ma sens – koszt opracowania sportowego auta jest ogromny, a segment dwudrzwiowych coupé i roadsterów kurczy się z roku na rok, stając się rynkową niszą. Elektryczne 718 i tak będą rzadkim widokiem na ulicach, dlatego szukanie oszczędności ma sens. Co więcej, producenta musiał stworzyć zupełnie nową bazę, co komplikuje wdrożenie spalinowych alternatyw i bezsensownie windowałoby koszty.

Lekkość przede wszystkim

Moser nie zdradził masy nowych modeli, ale zapewniał, że będą lekkie. Daje to nadzieję, że sportowy model Porsche będzie się legitymować dostatecznie niską masą własną. Dla przykładu koncept Mission R z 2021 roku ważył około 1500 kg, mimo baterii 82 kWh. Postęp technologii ogniw od tamtej pory pozwala zwiększać gęstość energii, a w segmencie sportowych roadsterów i coupé zasięg nie jest priorytetem. To daje szansę na mniejsze i lżejsze pakiety, a tym samym lepsze prowadzenie, godne następcy spalinowego 718.

Ryzykowny ruch

Porsche wie, że dla wielu entuzjastów elektryczny Boxster czy Cayman to herezja. Podobny opór pojawił się przy premierze elektrycznego Macana. Ale czy tego chcemy, czy nie, 718 w pełni przechodzi w świat baterii, pozbawiony dźwięku jednostki spalinowej oraz benzyny. Czy to strzał w kolano, czy odważna wizja przyszłości? Czas pokaże. Faktem jest, że Zuffenhausen nie ma już odwrotu.

Porsche wie, że dla wielu entuzjastów, którzy cenią sobie klasyczne auta, elektryczny Boxster czy Cayman to herezja.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl