Porsche chce pogodzić dwa światy. Zgłosiło patent na absolutnie unikalną przekładnię

Porsche zgłosiło patent na rozwiązanie, które ma połączyć wygodę automatu z wrażeniami znanymi z ręcznej zmiany biegów. Kierowca mógłby w zwykłej jeździe korzystać z klasycznego trybu automatycznego, a po włączeniu specjalnej funkcji używać lewarka w układzie H jak w skrzyni manualnej.
Jeden selektor, dwa sposoby obsługi
Patent opisuje jeden lewarek pracujący w dwóch trybach. W codziennym użyciu działałby jak typowy automat, czyli pozwalał wybierać pozycje Drive, Neutral i Reverse przez ruch przód–tył. Po aktywacji drugiego trybu ten sam element miałby zmieniać sposób działania. Kierowca poruszałby lewarkiem nie tylko do przodu i do tyłu, ale też na boki, tak jak w klasycznym układzie H, aby wskazać żądane przełożenie.
To nie jest klasyczny mechanizm, tylko elektronika
Całość opiera się na układzie shift-by-wire, więc ruch lewarka nie steruje przekładnią mechanicznie. Czujniki śledzą ruchy kierowcy, a sprężyny oraz niewielkie silniki elektryczne mają odtwarzać wrażenie zmiany biegów. Taki układ pozwala stworzyć manualne odczucia niezależnie od tego, jaka skrzynia naprawdę pracuje w aucie. Według opisu patentu rozwiązanie mogłoby współpracować zarówno z automatem z konwerterem momentu obrotowego, jak i z przekładnią dwusprzęgłową.
Po co Porsche idzie w tym kierunku
Spór między zwolennikami ręcznej i automatycznej zmiany biegów trwa od lat. Manual daje większe poczucie kontroli, ale automat jest wygodniejszy w codziennym ruchu i dlatego coraz częściej wypiera tradycyjne skrzynie nawet z aut sportowych. Patent Porsche wygląda więc jak próba zachowania części emocji znanych z dawnych konstrukcji bez rezygnacji z nowoczesnej wygody. To rozwiązanie dla tych, którzy chcą mieć trochę jednego i trochę drugiego, bez dokładania sobie trzeciego pedału.
Podobny pomysł już się pojawił
W materiale pokazano także projekt Koenigsegga ESS, który działa według podobnej zasady. Idea jest prosta: kierowca może korzystać naprzemiennie z trybu automatycznego i z lewarka stylizowanego na manualny układ H. To pokazuje, że producenci aut o sportowym charakterze nadal szukają sposobu, by zachować zaangażowanie kierowcy. Nawet jeśli mechaniczny manual powoli staje się gatunkiem coraz rzadszym, nie wszyscy chcą go oddać bez walki.
Czy to trafi do produkcji
Na razie mówimy wyłącznie o zgłoszeniu patentowym. Nie każdy patent kończy jako seryjne rozwiązanie, więc do powrotu manuala w nowej formie jeszcze daleka droga. Porsche wyraźnie sygnalizuje jednak, że nie chce całkowicie odcinać się od tego typu doświadczeń. Dziś ręczna skrzynia jest oferowana tylko w 911 Carrera T i 911 GT3, a ten patent może być próbą znalezienia kompromisu na czasy, w których klasyczny manual ma coraz mniej miejsca. Czysty manual może więc nie wracać drzwiami, ale Porsche najwyraźniej chętnie zostawi mu choć uchylone okno.
O autorze
Piotr Popiołek
Najnowsze

GIOŚ cofa wykonanie decyzji. Tor Poznań może dalej działać

DSG potrafi zachwycić, ale jedna wersja psuje jej opinię. Oto, co warto wiedzieć przed zakupem

Silnik 1.4 TSI Volkswagena to dwa różne światy. Jeden warto rozważyć, drugi lepiej omijać

Najlepsze silniki do Passata B8. Które wybrać, a których unikać?




