Porsche chce pogodzić dwa światy. Zgłosiło patent na absolutnie unikalną przekładnię

Piotr Popiolek

Piotr Popiołek

Porsche zgłosiło patent na rozwiązanie, które ma połączyć wygodę automatu z wrażeniami znanymi z ręcznej zmiany biegów. Kierowca mógłby w zwykłej jeździe korzystać z klasycznego trybu automatycznego, a po włączeniu specjalnej funkcji używać lewarka w układzie H jak w skrzyni manualnej.

Jeden selektor, dwa sposoby obsługi

Patent opisuje jeden lewarek pracujący w dwóch trybach. W codziennym użyciu działałby jak typowy automat, czyli pozwalał wybierać pozycje Drive, Neutral i Reverse przez ruch przód–tył. Po aktywacji drugiego trybu ten sam element miałby zmieniać sposób działania. Kierowca poruszałby lewarkiem nie tylko do przodu i do tyłu, ale też na boki, tak jak w klasycznym układzie H, aby wskazać żądane przełożenie.

To nie jest klasyczny mechanizm, tylko elektronika

Całość opiera się na układzie shift-by-wire, więc ruch lewarka nie steruje przekładnią mechanicznie. Czujniki śledzą ruchy kierowcy, a sprężyny oraz niewielkie silniki elektryczne mają odtwarzać wrażenie zmiany biegów. Taki układ pozwala stworzyć manualne odczucia niezależnie od tego, jaka skrzynia naprawdę pracuje w aucie. Według opisu patentu rozwiązanie mogłoby współpracować zarówno z automatem z konwerterem momentu obrotowego, jak i z przekładnią dwusprzęgłową.

Nowe opony Pirelli dla Porsche 911 GT3: prezent dla kierowców torowych

Po co Porsche idzie w tym kierunku

Spór między zwolennikami ręcznej i automatycznej zmiany biegów trwa od lat. Manual daje większe poczucie kontroli, ale automat jest wygodniejszy w codziennym ruchu i dlatego coraz częściej wypiera tradycyjne skrzynie nawet z aut sportowych. Patent Porsche wygląda więc jak próba zachowania części emocji znanych z dawnych konstrukcji bez rezygnacji z nowoczesnej wygody. To rozwiązanie dla tych, którzy chcą mieć trochę jednego i trochę drugiego, bez dokładania sobie trzeciego pedału.

Podobny pomysł już się pojawił

W materiale pokazano także projekt Koenigsegga ESS, który działa według podobnej zasady. Idea jest prosta: kierowca może korzystać naprzemiennie z trybu automatycznego i z lewarka stylizowanego na manualny układ H. To pokazuje, że producenci aut o sportowym charakterze nadal szukają sposobu, by zachować zaangażowanie kierowcy. Nawet jeśli mechaniczny manual powoli staje się gatunkiem coraz rzadszym, nie wszyscy chcą go oddać bez walki.

Czy to trafi do produkcji

Na razie mówimy wyłącznie o zgłoszeniu patentowym. Nie każdy patent kończy jako seryjne rozwiązanie, więc do powrotu manuala w nowej formie jeszcze daleka droga. Porsche wyraźnie sygnalizuje jednak, że nie chce całkowicie odcinać się od tego typu doświadczeń. Dziś ręczna skrzynia jest oferowana tylko w 911 Carrera T i 911 GT3, a ten patent może być próbą znalezienia kompromisu na czasy, w których klasyczny manual ma coraz mniej miejsca. Czysty manual może więc nie wracać drzwiami, ale Porsche najwyraźniej chętnie zostawi mu choć uchylone okno.

O autorze

Piotr Popiolek

Piotr Popiołek

Redaktor działu Porady
Redaktor specjalizujący się w przepisach drogowych, prawach kierowców oraz praktycznych aspektach użytkowania samochodu. W swoich publikacjach analizuje regulacje i ich konsekwencje dla uczestników ruchu, opierając się na aktach prawnych, źródłach urzędowych oraz stanowiskach właściwych instytucji.Motoryzację postrzega zarówno przez pryzmat emocji, jak i codziennej użyteczności. Interesują go samochody sportowe, zwłaszcza modele napędzane silnikami V8, ale równie dużą wagę przywiązuje do kosztów eksploatacji, funkcjonalności i racjonalnego wyboru auta. Prywatnie marzy o Jaguarze F-Type SVR i wygodnym minivanie do podróży w większym gronie.

© 2026 MotoGuru.pl