⏱️ 3 min.

Stellantis wygasza produkcję aut w swojej francuskiej fabryce. Powstanie w niej m.in. centrum pojazdów używanych

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

17-04-2026 06:04
fabryka Poissy

Stellantis zakończy produkcję samochodów w zakładzie w Poissy do 2028 roku. Francuska fabryka nie zniknie z mapy, ale przestanie montować auta i przejdzie głęboką zmianę funkcji. To kolejny wyraźny sygnał kryzysu, z jakim mierzy się przemysł motoryzacyjny we Francji i szerzej w Europie.

W 2025 roku zakład wyprodukował 89,5 tys. aut, podczas gdy dwa lata wcześniej było to 145 tys. sztuk. Dziś z fabryki wyjeżdża około 400 samochodów dziennie. Głównym modelem pozostaje Opel Mokka, a udział DS 3 spadł już poniżej 5%

Modele dobiegają końca i nie będzie następcy

Jednym z kluczowych powodów tej decyzji jest kończący się cykl życia modeli produkowanych w Poissy. DS 3, obecne na rynku od 2018 roku, nie zbudowało dużej skali. Opel Mokka ma pozostać na liniach do grudnia 2028 roku, a potem produkcja aut w tym miejscu po prostu się skończy.

Oznacza to, że Stellantis nie przewiduje dla Poissy nowej generacji modeli. Fabryka nie dostanie więc nowego otwarcia w klasycznym sensie. Zamiast tego koncern wybiera przekształcenie zakładu.

Poissy zmieni się w centrum komponentów i pojazdów używanych

Stellantis zapowiada inwestycje o wartości 100 mln euro (ok. 424,1 mln zł). Z tej kwoty 20 mln euro (ok. 84,8 mln zł) ma trafić na nową prasę do elementów tłoczonych. Zakład ma w przyszłości zajmować się produkcją komponentów, odnawianiem pojazdów i konwersją samochodów używanych.

fabryka Poissy

Zmiana jest wyraźna: z fabryki montującej auta Poissy ma stać się wielofunkcyjnym ośrodkiem przemysłowym. Taka transformacja może ograniczyć skalę wstrząsu, ale nie zmienia faktu, że era samochodów składanych w tym miejscu dobiega końca.

Zatrudnienie spadnie, choć nie będzie to gwałtowne cięcie

Obecnie w zakładzie pracuje 1925 osób. Firma deklaruje utrzymanie około 1000 miejsc pracy do 2030 roku. To duży spadek, choć sytuację częściowo łagodzi struktura wieku załogi. Średnia wieku pracowników wynosi dziś 54–55 lat.

Według związków zawodowych wielu zatrudnionych i tak zbliża się do zakończenia aktywności zawodowej. To nie usuwa problemu, ale sprawia, że przejście ma być mniej brutalne niż przy nagłym zamknięciu zakładu.

Poissy jest częścią większego problemu francuskiej motoryzacji

Historia tego zakładu dobrze pokazuje skalę zmian w całej branży. Produkcja samochodów we Francji spadła z 3,66 mln aut w 2004 roku do 1,46 mln w 2024 roku. Od 2019 roku sektor stracił 40 tys. miejsc pracy, a deficyt handlowy branży wzrósł do 135 mld euro (ok. 572,5 mld zł). Na sytuację wpływa także koszt pracy.

We Francji sięga on około 32,50 euro za godzinę, podczas gdy w Hiszpanii wynosi 23 euro, a w Maroku 6–7 euro. Przy takich różnicach kalkulator bywa dla fabryk bezlitosny.

Symbol przemysłu pod Paryżem traci dawną rolę

Zakład w Poissy działa od 1938 roku i przez dekady był ważnym punktem francuskiej motoryzacji. W latach 80. pracowało tam 24 tys. osób. Dziś liczba zatrudnionych spadła poniżej 2 tys. Poissy jest też ostatnią fabryką samochodów w regionie Paryża.

Właśnie dlatego decyzja Stellantisa ma znaczenie nie tylko przemysłowe, ale też symboliczne. To nie jest zwykła korekta planu produkcji, lecz kolejny etap wycofywania wytwarzania aut z jednego z historycznych centrów europejskiej branży.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

Redaktor
Motoryzacja to dla mnie wolność. Od Fiata 126p po elektryczne superauta – każdy kilometr to przygoda.

© 2026 MotoGuru.pl