Nowe BMW X5 idzie na całość. Diesel, prąd i wodór w jednym SUV-ie

Nowe BMW X5 generacji G65 jest już w końcowej fazie testów przed startem produkcji. Duży SUV klasy premium otrzyma wyjątkowo szeroką gamę napędów: od diesla i benzyny, przez hybrydę plug-in, po wersję elektryczną i wodorową.
BMW stawia na wybór, a nie jeden scenariusz
Nowe X5 ma być pokazem strategii, w której jeden model obsługuje kilka zupełnie różnych sposobów jazdy. BMW nie rezygnuje z klasycznych silników, ale równolegle rozwija odmiany zelektryfikowane i wodorowe. To ważny sygnał w segmencie dużych SUV-ów, gdzie klienci nadal oczekują zasięgu, wygody i mocnego napędu.
W gamie znajdą się wersje benzynowe, wysokoprężne, hybrydowe plug-in, elektryczne oraz wodorowe. Oznacza to, że X5 nie pójdzie drogą pełnego odcięcia od diesla. To szczególnie istotne w Europie, gdzie duże auta rodzinno-podróżne wciąż często bronią się właśnie silnikiem wysokoprężnym.
Nowa elektronika ma spiąć napęd, hamulce i zawieszenie
BMW X5 otrzyma system Heart of Joy znany z modeli Neue Klasse, takich jak i3 oraz iX3. Rozwiązanie ma koordynować pracę napędu, zawieszenia, układu kierowniczego, hamulców i rekuperacji. BMW zapowiada, że reakcje auta będą dostosowywane do warunków w bardzo krótkim czasie.
Centralny układ sterowania ma poprawić responsywność całego samochodu. W praktyce chodzi nie tylko o osiągi, ale też o spójność reakcji w zakrętach, przy hamowaniu i podczas odzyskiwania energii. Standardem będzie elektronicznie sterowane zawieszenie z adaptacyjnymi amortyzatorami, a opcją system stabilizacji przechyłów.
Testy objęły benzynę, hybrydę plug-in i elektryka
Przedstawiciele mediów mieli już okazję sprawdzić prototypy podczas końcowych jazd testowych. Wśród aut znalazły się BMW X5 40 xDrive o mocy 400 KM, BMW X5 50e xDrive plug-in hybrid o mocy 490 KM oraz BMW iX5 60 xDrive o mocy 578 KM. To pokazuje, że BMW dopracowuje równolegle kilka odmian, a nie tylko jedną wersję pokazową.
Szczególnie mocno wyróżnia się wariant elektryczny. BMW iX5 60 xDrive ma dwa silniki elektryczne, po jednym na każdej osi. Łączna moc 578 KM sugeruje, że elektryczne X5 nie będzie tylko ekologiczną etykietką przyklejoną do dużego SUV-a.
Elektryczne iX5 dostanie ogromny akumulator
BMW zapowiada dla iX5 bardzo dużą baterię: 144 kWh w USA i 141 kWh w Europie. To pojemność, która może przełożyć się na olbrzymi zasięg, choć Niemcy nie podali jeszcze oficjalnej wartości. Dla porównania mniejsze iX3 z akumulatorem 108,7 kWh pozwala przejechać ponad 800 km.
Nie ma jeszcze dokładnego terminu wprowadzenia elektrycznej odmiany X5. Wiadomo natomiast, że spalinowe wersje nowej generacji mają zadebiutować jeszcze w tym roku. BMW musi więc pogodzić klasyczną premierę modelu z równoległym przygotowaniem odmian, które technicznie różnią się od siebie bardzo mocno.
Wodór trafi do X5, ale dopiero później
Najbardziej nietypową odmianą będzie BMW X5 z technologią ogniw paliwowych. Samochód skorzysta z układu ogniw paliwowych, akumulatora wysokonapięciowego i systemu BMW Hydrogen Flat Storage. Wersja wodorowa ma wejść na rynek w 2028 roku. System magazynowania wodoru składa się z siedmiu wysokociśnieniowych zbiorników wykonanych z kompozytu wzmocnionego włóknem węglowym.
Zbiorniki są połączone równolegle i zintegrowane z solidną metalową ramą. BMW podkreśla, że taka konstrukcja pozwala efektywnie wykorzystać przestrzeń w samochodzie. Dodatkową zaletą ma być możliwość produkcji wersji wodorowej na tej samej linii co inne odmiany napędowe. Marka nie ujawniła jeszcze parametrów technicznych tego wariantu. Na razie wiadomo więc, że wodór będzie częścią oferty, ale nie będzie pierwszym rozdziałem rynkowej kariery nowego X5.
Klasyczna sylwetka, większe zmiany pod spodem
Kamuflaż nadal ukrywa szczegóły nadwozia, ale proporcje wskazują, że X5 zachowa charakterystyczną sylwetkę dużego SUV-a BMW. Większa zmiana kryje się pod karoserią, bo jedna generacja ma objąć aż pięć rodzajów napędu. To już nie jest zwykły lifting w nowych butach, tylko techniczna układanka dla bardzo różnych klientów.
Obecna generacja X5 jest produkowana od 2018 roku, więc następca pojawia się w naturalnym momencie cyklu modelowego. Różnica polega na tym, że tym razem zmiana nie ograniczy się do stylistyki, kabiny i nowych wersji wyposażenia. BMW X5 G65 ma stać się jednym z najbardziej zróżnicowanych technicznie SUV-ów w swojej klasie.
O autorze
Andrzej Utrata
Najnowsze

Mercedes-AMG chce dogonić BMW M. W planie 27 aut, nowe V8 i elektryczna ofensywa

Sainz wprost o Williamsie: „Musi wrócić do deski kreślarskiej”

Red Bull ma problem ze startami. Hadjar: „Nie jestem maszyną”

Norris ostrzega: Ferrari dominowałoby z mocniejszym silnikiem





