⏱️ 3 min.

Ruszyła sprzedaż flagowej Toyoty w Chinach. Ponad 3100 zamówień w godzinę

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

30-03-2026 06:03
Toyota bZ7 wchodzi do gry. Chiński elektryk z HarmonyOS celuje w klasę premium za ułamek ceny Tesli

Toyota wprowadziła w Chinach nowego elektrycznego sedana bZ7 i już w pierwszej godzinie od startu sprzedaży zebrała ponad 3100 potwierdzonych zamówień. Model korzysta z rozwiązań Huawei i systemów Momenta, a przy tym ma trafić do klientów od razu po debiucie. To jeden z tych ruchów, które pokazują, że na chińskim rynku sama plakietka na masce już nie wystarcza.

Auto trafiło do sprzedaży w pięciu wersjach. Ceny mieszczą się w przedziale od 147 800 juanów (ok. 79 605 zł) do 199 800 juanów (ok. 107 612 zł). W gamie przewidziano warianty o zasięgu 600 km, 700 km i 710 km według CLTC.

Duży sedan z natychmiastową dostępnością

Toyota bZ7 jest dużym sedanem o długości 5130 mm, szerokości 1965 mm i wysokości 1506 mm. Rozstaw osi wynosi 3020 mm, a standardem są 20-calowe felgi. Producent przewidział także siedem kolorów nadwozia. Linia auta ma rodzinne cechy stylistyczne GAC Toyota. Z przodu widać poziomy pas LED i światła do jazdy dziennej w kształcie litery C, a tył otrzymał zintegrowane lampy LED. Sylwetka od słupka C przechodzi w fastback, a klamki są częściowo schowane.

Kabina stawia na komfort i ekosystem

W kabinie zarówno z przodu, jak i z tyłu pojawiły się funkcje wentylacji, ogrzewania i masażu foteli. Przednie siedzenia mają konstrukcję zero gravity z dwoma silnikami. To detal, ale w tej klasie detal potrafi zrobić sporą różnicę. Za obsługę multimediów odpowiada kokpit Huawei HarmonyOS 5.0. Samochód wspiera też Apple CarPlay.

Toyota bZ7 wchodzi do gry. Chiński elektryk z HarmonyOS celuje w klasę premium za ułamek ceny Tesli

 

 

System głosowy oparty na modelu Huawei MoLA rozpoznaje komendy w czterech strefach, obsługuje ciągły dialog i wykonuje kilka poleceń naraz, a przy tym zachowano fizyczne przyciski. bZ7 integruje się również z ekosystemem Xiaomi. W samochodzie działa aplikacja Mi Home dla systemu pokładowego, a w przyszłości mają pojawić się także magnetyczne przyciski Bluetooth Xiaomi. Auto dostało również klucz Huawei StarFlash.

ADAS z LiDAR-em i bez abonamentu

Za systemy wsparcia kierowcy odpowiada platforma Momenta R6. Wersja z LiDAR-em korzysta z zestawu obejmującego jeden LiDAR, pięć radarów fal milimetrowych, jedenaście kamer wysokiej rozdzielczości i dziesięć radarów ultradźwiękowych. Łącznie daje to 27 czujników. System obsługuje Highway NOA, wspomaganie jazdy w mieście oraz funkcje parkowania w pełnym zakresie scenariuszy. Producent deklaruje, że te funkcje nie wymagają późniejszych opłat abonamentowych. Na dzisiejszym rynku to już niemal wiadomość sama w sobie.

Napęd Huawei i szybkie ładowanie

Toyota bZ7 korzysta z elektrycznego układu napędowego Huawei Drive ONE. Maksymalna moc wynosi 281 KM. Sprawność układu sięga 97,5% Auto korzysta z akumulatorów LFP o pojemności 71,35 kWh lub 88,13 kWh. Najdłuższy deklarowany zasięg sięga 710 km według CLTC. Ładowanie 3C pozwala uzupełnić 300 km zasięgu w 10 minut, a samochód oferuje także funkcję zewnętrznego zasilania o mocy 6,6 kW.

Toyota-bZ7

Zawieszenie skanuje drogę przed autem

Podwozie otrzymało układ z dwukomorowym zawieszeniem pneumatycznym, amortyzatorami SDC i systemem wstępnego skanowania nawierzchni. Rozwiązanie analizuje drogę przed pojazdem i wcześniej dostosowuje pracę zawieszenia. W praktyce to jeden z elementów, który ma budować bardziej komfortowy charakter tego modelu. Debiut bZ7 pokazuje, że chiński rynek coraz mocniej premiuje połączenie rozpoznawalnej marki z lokalną technologią. W tym przypadku Toyota nie próbuje udawać, że zrobi wszystko sama, tylko wykorzystuje to, co na miejscu jest dziś najmocniejsze.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Redaktor działu Retro
Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.

© 2026 MotoGuru.pl