Ruszyła sprzedaż flagowej Toyoty w Chinach. Ponad 3100 zamówień w godzinę

Toyota wprowadziła w Chinach nowego elektrycznego sedana bZ7 i już w pierwszej godzinie od startu sprzedaży zebrała ponad 3100 potwierdzonych zamówień. Model korzysta z rozwiązań Huawei i systemów Momenta, a przy tym ma trafić do klientów od razu po debiucie. To jeden z tych ruchów, które pokazują, że na chińskim rynku sama plakietka na masce już nie wystarcza.
Auto trafiło do sprzedaży w pięciu wersjach. Ceny mieszczą się w przedziale od 147 800 juanów (ok. 79 605 zł) do 199 800 juanów (ok. 107 612 zł). W gamie przewidziano warianty o zasięgu 600 km, 700 km i 710 km według CLTC.
Duży sedan z natychmiastową dostępnością
Toyota bZ7 jest dużym sedanem o długości 5130 mm, szerokości 1965 mm i wysokości 1506 mm. Rozstaw osi wynosi 3020 mm, a standardem są 20-calowe felgi. Producent przewidział także siedem kolorów nadwozia. Linia auta ma rodzinne cechy stylistyczne GAC Toyota. Z przodu widać poziomy pas LED i światła do jazdy dziennej w kształcie litery C, a tył otrzymał zintegrowane lampy LED. Sylwetka od słupka C przechodzi w fastback, a klamki są częściowo schowane.
Kabina stawia na komfort i ekosystem
W kabinie zarówno z przodu, jak i z tyłu pojawiły się funkcje wentylacji, ogrzewania i masażu foteli. Przednie siedzenia mają konstrukcję zero gravity z dwoma silnikami. To detal, ale w tej klasie detal potrafi zrobić sporą różnicę. Za obsługę multimediów odpowiada kokpit Huawei HarmonyOS 5.0. Samochód wspiera też Apple CarPlay.
System głosowy oparty na modelu Huawei MoLA rozpoznaje komendy w czterech strefach, obsługuje ciągły dialog i wykonuje kilka poleceń naraz, a przy tym zachowano fizyczne przyciski. bZ7 integruje się również z ekosystemem Xiaomi. W samochodzie działa aplikacja Mi Home dla systemu pokładowego, a w przyszłości mają pojawić się także magnetyczne przyciski Bluetooth Xiaomi. Auto dostało również klucz Huawei StarFlash.
ADAS z LiDAR-em i bez abonamentu
Za systemy wsparcia kierowcy odpowiada platforma Momenta R6. Wersja z LiDAR-em korzysta z zestawu obejmującego jeden LiDAR, pięć radarów fal milimetrowych, jedenaście kamer wysokiej rozdzielczości i dziesięć radarów ultradźwiękowych. Łącznie daje to 27 czujników. System obsługuje Highway NOA, wspomaganie jazdy w mieście oraz funkcje parkowania w pełnym zakresie scenariuszy. Producent deklaruje, że te funkcje nie wymagają późniejszych opłat abonamentowych. Na dzisiejszym rynku to już niemal wiadomość sama w sobie.
Napęd Huawei i szybkie ładowanie
Toyota bZ7 korzysta z elektrycznego układu napędowego Huawei Drive ONE. Maksymalna moc wynosi 281 KM. Sprawność układu sięga 97,5% Auto korzysta z akumulatorów LFP o pojemności 71,35 kWh lub 88,13 kWh. Najdłuższy deklarowany zasięg sięga 710 km według CLTC. Ładowanie 3C pozwala uzupełnić 300 km zasięgu w 10 minut, a samochód oferuje także funkcję zewnętrznego zasilania o mocy 6,6 kW.
Zawieszenie skanuje drogę przed autem
Podwozie otrzymało układ z dwukomorowym zawieszeniem pneumatycznym, amortyzatorami SDC i systemem wstępnego skanowania nawierzchni. Rozwiązanie analizuje drogę przed pojazdem i wcześniej dostosowuje pracę zawieszenia. W praktyce to jeden z elementów, który ma budować bardziej komfortowy charakter tego modelu. Debiut bZ7 pokazuje, że chiński rynek coraz mocniej premiuje połączenie rozpoznawalnej marki z lokalną technologią. W tym przypadku Toyota nie próbuje udawać, że zrobi wszystko sama, tylko wykorzystuje to, co na miejscu jest dziś najmocniejsze.
O autorze
Jan Pacuła
Najnowsze

Fiat szykuje rodzinnego crossovera. Grizzly ma mieć 7 miejsc i przystępną cenę

Dacia Bigster za 85 200 zł. Duży SUV jest dostępny od ręki

Stellantis odwraca politykę cięć. Nowy szef zatrudnia tysiące ludzi

Kimi Antonelli już przesuwa granice F1. Te rekordy pobił, a kolejne ma w zasięgu





