Toyota wygrała na Imoli. Kubica daleko w 6-godzinnym wyścigu

Toyota wygrała inauguracyjną rundę sezonu WEC 2026 na torze Imola. Załoga samochodu z numerem 8 pokonała Ferrari AF Corse, które ruszało z pole position, a podium w klasie Hypercar uzupełniła druga Toyota.
Wyścig na Autodromo Internazionale Enzo e Dino Ferrari otworzył tegoroczny sezon WEC, ponieważ wcześniejszą rundę w Katarze odwołano. Dla samochodu #8 było to pierwsze zwycięstwo od finału sezonu 2024.
Toyota wróciła na szczyt w Imoli
Sebastien Buemi przeciął linię mety w aucie #8 i dał Toyocie zwycięstwo w pierwszym wyścigu tegorocznegi sezonu. Załoga startowała w składzie Sebastien Buemi, Brendon Hartley i Ryo Hirakawa.

Ferrari #51 nie zdołało utrzymać pozycji wywalczonej na starcie weekendu i straciło do zwycięzcy 13 sekund. Samochód #51 z Alessandro Pier Guidim, Jamesem Calado i Antonio Giovinazzim zakończył zmagania na drugim miejscu.
Trzecie wywalczyła kolejna Toyota, czyli auto #7.
Hypercar: podium i czołówka
Czwarte miejsce wywalczył zespół Alpine Endurance Team z autem #35, a piąte BMW M Team WRT z numerem 20. Szóste było Ferrari #50, więc włoska marka miała dwa auta w pierwszej szóstce, ale bez zwycięstwa na własnym podwórku.
- 1. #8 Toyota Racing – S. Buemi, B. Hartley, R. Hirakawa
- 2. #51 Ferrari AF Corse – A. Pier Guidi, J. Calado, A. Giovinazzi
- 3. #7 Toyota Racing – M. Conway, K. Kobayashi, N. De Vries
- 4. #35 Alpine Endurance Team – A. Felix Da Costa, C. Milesi, F. Habsburg
- 5. #20 BMW M Team WRT – R. Frijns, R. Rast
- 6. #50 Ferrari AF Corse – A. Fuoco, M. Molina, N. Nielsen
Dalej sklasyfikowano m.in. BMW #15, Cadillaca #38 oraz Astona Martina #007. Robert Kubica, Yifei Ye i Phil Hanson w aucie #83 AF Corse ukończyli wyścig na 10. pozycji.

Co istotne, Kubica jechał nawet na 5. pozycji, ale z okrążenia na okrążenie tracił tempo i był wyprzedzany przez kolejnych rywali. Powód? Polak wyjechał na tor na oponach deszczowych.
Stawkę zamknęły dwa samochody Genesis Magma Racing i Peugeot #93.
LMGT3 dla Team WRT
W klasie LMGT3 zwyciężyła załoga #69 Team WRT. Drugie miejsce zajęło #33 TF Sport Corvette, a na trzecim stopniu podium stanęło #92 Porsche. W tej kategorii także nie brakowało mocnych nazwisk i znanych ekip, ale to WRT zgarnęło pełną pulę.
- 1. #69 Team WRT – A. McIntosh, P. Thompson, D. Harper
- 2. #33 TF Sport – B. Mcdonald, J. Edgar, N. Catsburg
- 3. #92 The Bend Manthey – Y. Shahin, R. Pera, R. Lietz
Tuż za podium znalazły się auta Manthey DK Engineering #91 oraz Team WRT #32. Dalej do mety dojechały m.in. dwa Ferrari Vista AF Corse, dwa auta Garage 59 i dwie załogi Proton Competition.

Imola nie rozdaje punktów za nazwę zespołu, tylko za tempo i bezbłędny przejazd.
Kolejny przystanek: Spa-Francorchamps
Druga runda mistrzostw świata WEC odbędzie się w przyszłym miesiącu na torze Spa-Francorchamps. To jeden z kluczowych sprawdzianów przed dalszą częścią sezonu.
Po takim otwarciu Toyota wysłała rywalom bardzo czytelny sygnał. W tym roku Japończycy znów są bardzo mocni.
O autorze
Marek Karpiuk
Najnowsze

Verstappen dominował, ale przegrał przez awarię. Audi wygrało drugi wyścig na Nürburgringu

Uszkodzenia splittera zaprzepaściły szansę na zwycięstwo Maxa Verstappena

Używana Toyota Yaris Cross zaskakuje w raporcie TÜV. Ma jedną z najkrótszych list usterek

Zobaczysz taki dym z wydechu? Może oznaczać poważną awarię



