Japoński tuner tworzy z Volkswagenów terenowe potwory. Ludix modyfikuje Beetle i Golfa

Japonia ma słabość do nietypowych przeróbek, ale to, co zrobił Ludix z Volkswagenami, wygląda jak alternatywna linia ewolucji, w której Garbus zrzucił wizerunek sympatycznego pociesznego coupe i założył buty trekkingowe. Ten lokalny tuner stworzył terenowe wariacje na bazie New Beetle’a, ostatniej generacji Beetle’a i Golfa VII, celowo stylizowane na Baja i gotowe na trasy, na które przeciętny Tiguan nawet by nie zajrzał. Na jednym ze zdjęć widać także starszej generacji Polo (2014–2017).
Japońskie podejście do Volkswagena
Ludix zdobył rozgłos wśród fanów outdoorowych przeróbek, bo skupił się nie na modnych kei-carach, lecz na czymś mniej oczywistym – Volkswagenach. Ekipa podkreśliła, że buduje auta „do pracy, zabawy i wszystkiego pomiędzy”. Na razie bierze na warsztat New Beetle’a, Beetle’a i Golfa, ale w planach ma również rozszerzenie działalności na Mercedesy, Porsche i Audi. 
New Beetle NB-1: retro-hatchback po ciężkim treningu
New Beetle stał się dla Ludix idealną bazą do inspirowanej Bają metamorfozy. Auto dostało zestaw podnoszący prześwit, stalowe felgi, opony Toyo Open Country i matową folię nadającą mu surowy charakter. Do tego tuner dorzucił stalowy pałąk z przodu, poszerzenia błotników, dachowy kosz z pełnym ekwipunkiem –dodatkowe LED-y – oraz tylny bagażnik na sprzęt. Pod spodem nadal pracuje jego fabryczny 2-litrowy silnik TSI, który w tej wersji pozostał nietknięty.
Beetle NB-2: hołd dla wersji Dune
Firma pokazała również lifting ostatniej generacji Beetle’a, nawiązując wyraźnie do fabrycznej odmiany Dune. Wersja NB-2 zachowała stalowe felgi, terenowe opony, poszerzenia i dwukolorową folię. Różnica? Mniej agresywne podniesienie zawieszenia – Ludix postawił tu na równowagę między stylem a praktycznością.
Golf VII GNC: bardziej terenowy niż Alltrack i bliżej ducha Golf Country
Golf VII w wydaniu GNC wygląda jak współczesna odpowiedź na zapomnianego Golf Country z lat 90. Auto zyskało stalowe koła, opony all-terrain i zawieszenie podniesione o około 70 mm. W efekcie stoi wyżej niż Tiguan. Co ciekawe, wersja bazowa pochodziła z Golfa Comfortline BlueMotion z 1,2-litrowym TSI i napędem FWD, ale tuner zaznaczył, że te same elementy pasowałyby również do mocniejszych jednostek – w tym 2-litrowego TDI i wariantów 4Motion. 
Terenowy Golf z surowymi zderzakami
Ludix dopracował również detale. Zderzaki otrzymały teksturowaną powierzchnię przypominającą surowy plastik – nie po to, by obniżyć koszty, lecz by podnieść odporność na odpryski i zarysowania. Klienci mogą dobrać folię, naklejki, relingi dachowe i LED-y pomocnicze.
Ile kosztują te przeróbki? Japonia nie bawi się w półśrodki
Firma oferowała swoje projekty jako gotowe auta, pełne pakiety lub pojedyncze elementy.
- Golf VII GNC: od 550 000 do 900 000 jenów, czyli 12 984–21 164 zł.
- New Beetle: do 1,7 mln jenów, czyli około 39 977 zł.
Przegląd mediów społecznościowych Ludix ujawnił również inne eksperymenty – w tym podniesioną Polówkę Quattro generacji Mk5, która wyglądała jakby szykowała się na przeprawę przez las.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Verstappen bezradny w Chinach. Red Bull ma auto, z którym nie da się walczyć

Ford odświeża Capri i Explorera. Zasięg rośnie do 444 km, a to dopiero początek zmian

16-latek miał ukraść Lamborghini Urus i jeździć nim po mieście przez 16 godzin. Skończył na… ogrodzeniu

Francja walczy z aferą rejestracyjną. Ponad 1 mln aut mogło dostać lewe papiery


































