Komisja Europejska zamierza zaproponować odroczenie części wymogów unijnego rozporządzenia dotyczącego emisji metanu. Kluczowe obowiązki wobec importerów ropy, gazu i węgla miały zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2027 r., ale pod presją części państw UE Bruksela rozważa przesunięcie tego terminu o rok.
Nowe obowiązki od 2027 roku
Rozporządzenie UE 2024/1787 przewiduje stopniowe wprowadzanie nowych wymagań dotyczących emisji metanu w sektorze energetycznym. Od 1 stycznia 2027 r. importerzy mają wykazywać, że sprowadzana do Unii ropa naftowa, gaz ziemny lub węgiel zostały wydobyte w państwie stosującym wymagania dotyczące monitorowania, raportowania i weryfikacji emisji równoważne unijnym. W przypadku ropy i gazu przewidziano także możliwość spełnienia wymagań poprzez odpowiedni poziom standardu OGMP 2.0 wraz z weryfikacją.
Obowiązek ten ma dotyczyć przede wszystkim kontraktów zawartych lub odnowionych po 4 sierpnia 2024 r. W przypadku wcześniejszych umów importerzy mają podejmować wszelkie rozsądne działania, aby spełnić wymagania określone w rozporządzeniu.
Francja chce dodatkowego roku
Impulsem do ponownej dyskusji o terminach był m.in. apel prezydenta Francji – Emmanuela Macrona. Francuski prezydent zwrócił się do Komisji Europejskiej o przesunięcie rozpoczęcia stosowania wymogów z 1 stycznia 2027 na 1 stycznia 2028 r. Argumentował to m.in. ryzykiem dla bezpieczeństwa dostaw energii w warunkach napiętej sytuacji na rynku paliw. Podobne postulaty dotyczące odroczenia zgłaszało więcej państw UE.
Komisja wcześniej sygnalizowała gotowość do elastycznego podejścia. W lipcu 2026 r. zaleciła państwom członkowskim, aby w latach 2027-2029 nie nakładały kar związanych z określonymi obowiązkami importerów wynikającymi z regulacji metanowej. Nie oznaczało to jednak formalnego przesunięcia terminu wejścia tych wymagań w życie.
Bruksela przygotuje propozycję
Teraz Komisja idzie o krok dalej. Unijny komisarz ds. energii Dan Jørgensen poinformował, że Bruksela pracuje nad propozycją dotyczącą odroczenia części przepisów. Rozważane jest roczne przesunięcie wymogów odnoszących się do importowanych paliw kopalnych.
Sprawa nabiera znaczenia także dlatego, że postulaty złagodzenia regulacji nie ograniczają się do Francji. Włochy i Czechy również opowiadają się za czasowym odsunięciem nowych wymogów, wskazując na możliwość utrudnienia dostępu do alternatywnych źródeł gazu i wzrostu kosztów energii.
Nie wszystkie przepisy mają ten sam termin
Rozporządzenie metanowe jest wdrażane etapami, dlatego dyskusja o przesunięciu wymogów z 2027 r. nie oznacza automatycznego odroczenia całego systemu. Kolejny ważny obowiązek przewidziano na 5 sierpnia 2028 r. – od tego dnia importerzy mają raportować intensywność emisji metanu związanej z produkcją sprowadzanych surowców.
Następny etap zaplanowano na 5 sierpnia 2030 r. Wtedy ma zacząć obowiązywać wymóg dotyczący maksymalnej intensywności emisji metanu dla importowanej ropy, gazu i węgla, przy czym limit ma zostać określony przez Komisję Europejską.
Zmiany dotyczące terminu obowiązków przewidzianych na początek 2027 r. nie są jeszcze ostatecznie przesądzone. Komisja zapowiedziała przygotowanie propozycji, a kwestia regulacji metanowej pozostaje przedmiotem rozmów państw członkowskich w szerszej dyskusji o bezpieczeństwie energetycznym UE.






