Volkswagen szykuje największe porządki od lat: 20% cięć kosztów do 2028 r.

Volkswagen Group ma naciskać na wszystkie marki w koncernie, by do końca 2028 r. obniżyły koszty o 20%. W tle są słabsze od oczekiwań tempo elektryfikacji, presja ceł i problemy operacyjne, które odbiły się na wynikach. W grę mogą wchodzić także trudne decyzje o zatrudnieniu i zakładach.
Volkswagen Group chce, by redukcje kosztów objęły marki w całym portfolio koncernu i zostały dowiezione do końca 2028 r. Skala celu jest duża, a lista konkretnych ruchów nie została publicznie doprecyzowana.
Co już wcześniej zapowiedziano w Niemczech
Pod koniec 2024 r. Volkswagen Group ogłosił duży program oszczędnościowy w Niemczech, który ma oznaczać ponad 35 tys. redukcji etatów do 2030 r. Ten pakiet ma też zakończyć działalność Transparent Factory, a w dłuższym horyzoncie przenieść produkcję Golfa do Meksyku.
20% cięć kosztów i deadline 2028
Plan mocniejszych cięć miał zostać zaprezentowany markom w styczniu przez CEO Volkswagen AG Olivera Blume. W kontekście realizacji celu pojawia się możliwość zamykania zakładów, choć bez wskazania, które lokalizacje miałyby zostać dotknięte.
Dlaczego presja rośnie
Koncern wskazywał, że problemy geopolityczne, w tym cła, realnie uderzają w rentowność. Rzecznik firmy przekazał agencji Reuters, że wcześniejsze działania przyniosły oszczędności liczone w dziesiątkach miliardów euro i pozwoliły ograniczać skutki m.in. ceł.
Elektromobilność, Chiny i oprogramowanie jako hamulce
Duży zakład Volkswagena na szybki wzrost aut elektrycznych nie przełożył się na tempo, jakiego koncern oczekiwał, a różnice między rynkami tylko komplikują planowanie. Do tego dochodzą trudności w Chinach oraz bolączki związane z oprogramowaniem i platformami, które generowały koszty i opóźnienia.
Wyniki finansowe i koszt ceł USA
Volkswagen Group informował, że zysk operacyjny spadł o 33% w pierwszej połowie 2025 r. W tym samym okresie wpływ ceł w USA oszacowano na 1,5 mld dolarów (ok. 5,32 mld zł), co odpowiada podawanym równolegle 1,3 mld euro (ok. 5,47 mld zł).
Co zwykle oznacza taki program w praktyce
W motoryzacji tak ambitne cele kosztowe zazwyczaj oznaczają mieszankę działań: uproszczenie procesów, ostrzejszą kontrolę wydatków, większą standaryzację i twardsze podejście do efektywności produkcji. Jeśli ktoś liczył na „kosmetyczne cięcia”, to raczej nie ten scenariusz.
- Cel: 20% redukcji kosztów do końca 2028 r. w markach koncernu
- Kontekst: wolniejsze tempo adopcji aut elektrycznych, cła i presja geopolityczna
- Ryzyka: możliwe zamknięcia zakładów, dalsze zmiany w strukturze produkcji
O autorze
Paweł Trafny
Najnowsze

Verstappen rozbił się już w Q1 w Australii. Red Bull szuka przyczyny dziwnej awarii

Russell rozbił bank w Melbourne. Mercedes z pierwszego rzędu, Verstappen odpadł po kraksie

SAIC Z7 wygląda jak Porsche Taycan, ale kosztuje ułamek jego ceny

Leclerc widzi siłę Mercedesa. Ferrari ma nad czym pracować w Melbourne



