⏱️ 2 min.

Volkswagen może budować części do Iron Dome. Osnabrück na ostrym zakręcie

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

31-03-2026 09:03
Volkswagen fabryka

Volkswagen rozmawia o nowej przyszłości zakładu w Osnabrück, gdzie dziś powstaje jeszcze T-Roc Cabrio. Jednym ze scenariuszy jest produkcja elementów izraelskiego systemu Iron Dome, co oznaczałoby mocny zwrot od klasycznej motoryzacji w stronę przemysłu obronnego. Dla fabryki to nie tylko zmiana profilu, ale też walka o utrzymanie miejsc pracy.

Nie rakiety, lecz elementy całego systemu

Rozważany wariant nie dotyczy produkcji samych pocisków przechwytujących. W Osnabrück mogłyby powstawać wyrzutnie oraz ciężarówki służące do transportu systemu Iron Dome. Taki ruch wpisywałby się w szukanie dla zakładu nowego zadania po wygaszeniu produkcji obecnego modelu.

Stawką są etaty i wejście do europejskiego programu

Taki projekt mógłby utrzymać 2300 miejsc pracy i otworzyć drogę do budowy europejskich instalacji Iron Dome. Eksperci zwracają jednak uwagę, że ten system najlepiej nadaje się do przechwytywania rakiet krótkiego zasięgu. W praktyce największy sens ma więc tam, gdzie zagrożenie znajduje się relatywnie blisko.

Polityczne wsparcie, ale i oczywiste ryzyko

Za planem mają stać zarówno niemieckie władze centralne, jak i lokalne. Jednocześnie nie da się pominąć faktu, że Osnabrück mógłby stać się celem, jeśli zakład faktycznie wszedłby w produkcję związaną z obronnością. Granica między przemysłem samochodowym a zbrojeniowym robi się dziś wyjątkowo cienka.

To nie byłby pierwszy taki krok

Scenariusz nie wygląda na całkowicie egzotyczny. Volkswagen już produkuje pojazdy wojskowe, a Rafael współpracuje w Niemczech między innymi z Rheinmetallem przy systemie przeciwpancernym Spike. Sama produkcja pojazdów wojskowych w Osnabrück była już wcześniej rozważana, więc obecne rozmowy nie biorą się znikąd.

Koniec T-Roca Cabrio zamyka pewien rozdział

Fabryka wciąż buduje T-Roca Cabrio, ale ten model wkrótce zniknie i nie doczeka się następcy. To zła wiadomość dla osób szukających w miarę przystępnego cenowo kabrioletu, bo takich aut zostało na rynku naprawdę niewiele. Jeśli plan dla Osnabrück dojdzie do skutku, zakład kojarzony z otwartym Volkswagenem zacznie być kojarzony z czymś znacznie cięższego kalibru.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Piotr Popiołek

Redaktor działu Porady
Uwielbiam samochody… dopóki nie trzeba płacić za paliwo i ubezpieczenie. Na szczęście pisanie o nich jest darmowe.

© 2026 MotoGuru.pl