Zaskakujące słowa szefa Volvo. Stawia BYD-a i Geely na równi z Audi, BMW i Mercedesem

Redakcja MotoGuru.pl
Redakcja MotoGuru.pl

Håkan Samuelsson, prezes Volvo Cars, odrzucił zarzuty amerykańskiej administracji dotyczące nieuczciwych praktyk chińskich producentów. Jego zdaniem BYD i Geely zawdzięczają sukces własnym technologiom, produkcji baterii oraz kompetencjom w dziedzinie oprogramowania.

Prezes Volvo odpowiada na oskarżenia wobec BYD

Wypowiedź Samuelssona była reakcją na słowa Petera Navarro, doradcy prezydenta Stanów Zjednoczonych do spraw handlu i produkcji. Navarro określił BYD-a jako „miniaturowe ucieleśnienie chińskiego modelu pirackiego”, zarzucając firmie kopiowanie technologii, korzystanie z państwowych subsydiów, dumping oraz agresywne zdobywanie zagranicznych rynków.

Trudny kwartał dla Volvo. Dwa nowe modele mają odwrócić złą passę

Prezes Volvo Cars uznał taką ocenę za przesadzoną. Według niego sukces chińskich koncernów wynika przede wszystkim z konsekwentnej strategii rozwoju, a nie wyłącznie ze wsparcia państwa czy nieuczciwej konkurencji.

BYD i Geely mają pozostać w światowej czołówce

Samuelsson wskazał, że BYD oraz Zhejiang Geely Holding Group udowodniły już swoją konkurencyjność. Geely jest jednocześnie właścicielem kontrolnego pakietu akcji Volvo Cars, dlatego szwedzki producent pozostaje blisko związany z chińskim przemysłem motoryzacyjnym. Szef Volvo spodziewa się w Państwie Środka konsolidacji rynku, na którym działa obecnie wiele marek samochodowych. Uważa jednak, że najwięksi producenci, w tym BYD i Geely, utrzymają silną pozycję również po spodziewanych przetasowaniach.

Hakan Samuelson

Håkan Samuelson | fot. Volvo

Håkan Samuelsson podkreślił:

Żyjemy w nowym, konkurencyjnym środowisku i musimy szanować tych, którzy odnieśli sukces w dziedzinie pojazdów elektrycznych.

Chińskie marki obok Audi, BMW i Mercedesa

Według prezesa Volvo chińscy producenci osiągnęli wysoką pozycję dzięki rozwijaniu własnych technologii oraz głębokiej integracji kluczowych obszarów działalności. Szczególne znaczenie mają kompetencje związane z produkcją akumulatorów i tworzeniem oprogramowania, które w samochodach elektrycznych odgrywają coraz większą rolę.

Samuelsson uważa, że czołowe marki z Chin należą już do światowych liderów motoryzacji. Jego zdaniem powinny być traktowane na równi z takimi producentami jak Audi, BMW i Mercedes-Benz, a nie wyłącznie jako tańsi naśladowcy europejskich koncernów.

Volvo ma pomóc Geely w uruchomieniu produkcji w Europie

Współpraca Volvo i Geely może wkrótce objąć także europejską produkcję samochodów. Plan zakłada uruchomienie montażu pojazdów chińskiego koncernu w Belgii przy wykorzystaniu zaplecza i doświadczenia szwedzkiej firmy.

Projekt ma otrzymać wsparcie lokalnych władz. Na jego realizację przewidziano do 119 mln euro (ok. 516,7 mln zł), co pokazuje, że ekspansja chińskich marek w Europie coraz częściej będzie opierać się nie tylko na imporcie, lecz także na lokalnej produkcji.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl