⏱️ 4 min.

24 modele w wielkim teście ładowania. Xpeng X9 miażdży rywali

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

17-06-2026 10:06

Najnowszy test ładowania NAF El Prix Summer 2026 pokazał, jak duże różnice dzielą współczesne samochody elektryczne. W porównaniu 24 modeli najlepszy okazał się Xpeng X9, który uzupełnił energię od 10 do 80% w 13 minut. Jeszcze ciekawsza od samego czasu była druga informacja: zasięg odzyskany po 15 minutach ładowania.

15 minut mówi więcej niż katalogowy szczyt mocy

Norweska federacja motoryzacyjna NAF sprawdziła nie tylko klasyczny czas ładowania od 10 do 80%. Wyniki posłużyły także do przeliczenia, ile realnego zasięgu można odzyskać w kwadrans. To praktyczniejszy wskaźnik dla kierowcy, który nie śpi z arkuszem kalkulacyjnym pod poduszką.

ładowarka Ionity
fot. newspressuk.com

Test odbył się na ultraszybkich ładowarkach o mocy do 400 kW. NAF wybrała infrastrukturę typową dla rynku norweskiego, choć w zestawieniu były auta obsługujące wyższe moce. Modele o najwyższych możliwościach korzystały z wariantów 600-amperowych, a nie standardowych 500-amperowych.

Xpeng X9 wygrał czasem i odzyskanym zasięgiem

Najlepszy wynik uzyskał Xpeng X9, czyli duży elektryczny van z maksymalną mocą ładowania 542 kW. Samochód naładował akumulator od 10 do 80% w 13 minut. Producent deklaruje, że przy odpowiedniej ładowarce taki sam zakres może zająć 12 minut.

Ten wynik nie był jednorazową sztuczką w idealnych warunkach. Xpeng X9 osiągnął deklarowane 12 minut także podczas zimowego testu El Prix 2026 przy temperaturze -12°C. Tam również używano ładowarek o maksymalnej mocy 400 kW.

Chińska technika zdominowała podium

Drugie i trzecie miejsce zajęły, odpowiednio, Smart #5 oraz MG IM6. Oba modele korzystają z techniki powiązanej z chińskimi koncernami Geely i SAIC. To dobrze pokazuje, dlaczego w temacie szybkiego ładowania Chiny są dziś punktem odniesienia dla reszty branży.

MG IM6

Różnice w całym zestawieniu były bardzo duże. Według NAF rozpiętość między najniższą i najwyższą obsługiwaną mocą ładowania wyniosła 457 kW. Różnica w czasie ładowania od 10 do 80% sięgnęła 26 minut.

Sama moc nie załatwia całej sprawy

Chińskie samochody elektryczne często nie są liderami efektywności, ale Xpeng X9 ładował się na tyle szybko, że wygrał również kategorię zasięgu odzyskanego po 15 minutach. To ważne, bo duży akumulator i wysoka moc ładowania nie zawsze przekładają się na najwygodniejsze podróżowanie.

Za Xpengiem pojawiły się już modele znane przede wszystkim z wysokiej efektywności. W tej grupie znalazły się nowe europejskie auta segmentu premium oraz amerykański Lucid Gravity. W praktyce test NAF pokazuje więc dwie drogi do dobrego wyniku: bardzo szybkie ładowanie albo wyjątkowo oszczędne obchodzenie się z energią.

Warunki testu sprzyjały porównaniu aut

NAF sugeruje, aby przed ładowaniem wykorzystywać funkcję przygotowania akumulatora, jeśli dany model ją oferuje. To istotne, ponieważ akumulator trakcyjny potrafi mocno ograniczać ładowanie przy skrajnych temperaturach. Wyniki nie mówią więc wyłącznie o mocy zapisanej w katalogu.

Pokazują także, jak skutecznie samochód zarządza temperaturą baterii, krzywą ładowania i własnym zużyciem energii. Dla kierowcy oznacza to prostą lekcję: przy wyborze elektryka warto patrzeć nie tylko na maksymalną moc ładowania, ale też na realny czas postoju i zasięg odzyskany w krótkiej przerwie.

W poniższej tabeli znajdują się pełne wyniki testu ładowania El Prix 2026:

Marka i model Odzyskany zasięg (km) Czas ładowania (km)
Xpeng X9 505 13
BMW iX3 50 xDrive 495 23
Lucid Gravity 418 24
Mercedes GLC 400 412 22
Mercedes CLA 350 409 22
Smart #5 389 15
Polestar 3 369 23
Mercedes GLB 350 364 25
MG IM6 318 19
Mazda 6e 284 25
Hyundai Ioniq 9 277 26
Toyota C-HR+ 272 29
Changan Deepal S05 257 26
Toyota bZ4X 233 30
BYD Atto 3 EVO 226 34
Citroen e-C5 Aircross 220 34
Kia EV5 219 30
MGS6 214 37
Kia EV4 206 32
Kia PV5 181 28
Kia EV2 169 29
KGM Musso 153 39
Dongfeng Vigo 144 31
Hyundai Inster 144 35

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Marek Karpiuk

Redaktor
Motoryzacja to dla mnie wolność. Od Fiata 126p po elektryczne superauta – każdy kilometr to przygoda.

© 2026 MotoGuru.pl