⏱️ 4 min.

Land Rover zmienia plany dotyczące baby Defendera. Chodzi o rodzaj napędu

Zdjęcie autora artykułu

Redakcja MotoGuru.pl

17-06-2026 17:06
Land Rover Defender

Mniejszy model z rodziny Defendera otrzyma nie tylko napęd elektryczny, ale i w pełni hybrydowy. JLR zmienił podejście do platformy EMA, która wcześniej kojarzyła się przede wszystkim z autami na prąd. Przyszły bazowy model Land Rovera nie ma jeszcze potwierdzonej nazwy, choć od dawna funkcjonuje jako Defender Sport.

Hybryda zmienia sens nowego Defendera

Nowy baby Defender powstanie na platformie EMA, która w przyszłości obsłuży zarówno napęd elektryczny, jak i hybrydowy. To ważna korekta planu, bo to auto było wcześniej typowane jako samochód wyłącznie bateryjny. Dla Land Rovera oznacza to większą elastyczność, a dla klientów mniej radykalne wejście w elektryfikację.

JLR buduje Defendera nie jako pojedynczy model, lecz jako osobną markę w swojej gamie. Będzie ona oferowana obok Range Rovera i Discovery. Obecny Defender występuje jako 90, 110, 130, Octa oraz użytkowy Hardtop. Mniejszy model będzie pierwszym całkowicie nowym produktem od czasu zmiany strategii.

Bez miniatury Defendera 90

Mniejszy Defender nie ma być prostym odpowiednikiem obecnego Defendera 90. Powodem są ograniczenia konstrukcyjne platformy z akumulatorami umieszczonymi pod podłogą. Mark Cameron, dyrektor zarządzający markami Defender i Discovery, tłumaczył, że rozmiar auta i sama platforma prawdopodobnie ograniczą skok zawieszenia oraz wykrzyż osi względem obecnej linii Defendera.

Nie oznacza to rezygnacji z terenowego charakteru. Cameron zapowiada, że każdy Defender musi być mocny w cechach, które tworzą jego tożsamość. Nowy model zachowa napęd na cztery koła, co przy wersji elektrycznej sugeruje układ z dwoma silnikami.

Defender musi walczyć z fizyką, nie tylko z konkurencją

Elektryfikacja jest trudniejsza w aucie o sylwetce Defendera niż w niskim, opływowym modelu. Pionowa bryła, ostre kąty szyb i masywny tył nie pomagają ani zasięgowi wersji elektrycznej, ani zużyciu paliwa w hybrydzie. Aerodynamika nie zna sentymentów, nawet jeśli na masce leży znaczek z dużym terenowym ego.

Land Rover Defender

Cameron zwrócił uwagę, że zdolności terenowe Defendera odbiją się na efektywności. Brytyjczycy chcą jednak zachować własny charakter, bo bez niego Defender stałby się po prostu kolejnym SUV-em.

Testy mają być dłuższe niż u chińskich rywali

Nowy nieduży Defender był już widziany podczas testów na brytyjskich drogach, a prace nad tym autem są zaawansowane. JLR nie podał jednak terminu premiery. Cameron nie potwierdził też, czy samochód rzeczywiście otrzyma nazwę Defender Sport.

Marka nie chce skracać programu prób tylko po to, aby dogonić chińskich producentów. Cameron mówi o utrzymaniu co najmniej dwóch cykli zimowych i dwóch cykli testów w gorącym klimacie dla Defendera. To podejście pasuje do pozycjonowania auta jako produktu klasy premium, w którym trwałość i jakość są niezwykle istotne.

Platforma EMA trafi też do innych modeli JLR

EMA ma być bazą dla wielu przyszłych samochodów elektrycznych JLR. To m.in. Range Rover Evoque i Velar. Bardziej luksusowe modele Range Rovera i Defendera korzystają z architektury MLA, a Jaguar rozwija osobną platformę JEA.

Mniejszy Defender ma mierzyć nieco ponad 4,5 m długości. To ustawi go poniżej obecnej rodziny Defendera, ale nadal w segmencie, w którym marka może eksponować terenowy charakter. Europa może potrzebować mniejszych aut do ciasnych ulic, a USA pozostają największym rynkiem Defendera i mocno wpływają na decyzje produktowe.

Defender będzie rósł w kilku kierunkach

JLR chce oferować możliwie szeroki wybór napędów tak długo, jak pozwolą na to przepisy i popyt. Cameron wskazał, że w przypadku Defendera liczą się możliwości, wytrzymałość, masa i geometria, więc benzyna, zelektryfikowany diesel oraz inne technologie przejściowe nadal mają znaczenie.

Obecny Defender występuje jako hybryda plug-in, ale możliwości jego napędu ogranicza starsza platforma D7. W przyszłości gama Defendera może pójść także poza klasyczne SUV-y.

O autorze

© 2026 MotoGuru.pl