Mercedes klasy C w raporcie TÜV 2026. Komfort kosztuje, ale jakość nadal robi wrażenie

Mercedes klasy C pozostaje jednym z mocniejszych punktów klasy średniej premium na rynku wtórnym. Raport TÜV 2026 pokazuje, że to auto bardzo dobrze znosi lata i wysokie przebiegi, choć nie jest wolne od typowych słabości, a wysoka jakość wykonania zwykle oznacza też wyższą cenę zakupu i serwisu.
Aktualny Mercedes klasy C W206 urósł względem poprzednika i wyraźnie zbliżył się charakterem do większych modeli marki. Korzysta z tej samej platformy co więksi bracia, a część rozwiązań technicznych i styl wnętrza wyraźnie nawiązuje do klasy S.
W206: więcej techniki, więcej komfortu, mniej klasycznych silników
W gamie W206 zostały już tylko sedan i kombi, a coupé i kabriolet przeniesiono do osobnej rodziny CLE. Zniknęły skrzynie ręczne, w rezultacie czego wszystkie wersje korzystają z dziewięciobiegowego automatu. To także generacja, w której Mercedes definitywnie odciął się od sześciu i ośmiu cylindrów w zwykłych odmianach. Wszystkie silniki spalinowe mają cztery cylindry i zintegrowany rozrusznik-generator, który chwilowo dodaje 23 KM.
Zakres mocy w tej generacji obejmuje od 186 KM w wersji 200 d do 680 KM w C 63 S E Performance. Hybrydy bazują na tym samym silniku 2.0 w odmianach benzynowych i wysokoprężnych, a mocniejsze wersje seryjnie dostają napęd na cztery koła.
W206 dobrze wypada pod względem komfortu jazdy i przestronności. Dłuższy rozstaw osi poprawił ilość miejsca z tyłu, a kombi daje więcej swobody pasażerom nad głową niż sedan. Diesel C 200 d potrafi być oszczędny w codziennym użytkowaniu. Z kolei hybrydy plug-in oferują do 116 km zasięgu elektrycznego według deklaracji, a w praktyce realne wartości mieszczą się między 50 a 70 km zależnie od stylu jazdy.
Nie wszystko jednak wygląda idealnie. Plug-iny mają ciężką baterię, dlatego korzystają z tylnego zawieszenia pneumatycznego, a ich bagażnik jest mniejszy o 140 litrów. Opcjonalna tylna oś skrętna poprawia zwrotność, ale występuje tylko w pakiecie z pneumatyką. Do tego dochodzi typowa dla marki polityka dopłat, która potrafi skutecznie schłodzić entuzjazm jeszcze przed podpisaniem umowy.
Na co uważać w W206
W tej generacji problemy dotyczą między innymi układu paliwowego i elektroniki sterującej silnikiem. Akcje serwisowe obejmowały wadliwe pompy strumieniowe w układzie paliwowym, brak blokady dziecięcej w prawych tylnych drzwiach, ryzyko zgaśnięcia silnika przez uszkodzoną pompę paliwa, źle poprowadzone przewody paliwowe, błędy sterownika silnika oraz zagrożenie związane z aktywną maską.
W205: szeroka oferta i bardzo mocna pozycja na rynku wtórnym
Mercedes klasy C o oznaczeniu W205 był produkowany od 2014 do 2021 roku. To generacja, która zdobyła dużą popularność jako auto używane i łączyła wysoki komfort, duży wybór nadwozi oraz szeroką gamę napędów. Na rynku dostępne były sedan, kombi, coupé i kabriolet. Po liftingu z 2018 roku zmieniono ponad połowę komponentów, a do gamy dołączył także diesel plug-in hybrid.
Zakres mocy rozciąga się od 116 KM w 180 CDI do 510 KM w AMG C 63 S. Hybrydy plug-in rozwijają od 231 do 320 KM, a na rynku wtórnym dominują wersje z automatem, co akurat dobrze pasuje do spokojnego charakteru tego modelu.
W205 jest chwalony za wszechstronność. Można znaleźć wersję do spokojnej jazdy autostradowej, rodzinne kombi, stylowe coupé albo mocną odmianę AMG, a wszystko to w ramach jednej linii modelowej. Nie brakuje jednak słabszych punktów. W dieslach z silnikiem 2.1 trzeba sprawdzić temat oprogramowania. Pojawiały się też problemy z układem AdBlue. Użytkownicy sygnalizują hałasy przedniego zawieszenia oraz trzaski i szumy.
Awaryjny bywa także pokrętło sterowania na konsoli środkowej, a naprawa zawieszenia Airmatic nie należy do tanich. Seryjny zbiornik paliwa o pojemności 41 litrów ogranicza zasięg. Większy, 66-litrowy, był wyposażeniem dodatkowym. Akcje serwisowe obejmowały między innymi wadunki napinaczy pasów, nieszczelności pompy chłodzenia i układu paliwowego oraz problemy z generatorem w czterocylindrowych benzynach.
W204: starszy Mercedes, który nadal potrafi obronić się trwałością
Mercedes klasy C W204 był produkowany od 2007 do 2014 roku. To właśnie ta generacja ostatecznie zerwała z wizerunkiem małego Mercedesa i weszła w pełnoprawną klasę średnią. Model występował jako sedan, kombi, a od 2011 roku także jako coupé. Po liftingu poprawiono multimedia, wprowadzono nowe systemy wsparcia kierowcy i nową generację telematyki.
W204 potrafi zaskoczyć trwałością. W teście długodystansowym AUTO BILD-a wersja C 180 z silnikiem 156 KM przejechała znacznie ponad pół miliona kilometrów, a komfort jazdy pozostał mocną stroną auta także po latach. Najbardziej pożądane są egzemplarze po liftingu, bo oferują nowocześniejsze wyposażenie i trwalsze, oszczędniejsze silniki benzynowe z turbo.
Nadal jednak trzeba uważać na konkretne słabości mechaniczne. W wersjach 220 i 250 CDI częściej zawodziły wtryskiwacze piezoelektryczne. W silnikach V6 diesla problemem mogło być przegrzewanie turbosprężarki, a w benzynowych jednostkach kompresorowych trzeba sprawdzić łańcuch rozrządu i nastawniki wałków. Kosztowna bywa awaria stacyjki, a korozja tylnej osi występowała szeroko, choć Mercedes wymienia wadliwe elementy w ramach gestu handlowego.
ADAC wskazuje także problemy z układem kierowniczym w autach z lat 2007–2014. Akcje serwisowe dotyczyły między innymi nieszczelności pompy wspomagania, wycieków paliwa w dieslach cztero- i sześciocylindrowych, wad sterowników poduszek powietrznych, braku uziemienia kolumny kierowniczej oraz odklejających się szklanych dachów
Co mówi TÜV 2026 o Mercedesie klasy?
Dane z raportu TÜV 2026 wypadają dla klasy C bardzo dobrze na tle średniej. W grupie aut w wieku 2–3 lat bez usterek było 93,6% egzemplarzy, przy średniej 89,4%. W wieku 4–5 lat wynik bez usterek wynosi 88,7%, a dla aut 6–7-letnich 84,4%. Nawet w grupie 10–11 lat udział aut bez usterek sięga 69,6%, co nadal jest wynikiem lepszym od średniej. Najwięcej uwag pojawia się wraz z wiekiem przy zawieszeniu i elementach osi.
W młodszej generacji W205 po siedmiu latach częściej od średniej zużywają się sworznie i elementy zawieszenia, a w starszym W204 odsetek usterek w tym obszarze robi się już wyraźny. Układ kierowniczy, półosie i amortyzatory wypadają bardzo dobrze. Oświetlenie w obu generacjach także prezentuje się niemal wzorowo, a zwłaszcza W205 ma tu bardzo mało zastrzeżeń.
Hamowanie daje bardziej zróżnicowany obraz. W205 wypada bardzo solidnie, natomiast w W204 słabszym punktem są hamulec postojowy i skorodowane przewody hamulcowe, co stanowi już realnie ważniejszy temat niż skrzypienie plastiku, które można jeszcze zignorować z miną znawcy. W obszarze środowiskowym również jest nieźle. W204 miewa korozję układu wydechowego i nieszczelności, ale całościowo wyniki pozostają lepsze od średniej, a badanie emisji zwykle nie sprawia problemów.
Czy warto kupić używanego Mercedesa klasy C?
Jeśli priorytetem są komfort, dojrzałe prowadzenie i wysoka jakość wykonania, Mercedes klasy C pozostaje bardzo mocną propozycją. Raport TÜV 2026 potwierdza, że model dobrze znosi eksploatację i przebiegi, szczególnie w nowszych generacjach. Najbezpieczniejszym wyborem wydaje się W205, bo łączy nowoczesność, szeroką ofertę i bardzo dobre noty w badaniach technicznych.
W204 nadal może być rozsądnym zakupem, ale wymaga dokładniejszej kontroli tylnej osi, hamulców i osprzętu silnika, a W206 kusi techniką i komfortem, choć nadal pozostaje drogi jako używany samochód.
O autorze
Piotr Popiołek
Najnowsze

BMW i podwójne zwycięstwo na Spa. Robert Kubica dowiózł 499P na P6

Antonelli ma serię zwycięstw, ale Kanada może oddać inicjatywę Russellowi

Doriane Pin po historycznym teście Mercedesa. Formuła 1 przestała być tylko marzeniem

Norris nie wierzy w naprawę nowych przepisów F1. „Pozbądźcie się baterii”







