⏱️ 2 min.

TMC Avalanche – karbonowy Porsche 911 od byłego kierowcy F1

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

14-08-2025 14:08

Były kierowca Formuły 1, Tarso Marques, stworzył własną wizję restomodu Porsche 911 – i nie jest to kopia Singera, choć ambicji mu nie brakuje. TMC Avalanche to efekt trzech lat pracy i 10 000 roboczogodzin, a jego nadwozie w całości wykonano z włókna węglowego.

Karbon od zderzaka do zderzaka

Każdy panel nadwozia oryginalnego 911 zastąpiono elementami z lekkiego włókna węglowego, które następnie polakierowano w perłowym odcieniu bieli. Auto stoi na felgach w stylu Fuchs, z żółtymi zaciskami hamulcowymi i nowymi światłami LED – zarówno z przodu, jak i z tyłu. Efekt? Klasyczna sylwetka, ale z nowoczesnym sznytem.

Silnik, który mówi po staremu

Pod tylną klapą pracuje 4-litrowy, wolnossący, chłodzony powietrzem bokser o mocy 500 KM. TMC nie zdradza, czy jednostka powstała we własnym zakresie, czy pochodzi z innego źródła, ale jej parametry są zbliżone do kultowego DLS od Singera i Williams Advanced Engineering.

Wnętrze – pomarańczowy szał

Kabina Avalanche to mieszanka luksusu i sportu – niemal całkowicie wykończona w jaskrawej pomarańczowej skórze, z dodatkami z karbonu na desce rozdzielczej, kierownicy i oparciach foteli. Nowa dźwignia zmiany biegów od CAE znalazła się w dedykowanym tunelu z włókna węglowego.

Egzemplarz kolekcjonerski

Samochód przejechał jedynie 113 km od nowości. TMC Avalanche zadebiutuje na aukcji Mecum podczas Monterey Car Week. Choć cena wywoławcza nie jest znana, można się spodziewać sześciocyfrowej kwoty.

Jeśli szukasz 911, które łączy klasykę z karbonowym szaleństwem i pomarańczową ekstrawagancją, Avalanche może być jednym z tych projektów, które wywołują uśmiech – i lekkie niedowierzanie.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Redaktor działu Retro
Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.

© 2026 MotoGuru.pl