iRacing Arcade zadebiutuje w darmowej wersji demo 13 października

Świat symulacji wyścigowych dostanie nowego gracza, który ma połączyć świat realistycznego simracingu z lekką, przystępną zabawą. iRacing Arcade – projekt stworzony przez Original Fire Games (twórców Circuit Superstars) we współpracy z iRacing Studios – otrzyma darmowe demo już 13 października. To pierwszy krok w kierunku wydania pełnej wersji gry na PC jeszcze w tym roku i na konsole na początku 2026.
Od Circuit Superstars do iRacing Arcade
Gdy iRacing Arcade zostało zapowiedziane w sierpniu, wielu graczy potraktowało to jako ciekawy eksperyment. Twórcy obiecywali, że nowy tytuł będzie „bramą” do świata symulacji – połączeniem zręcznościowej gry wyścigowej z elementami realizmu znanymi z platformy iRacing. Oznacza to, że choć grafika i styl mają pozostać „przyjazne i lekkie”, model jazdy, zużycie opon i paliwa oraz system uszkodzeń będą bardziej zaawansowane niż w typowych tytułach arcade. Współpraca pomiędzy Original Fire Games i iRacing Studios ma strategiczne znaczenie – pozwala obu firmom dotrzeć do nowych grup graczy. Jak podkreślił jeden z twórców, projekt ma na celu „zbudowanie pomostu między światem casualowych graczy a społecznością simracingową”.
Demo po Petit Le Mans – tylko jeden samochód i tor
Demo iRacing Arcade zostanie udostępnione na Steam dzień po zakończeniu wyścigu Petit Le Mans. Podczas tego wydarzenia zespół JDC–Miller MotorSports wystawi Porsche 963 GTP z brandingiem gry, a jednym z członków ekipy będzie Max Esterson – kierowca znany z serii FIA F3 i F2, który sam przeszedł drogę „z symulatora do toru”. Jak podkreślił zespół iRacing Studios:
Wersja demo ma pokazać filozofię nowej gry w pigułce – mniej komplikacji, więcej czystej frajdy z jazdy, ale z szacunkiem dla realizmu.
Zawartość dema będzie ograniczona – gracze poprowadzą Porsche 911 GT3 Cup 992 po japońskim torze Tsukuba w trybie szybkiego wyścigu. Pomimo pozornie prostego formatu, twórcy zapowiedzieli, że fizyka opon, zużycie paliwa i uszkodzenia mają działać bardziej realistycznie niż w jakiejkolwiek grze arcade wcześniej.
Pełna wersja: więcej torów, więcej aut, więcej opcji
Pełna edycja gry ma być znacznie bogatsza. Wśród potwierdzonych samochodów znajdą się między innymi bolidy FF1600, F4 oraz GTP. Gracze będą mogli ścigać się na torach takich jak Imola, Barber Motorsports Park czy Autódromo Hermanos Rodríguez. Ciekawostką jest zapowiedź pojawienia się także Fiata – informacja ujawniona w podcaście iRacing Downshift. Choć nie podano jeszcze konkretnego modelu, sugeruje to, że ten samochód może trafić także do głównej platformy iRacing.
Nowe podejście i mieszane reakcje fanów
Zapowiedź iRacing Arcade wzbudziła skrajne emocje. Część społeczności uznała projekt za ciekawy krok w stronę popularyzacji simracingu, inni natomiast podchodzą sceptycznie, obawiając się, że studio rozprasza zasoby:
Jak można jednocześnie dążyć do absolutnego realizmu i rozwijać coś zupełnie odwrotnego?
Inni bronili pomysłu, podkreślając, że dywersyfikacja produktów to naturalny etap rozwoju każdej firmy. Nowy tytuł ma pozwolić iRacingowi przetrwać zmieniające się trendy rynkowe i przyciągnąć nowych użytkowników, którzy z czasem mogą przerzucić się na bardziej wymagające symulacje.
Darmowe demo już za kilka dni
Demo iRacing Arcade będzie dostępne bezpłatnie na Steam od 13 października. Pełna wersja trafi na PC jeszcze w tym roku, natomiast konsole dostaną grę na początku 2026 roku. W obliczu coraz większej konkurencji w świecie simracingu, ten projekt może okazać się zaskakującym hitem – albo ryzykownym eksperymentem. Jedno jest pewne: iRacing spróbowało zrobić coś, czego dotąd się nie spodziewaliśmy – połączyć symulacyjną precyzję z zręcznościową lekkością.
O autorze
Tomasz Nowak
Najnowsze

Verstappen nie owija w bawełnę po piątku w Chinach. Red Bull ma poważny problem

George Russell zgarnął PP do sprintu w Chinach. Kimi drugi

Ferrari 330 GTS z 1967 roku trafi na aukcję w Monako. To jeden z 99 egzemplarzy

Project Motor Racing szykuje Patch 2.0. To dopiero początek dłuższej odbudowy



