24h Le Mans z kompletną listą startową. Kubica broni zwycięstwa, a stawka pęka w szwach

Organizatorzy 24h Le Mans zamknęli listę zgłoszeń do tegorocznej edycji wyścigu. Na starcie pojawią się 62 samochody i 186 kierowców, a polscy kibice znów będą mieli bardzo konkretny powód, by nie odchodzić od transmisji nawet w środku nocy.
Robert Kubica wraca do Le Mans jako obrońca tytułu
Robert Kubica pojedzie w barwach AF Corse w samochodzie z numerem 83. To właśnie ten start będzie dla polskich kibiców najważniejszym punktem całej listy zgłoszeń, bo Kubica przystąpi do rywalizacji jako obrońca zeszłorocznego zwycięstwa. 24h Le Mans pozostaje wyścigiem, w którym sama obecność na liście startowej nic nie gwarantuje. Dobór kierowców, tempo nocą, zarządzanie ruchem, dobór strategii i odporność auta na awarie są równie ważne jak czyste osiągi.
Hypercary z dodatkowym Cadillakiem
W klasie Hypercar do regularnej stawki WEC dołączy trzeci Cadillac. Samochód WTR poprowadzą Ricky Taylor, Jordan Taylor i Filipe Albuquerque. W tej kategorii znalazło się 54 kierowców. Stawkę tworzy 43 zawodników z licencją platynową, 10 ze złotą oraz jeden ze srebrną. Jedynym kierowcą ze srebrną licencją w tej grupie jest Maltys Jaubert w Genesisie.
LMP2 z mocnym polskim akcentem
Kategoria LMP2 liczy 19 samochodów. W tej grupie pojawią się dwa składy Inter Europol Competition, więc polski zespół będzie miał w Le Mans podwójną reprezentację. Najważniejszym nazwiskiem z krajowej perspektywy jest Jakub Śmiechowski. Polski kierowca pojedzie w aucie z numerem 34, co daje kibicom kolejny jasny punkt zaczepienia w bardzo licznej stawce.
LMGT3 będzie największą klasą
Najliczniejszą kategorią będzie LMGT3. Do rywalizacji przystąpi 25 załóg, czyli o 7 więcej niż w regularnej stawce WEC. To oznacza, że walka w samochodach GT może być jednym z najbardziej zatłoczonych elementów całego wyścigu. Przy takiej liczbie aut czysty przejazd – szczególnie na pierwszych okrążeniach – będzie małym sukcesem.
Start 24h Le Mans już 13 czerwca
Tegoroczny wyścig 24h Le Mans wystartuje 13 czerwca. Na liście znalazły się łącznie 62 samochody, co daje pełny obraz skali wydarzenia. Dla polskich kibiców układ jest prosty: Kubica broni zwycięstwa w AF Corse, Inter Europol Competition wystawia dwa składy, a Jakub Śmiechowski ponownie pojawia się w LMP2. Le Mans znów ma polski kontekst i to nie taki dopisany na siłę.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

W Chinach rządzi hasło „lodówka, ekran i sofa”. Co oznacza?

Pomysł powrotu V8 do F1 zyskuje zwolenników. Coulthard mówi o zeroemisyjności

Volkswagen kończy karierę kompaktowego minivana. Pokonały go nowe przepisy

Cła USA kosztują Europę miliardy. Volkswagen dostał największy rachunek



