⏱️ 3 min.

Pomysł powrotu V8 do F1 zyskuje zwolenników. Coulthard mówi o zeroemisyjności

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

12-05-2026 08:05
F1 Grand Prix Of China

Formuła 1 może wrócić do silników V8 już w 2030 roku. Mohammed Ben Sulayem zapowiada, że FIA chce odzyskać większy wpływ na przepisy silnikowe, a David Coulthard i Will Buxton popierają ten kierunek.

Nie chodzi wyłącznie o dźwięk, nostalgię i obraz dawnych bolidów, które bardziej przypominały wyścigowe maszyny niż laboratoria na kołach. W tle jest spór o to, kto będzie miał największy wpływ na przyszłe regulacje techniczne: FIA, Formuła 1 czy producenci jednostek napędowych.

FIA chce V8 wcześniej niż wynika z kalendarza

Mohammed Ben Sulayem wskazuje 2031 rok jako moment, w którym FIA będzie mogła przeforsować zmianę bez głosów producentów jednostek napędowych. Jednocześnie prezydent FIA celuje w 2030 rok, czyli o rok wcześniej niż pełna dojrzałość obecnych regulacji. To ważne, bo aktualne przepisy są traktowane jako etap przejściowy. Nowa generacja napędów w F1 nie musi więc oznaczać dalszego zwiększania roli elektryfikacji. Według Sulayema powrót V8 jest już przesądzony, a jedyną realną niewiadomą pozostaje termin.

Coulthard widzi w V8 coś więcej niż sentyment

David Coulthard poparł kierunek wskazywany przez FIA, ale nie sprowadził sprawy do romantycznego hasła „kiedyś to było”. Były kierowca F1 zwraca uwagę na możliwość użycia wolnossących silników z paliwami biologicznymi.

Coulthard łączy ten pomysł z argumentem środowiskowym. Jego zdaniem taki silnik może pracować na paliwie o zerowej emisji netto, a elementy jednostki można później przetopić i wykorzystać ponownie. W tym ujęciu klasyczny napęd nie jest tylko krokiem wstecz, lecz alternatywną drogą dla elektryfikacji. Coulthard opisał to wprost w podcaście Up To Speed:

Formuła 1 może mieć wolnossący silnik zasilany biopaliwami, bo już jesteśmy w tym miejscu. Można mówić o zerowej emisji i o podzespołach, które da się w pełni poddać recyklingowi.

Buxton: kibice i kierowcy chcą prawdziwych silników

Will Buxton także poparł powrót V8, choć zrobił to z wyraźnym zastrzeżeniem wobec rządów Mohammeda Ben Sulayema. W jego ocenie ten konkretny pomysł trafia jednak w oczekiwania kibiców i kierowców. Buxton określił obecne regulacje jako krótkoterminowy etap przed większą zmianą planowaną na przełom 2030 i 2031 roku. Dla F1 to nie jest drobna korekta techniczna, lecz możliwy zwrot w filozofii całej serii:

Ten pomysł przywraca coś, czego chcą kibice i kierowcy. Jeśli to powrót do prawdziwych silników, jestem za.

Największa zmiana może dotyczyć władzy nad przepisami

Powrót V8 oznaczałby także polityczne przestawienie wajchy. Sulayem twierdzi, że w 2031 roku FIA będzie miała formalną możliwość działania bez zgody producentów jednostek napędowych. To istotne, bo producenci zwykle bronią stabilności przepisów, w które już zainwestowali ogromne środki.

Przyspieszenie zmiany do 2030 roku wymagałoby jednak szerszego porozumienia. I tu zaczyna się najciekawszy fragment układanki: kibice mogą chcieć dźwięku V8, kierowcy mogą chcieć bardziej wyrazistych bolidów, ale producenci liczą koszty. W F1 rachunek emocji zawsze zderza się z rachunkiem w Excelu.

F1 szuka nowej definicji nowoczesności

Wypowiedzi Coultharda pokazują, że debata o przyszłości F1 nie musi przebiegać według prostego schematu: elektryfikacja oznacza postęp, a silnik spalinowy oznacza przeszłość. Biopaliwa, recykling części i prostsza architektura napędu mogą stać się kontrargumentem wobec ciężkich baterii i coraz bardziej skomplikowanych układów hybrydowych.

Formuła 1 zaczęła się jako rywalizacja konstruktorów, inżynierów i kierowców w tworzeniu najszybszych samochodów wyścigowych. Coulthard przypomina właśnie ten fundament. Jeżeli FIA rzeczywiście doprowadzi do powrotu V8, seria dostanie nie tylko inny dźwięk, ale też zupełnie nową opowieść o technologii.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Na co dzień dziennikarz, po godzinach mechanik-amator. Lubię brudzić ręce i pisać czystą prawdę o autach.

© 2026 MotoGuru.pl