Alpine z oświadczeniem ws. Colapinto. „Nikt nie powinien być celem nienawiści”

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Alpine wydało oficjalne oświadczenie po Grand Prix Azerbejdżanu, podczas którego Franco Colapinto doprowadził do kolizji z Pierre’em Gaslym i Lando Norrisem. Zespół nie kwestionuje kary nałożonej na Argentyńczyka, ale stanowczo reaguje na falę obraźliwych komentarzy, która pojawiła się po wyścigu w mediach społecznościowych.

Kolizja po restarcie

Do zdarzenia doszło na Baku City Circuit podczas pierwszego restartu po okresie neutralizacji samochodem bezpieczeństwa. Franco Colapinto zablokował koła podczas hamowania do pierwszego zakrętu i pojechał zbyt głęboko, doprowadzając do wypadku, w którym uczestniczyli również jego zespołowy partner Pierre Gasly oraz Lando Norris z McLarena.

Sędziowie ukarali kierowcę Alpine karą 10 sekund. Ponieważ Colapinto nie ukończył Grand Prix Azerbejdżanu, sankcja została zamieniona na przesunięcie o pięć miejsc na polach startowych podczas kolejnego Grand Prix.

Alpine zabrało głos

Wypadek wywołał szeroką dyskusję w mediach społecznościowych. Część publikowanych komentarzy przekroczyła jednak, zdaniem Alpine, granice sportowej krytyki. W niedzielę zespół opublikował oświadczenie potępiające internetową nienawiść i obraźliwe zachowania:

Jako zespół czujemy, że konieczne jest, abyśmy po raz kolejny zabrali głos w sprawie nienawiści i obraźliwych komentarzy w internecie po Grand Prix Azerbejdżanu. Nie były one wymierzone wyłącznie w jednego z naszych kierowców, ale również w członków społeczności Formuły 1, w tym przedstawicieli mediów, a także naszych rywali, których szanujemy, podziwiamy i z którymi czerpiemy radość z rywalizacji na najwyższym poziomie sportów motorowych.

Błędy zdarzają się podczas jazdy na granicy możliwości i niezależnie od wyniku czy konsekwencji nikt nie powinien być celem pełnych nienawiści lub obraźliwych komentarzy.

Potępianie nadużyć w mediach społecznościowych nie jest wymierzone w żadną konkretną grupę fanów ani kibiców jednego zespołu czy kierowcy. Jest to problem uniwersalny, który powinien być nagłaśniany i dostrzegany przez wszystkich fanów tego sportu.

Jak mówiliśmy już przy wcześniejszych okazjach, zdecydowanie potępiamy reakcje części kibiców w internecie i solidaryzujemy się z Formułą 1, FIA oraz innymi zespołami w dążeniu do ich wyeliminowania. W ostatnich wyścigach stało się to regularnym zjawiskiem i nie można tego akceptować.

Wiemy, że jako dumni uczestnicy i interesariusze tego sportu mamy obowiązek zabierać głos, a także pomagać w znalezieniu rozwiązania.

Będziemy nadal ściśle współpracować z promotorem i właścicielem praw do mistrzostw oraz organem zarządzającym, aby omówić sposoby walki z nadużyciami w internecie i zachęcać do zdrowej sportowej rywalizacji, z której słynie Formuła 1 i która czyni ją tak wyjątkową.

Problem szerszy niż jeden wypadek

Alpine podkreśla, że jego stanowisko nie jest skierowane przeciwko kibicom konkretnego kierowcy czy zespołu. Ekipa przedstawia problem jako dotyczący całej społeczności Formuły 1 i zwraca uwagę, że podobne sytuacje pojawiały się już przy okazji wcześniejszych wyścigów.

Zespół zapowiedział również współpracę z władzami mistrzostw oraz FIA nad sposobami ograniczania internetowych nadużyć. Jednocześnie Alpine rozdziela krytykę sportowego błędu od ataków personalnych – kolizja Colapinto zakończyła się oficjalną karą sędziowską, natomiast reakcje wykraczające poza ocenę jego jazdy stały się powodem publikacji oświadczenia.

Konsekwencje dla Colapinto

Sam incydent nie zakończył się więc dla Argentyńczyka wraz z wyścigiem w Baku. Ponieważ nie dotarł do mety, nie było możliwości zastosowania pierwotnej 10-sekundowej kary w wynikach zawodów. W efekcie Colapinto zostanie cofnięty o pięć pozycji na starcie kolejnego Grand Prix.

Dla Alpine wydarzenia z Azerbejdżanu mają zatem dwa odrębne wymiary. Pierwszym pozostaje błąd kierowcy i jego sportowe konsekwencje, drugim – reakcje części użytkowników mediów społecznościowych, przeciwko którym zespół zdecydował się publicznie wystąpić.

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Dziennikarz motoryzacyjny i pasjonat mechaniki samochodowej. W swoich publikacjach koncentruje się na motorsporcie, technice oraz kulisach funkcjonowania branży motoryzacyjnej. Analizuje wypowiedzi szefów zespołów, przedstawicieli producentów, mechaników i kierowców zawodowych, zestawiając je z dostępnymi danymi oraz źródłami pierwotnymi.Po godzinach samodzielnie rozwija umiejętności związane z obsługą i naprawą samochodów. Praktyczne zainteresowanie mechaniką pomaga mu lepiej rozumieć opisywane konstrukcje i wyjaśniać zagadnienia techniczne w sposób przystępny dla czytelnika.

© 2026 MotoGuru.pl