Cadillac zrobił w Miami coś więcej, niż tylko dojechał do mety

Cadillac ma za sobą pierwszy domowy weekend w Formule 1. Miami było dla nowego amerykańskiego zespołu nie tylko wydarzeniem wizerunkowym, ale też praktycznym testem formy po poprawkach w samochodzie.
Cadillac wystartował w Miami dopiero w swoim czwartym Grand Prix w F1. Marka zna świat motorsportu z innych serii, ale wejście do Formuły 1 dało jej znacznie większą ekspozycję, szczególnie w Stanach Zjednoczonych.
Cadillac poczuł w Miami efekt własnej publiczności
W padoku i na trybunach widać było wielu kibiców w barwach zespołu. Cadillac dołączył do Haasa jako drugi amerykański zespół w stawce, a kalendarz z wyścigami w Miami, Austin i Las Vegas daje mu wyjątkowo szerokie pole do budowania lokalnej rozpoznawalności. Dan Towriss, dyrektor generalny Cadillaca, mówił o znaczeniu pierwszego domowego występu zespołu:
Ściganie się przed amerykańskimi kibicami na amerykańskiej ziemi to dla nas duży kamień milowy. Jesteśmy naprawdę podekscytowani, że tu się znaleźliśmy.
Sergio Perez podkreślał nie tylko amerykański charakter weekendu, ale też wsparcie latynoskich fanów. Dla Meksykanina Miami było naturalnym miejscem do pokazania, że Cadillac może budować publiczność szerzej niż tylko wokół flagi USA.
Specjalne malowanie, Nike i Terry Crews
Cadillac przygotował na Miami jednorazowe malowanie bolidu. Projekt łączył motyw amerykańskiej flagi z czarno-białą kolorystyką zespołu, a przednie skrzydło miało 50 gwiazd symbolizujących stany USA. Kierowcy, Sergio Perez i Valtteri Bottas, dostali też specjalne kombinezony wyścigowe.
Poza torem Cadillac pokazał również buty Dunk Low przygotowane we współpracy z firmą Nike, inspirowane wyglądem samochodu z Miami. Cassidy Towriss, Chief Brand Advisor Cadillaca, opisała sens specjalnego malowania:
Specjalne malowanie Cadillac Formula 1 Team na Grand Prix Miami jest naturalnym rozwinięciem pozbawionym przesady. Jest przemyślane i pewne siebie. To nasz pierwszy domowy wyścig i zależało nam, żeby kibice nadal rozpoznawali to, co już znają.
Wokół zespołu pojawił się też Terry Crews. Aktor został ambasadorem Cadillaca i prowadzi serię YouTube „Crews Control”, która pokazuje kulisy pierwszego sezonu amerykańskiej ekipy w Formule 1.
Na torze Cadillac pokazał postęp
Najważniejsze dla zespołu były jednak nie tylko koszulki, buty i gwiazdy na skrzydle. Cadillac przywiózł do Miami poprawki po przerwie między Grand Prix Japonii a rundą w USA, a ich celem było zbliżenie się do środka stawki. Perez w sprincie finiszował przed Williamsem Alexa Albona i Aston Martinem Lance’a Strolla.
W Grand Prix ponownie rozdzielił samochody Aston Martina, co dla nowego zespołu było konkretnym sygnałem postępu. Oba bolidy Cadillaca dojechały do mety niedzielnego wyścigu liczącego 57 okrążeń. To oznacza trzeci z rzędu wyścig, w którym Perez i Bottas ukończyli rywalizację, a w nowej erze regulaminowej sama niezawodność nie jest drobiazgiem.
Bottas mówi wprost: droga jest jeszcze długa
Cadillac wciąż ma przed sobą duży dystans do bardziej doświadczonych rywali. Zespół ma jednak dwóch kierowców z ogromnym doświadczeniem w F1. Perez i Bottas mogą pomóc przyspieszyć rozwój samochodu. Valtteri widzi w tym projekcie przede wszystkim proces:
To dla nas projekt. Dla mnie przyjemnością jest teraz obserwowanie postępu. To jest marchewka, trofeum będzie na końcu, jeśli się poprawimy. Ale droga nadal jest długa, musimy zrobić duże kroki. W głowie myślę już sporo do przodu i to jest motywacja.
Cadillac nie udaje, że od razu wskoczy do walki z czołówką. Miami pokazało jednak, że zespół potrafi wykorzystać domowy weekend jako narzędzie marketingowe, a jednocześnie dowieźć sportowy wynik, który daje podstawy do ostrożnego optymizmu.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Red Bull broni Hadjara po koszmarnym GP Miami. Problemem dyskwalifikacja z sesji Q

Volkswagen ID. Polo od 99 990 zł. Jest haczyk, bo tania wersja przyjedzie później

Test: Nowa Mazda CX‑5 jest lepsza niż kiedykolwiek. Ale wciąż czegoś jej brakuje

Montoya chce zawieszenia Verstappena za krytykę F1. Ostro poszło o przepisy 2026



