F1 może zakończyć sezon 2026 w Europie. Katar i Abu Zabi wciąż niepewne

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

FIA nadal nie przesądziła, czy dwa ostatnie wyścigi sezonu Formuły 1 odbędą się zgodnie z planem w Katarze i Abu Zabi. Federacja potwierdza, że analizowane są alternatywne lokalizacje, a wśród możliwych scenariuszy pojawia się powrót F1 na Imolę.

FIA nadal monitoruje sytuację przed finałem sezonu

Sezon 2026 ma zakończyć się dwoma wyścigami na Bliskim Wschodzie. Grand Prix Kataru zaplanowano na 29 listopada, natomiast Grand Prix Abu Zabi ma odbyć się 6 grudnia i zamknąć tegoroczną rywalizację.

Oba wydarzenia pozostają jednak niepewne ze względu na sytuację w regionie. FIA potwierdziła, że wspólnie z Formula One Management oraz lokalnymi władzami obserwuje rozwój wydarzeń. Jednocześnie prowadzone są rozmowy dotyczące możliwych zastępczych lokalizacji.

FIA przekazała w tej sprawie następujące stanowisko:

Wspólnie z naszym promotorem FOM i lokalnymi władzami nadal monitorujemy sytuację na Bliskim Wschodzie. Odbyły się również rozmowy dotyczące alternatywnych lokalizacji, gdyby okazały się konieczne, a bezpieczeństwo zespołów, naszych współpracowników, kibiców i całej społeczności sportów motorowych zawsze będzie naszym priorytetem.

Imola może wrócić do kalendarza jeszcze w 2026 roku

Według medialnych doniesień jednym z rozważanych rozwiązań jest zorganizowanie finału sezonu na Imoli 6 grudnia, czyli w terminie obecnie zarezerwowanym dla Grand Prix Abu Zabi. Nie oznacza to jednak, że włoski tor został już wybrany jako oficjalny obiekt zastępczy.

Szef Formuły 1, Stefano Domenicali, przyznał, że rozpatrywanych jest kilka wariantów. Zapytany o możliwość zakończenia mistrzostw na Imoli odpowiedział:

Jest kilka możliwości, ale nie sądzę, żeby właściwe było składanie obietnic przy obecnej sytuacji. Mam nadzieję, że nie będzie to konieczne, ale jeśli okoliczności nie pozwolą nam tam pojechać, zakończymy mistrzostwa w Europie. Imola jest jedną z możliwości, ale nic nie zostało zdecydowane. Nie jest to już wybrana lokalizacja.

F1 - SPANISH GRAND PRIX 2026 Ferrari SF-26

fot. Ferrari

Imola po raz ostatni gościła Formułę 1 w sezonie 2025 jako gospodarz Grand Prix Emilii-Romanii. W kolejnych latach włoski obiekt może ponownie pojawić się w harmonogramie w ramach rotacji europejskich torów.

Sezon F1 może skurczyć się do 22 wyścigów

W przypadku odwołania zarówno Grand Prix Kataru, jak i Abu Zabi nie jest przesądzone, że F1 zastąpi oba wydarzenia. Według dostępnych informacji rozważane jest zastąpienie tylko jednego z dwóch wyścigów, co oznaczałoby skrócenie sezonu z 24 do 22 rund.

Problemy z kalendarzem na Bliskim Wschodzie pojawiły się już wcześniej. Grand Prix Bahrajnu i Arabii Saudyjskiej zostały odwołane w pierwotnych terminach, a wyścig Bahrajnu ostatecznie przeniesiono na tor Sepang w Malezji. Zawody pod nazwą Formula 1 Gulf Air Bahrain Grand Prix in Malaysia mają odbyć się 4 października.

Domenicali wcześniej wskazywał połowę września jako termin, do którego F1 chciałaby uzyskać większą jasność w sprawie Kataru i Abu Zabi. Podkreślał przy tym, że oba wyścigi pozostają oficjalnie potwierdzone i bilety zostały wyprzedane. Szef F1 mówił wówczas:

W obecnej sytuacji wyścigi w Katarze i Abu Zabi są potwierdzone, a oba są już wyprzedane. Jeśli jednak sytuacja nie będzie wystarczająco jasna do połowy września, wtedy podejmiemy decyzję.

Czas ma znaczenie również z powodów logistycznych. Zespoły muszą odpowiednio wcześniej organizować transport wyposażenia, loty oraz zakwaterowanie dla personelu.

Kalendarz F1 2027 nadal obejmuje Katar i Abu Zabi

Niepewność dotycząca końcówki obecnego sezonu nie zmieniła na razie planów na kolejny rok. FIA i Formuła 1 ogłosiły 16 września kalendarz sezonu 2027 obejmujący 24 Grand Prix w 22 krajach. Katar i Abu Zabi ponownie znalazły się w jego końcowej części.

W 2027 roku sezon ma rozpocząć się w Bahrajnie, a następnie przenieść się do Arabii Saudyjskiej. Do kalendarza wrócą Portugalia i Turcja, a liczba weekendów ze sprintem wzrośnie z sześciu do dziesięciu. Finał ponownie przewidziano w Abu Zabi.

Na razie jednak znacznie pilniejszą kwestią pozostaje zakończenie sezonu 2026. FIA nie ogłosiła zmiany harmonogramu, dlatego Katar i Abu Zabi formalnie zachowują swoje miejsca w kalendarzu. Równolegle przygotowywany jest jednak plan awaryjny, który w razie potrzeby może przenieść finał mistrzostw z Bliskiego Wschodu do Europy.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl