Ferrari 296 GT Modificata powstało z myślą wyłącznie o jeździe po torze, ale nie musi przestrzegać regulaminu wyścigowego. Dzięki temu jego 3-litrowe V6 osiąga 730 KM, a według Ferrari samochód może pokonać tor Fiorano o 3 sekundy szybciej niż 296 GT3 Evo. Powstanie bardzo ograniczona liczba egzemplarzy przeznaczonych dla uczestników programu Club Competizioni GT.
Dodatkowe 130 KM
Punktem wyjścia dla nowego modelu było wyścigowe Ferrari 296 GT3 Evo, które zadebiutowało na początku sezonu 2026. Modificata nie jest jednak samochodem homologowanym do konkretnej serii wyścigowej, dlatego konstruktorzy mogli zrezygnować z ograniczeń wynikających między innymi z systemu Balance of Performance.
Centralnie umieszczony z tyłu silnik to turbodoładowane V6 o pojemności 2992 cm³ i kącie rozwarcia cylindrów wynoszącym 120 stopni. Jednostka osiąga 730 KM przy 7500 obr./min oraz maksymalny moment obrotowy 800 Nm przy 5000 obr./min. To o 130 KM więcej niż w 296 GT3 Evo.
Moc jednostkowa sięga 244 KM z litra pojemności. Ferrari deklaruje, że dzięki wprowadzonym zmianom 296 GT Modificata ma potencjał, aby na firmowym torze Fiorano uzyskać czas okrążenia lepszy o 3 sekundy od wyścigowego 296 GT3 Evo.
Zmodyfikowane V6
Choć architektura silnika pozostała zbliżona do konstrukcji stosowanej w GT3 Evo, zakres modyfikacji jest szeroki. Ferrari przeprojektowało między innymi elementy układu korbowego, wałki rozrządu, układ dolotowy, intercoolery oraz turbosprężarki.
Zewnętrzna geometria obudów turbosprężarek pochodzi z samochodu GT3, ale ich podzespoły wewnętrzne zaprojektowano specjalnie dla Modificaty. Przy ich opracowywaniu wykorzystano również doświadczenia z Ferrari 499P Modificata. Układ paliwowy otrzymał dodatkową pompę niskiego ciśnienia, aby sprostać większemu zapotrzebowaniu jednostki na paliwo.
Nowy jest również układ wydechowy. Napęd trafia na koła za pośrednictwem sześciobiegowej sekwencyjnej skrzyni i karbonowego sprzęgła. Przełożenia dobrano specjalnie pod poszerzony zakres pracy mocniejszego silnika oraz jazdę torową poza warunkami rywalizacji sportowej.
Przebudowana aerodynamika
Wzrost osiągów wymagał zmian nie tylko w napędzie. Z przodu pojawił się opracowany specjalnie dla tego modelu szczelinowy splitter, który ma poprawiać przepływ powietrza pod podwoziem i zwiększać siłę docisku.
Maska otrzymała większy główny otwór oraz element kierujący gorące powietrze wychodzące z centralnej chłodnicy tak, aby ograniczyć jego wpływ na boczne intercoolery. Przeprojektowano również wylot znajdujący się przy podstawie przedniej szyby.
Znacznie bardziej widoczna zmiana czeka z tyłu. Ferrari zastosowało całkowicie nowe tylne skrzydło z centralnym wspornikiem, 5-milimetrową listwą Gurneya oraz bocznymi płytami inspirowanymi prototypem 499P. Te ostatnie pełnią także funkcję konstrukcyjną i pomagają kontrolować wiry powstające wokół skrzydła.
Hamulce pod długie sesje torowe
Ferrari rozwinęło układ hamulcowy znany z 296 GT3 Evo i 296 GT3 Biposto. Z przodu zastosowano nowe stalowe tarcze o poprawionej wentylacji, a dodatkowe wloty w dolnej części zderzaka doprowadzają więcej powietrza do układu.
Przeprojektowane kanały chłodzące mają poprawiać odprowadzanie energii cieplnej podczas długiej jazdy po torze. Z przodu zastosowano tarcze o wymiarach 400 x 26 mm, natomiast z tyłu 332 x 32 mm.
Samochód ma również układ ABS. Ferrari podkreśla, że został on skalibrowany tak, aby osiągi samochodu pozostawały dostępne również dla kierowców o mniejszym doświadczeniu torowym, także podczas długich sesji na obiektach mocno obciążających hamulce.

fot. Ferrari
Dwa fotele nie znalazły się tu przez przypadek
W przeciwieństwie do wielu ekstremalnych konstrukcji torowych Ferrari 296 GT Modificata ma dwa miejsca. Zmiany w pałąku bezpieczeństwa pozwoliły zamontować fotel pasażera, dzięki czemu właściciel może zabrać ze sobą drugą osobę albo instruktora.
Ma to szczególne znaczenie podczas szkolenia na torze. Kierowca może otrzymywać wskazówki od instruktora podczas jazdy, a komunikację ułatwia zintegrowany interkom. Pasażer otrzymał także własny podnóżek.
Samochód seryjnie wyposażono w rozwiązania, które w 296 GT3 Evo znajdują się na liście opcji. Obejmują one rozbudowany system rejestracji danych z dodatkowymi czujnikami, rurkami Pitota, czujnikami położenia amortyzatorów i temperatury hamulców.
Kamery i telemetria
Na pokładzie znajduje się również VideoBox Premium, który nagrywa sesje i kierowcę, ułatwiając późniejszą analizę jazdy wraz z instruktorem. Standard obejmuje także rozbudowaną kamerę cofania oraz system IRTPMS Step 2 monitorujący ciśnienie i temperaturę opon.
Wyposażenie uzupełniają profesjonalne pasy bezpieczeństwa, karbonowe sprzęgło oraz dodatkowy wentylator poprawiający chłodzenie kabiny. Wśród opcji Ferrari przewidziało między innymi tylny radar ostrzegający przed szybciej zbliżającymi się samochodami.
Klienci będą mogli również konfigurować wygląd auta przy wykorzystaniu palety kolorystycznej Ferrari Design Studio. Model ma jednak pozostać bardzo rzadkim widokiem, ponieważ producent zapowiada jedynie bardzo ograniczoną serię.
1330 kg masy i opony o szerokości 325 mm
Ferrari 296 GT Modificata mierzy 5033 mm długości, 2050 mm szerokości bez lusterek i 1082 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2660 mm, a sucha masa samochodu to 1330 kg.
Zbiornik paliwa mieści 120 l. Na obu osiach zastosowano opony o szerokości 325 mm na 18-calowych obręczach, przy czym ich pełny rozmiar to 325/680 R18 z przodu i 325/705 R18 z tyłu.
Elektronika obejmuje między innymi kontrolę trakcji oraz cyfrowy wyświetlacz informacji dla kierowcy ze specjalnym układem wskazań przygotowanym dla tego modelu.

fot. Ferrari
296 GT Modificata nie pojedzie w wyścigu
Samochód został opracowany dla programu Club Competizioni GT. Nie chodzi więc o kolejną homologowaną wyścigówkę Ferrari, lecz o maszynę przeznaczoną do jazdy po torach podczas wydarzeń organizowanych dla klientów marki.
Zakup 296 GT Modificata obejmuje uczestnictwo w programie przez dwa lata lub 12 rund. Kalendarz Club Competizioni GT na 2027 rok przewiduje siedem wydarzeń: Jerez de la Frontera, Misano Adriatico, Fuji, Indianapolis, Paul Ricard, Spa-Francorchamps oraz finał podczas Finali Mondiali Ferrari, którego miejsce i termin mają zostać ogłoszone później.
Modificata – nazwa z długą historią
Nowy samochód jest bezpośrednim następcą 488 GT Modificata zaprezentowanego w 2020 roku. Ferrari wykorzystało tę samą nazwę także w 2023 roku w przypadku 499P Modificata, torowej odmiany prototypu startującego w FIA WEC.
Historia oznaczenia sięga jednak znacznie dalej. Pierwszym Ferrari określanym jako „Modificata” było 512 M z 1970 roku, będące rozwinięciem 512 S. Samochód otrzymał lżejsze i mocniejsze V12 o mocy 610 KM, nowe głowice z czterema zaworami na cylinder oraz bardziej aerodynamiczne nadwozie.
Z czasem litera „M” oznaczająca zmodyfikowaną wersję trafiła również do samochodów drogowych. W ten sposób powstały między innymi F512 M z 1994 roku, 456M GT z 1998 roku, 575M Maranello z 2002 roku oraz Portofino M z 2020 roku.
296 GT Modificata wraca jednak do najbardziej bezkompromisowego znaczenia tej nazwy. Nie musi spełniać wymogów drogowych ani ograniczeń regulaminu konkretnej serii wyścigowej. W rezultacie Ferrari mogło wykorzystać bazę GT3 i przesunąć jej możliwości w kierunku osiągów dostępnych wyłącznie podczas prywatnych sesji torowych.















