Ferrari SF-26 już jeździ. Hamilton ochrzcił auto na mokrym torze Fiorano

Ferrari odsłoniło SF-26, czyli bolid na sezon 2026, i nie bawiło się w długie przemowy. Lewis Hamilton dostał zaszczyt pierwszego wyjazdu na torze Fiorano, a warunki były typowo „włoskie w styczniu” – mokro, ślisko i bez miejsca na folgowanie.
Ferrari wchodzi w 2026 rok po sezonie, który kompletnie nie rozminął się z oczekiwaniami. Zespół ukończył rywaliazcję na czwartym miejscu w klasyfikacji konstruktorów, choć startował z ambicją walki o tytuły.
Hamilton pierwszy na SF-26, Leclerc w kolejce
Pierwsza próba rozruchowa SF-26 odbyła się w piątek na prywatnym torze Ferrari w Fiorano, w deszczowych warunkach. Za kierownicą usiadł Hamilton, który jako pierwszy „pokazał auto światu” na asfalcie, a Charles Leclerc miał zaplanowany swój pierwszy przejazd jeszcze tego samego dnia. W tle jest prosta stawka: w 2026 wchodzą nowe przepisy dotyczące zarówno podwozia, jak i jednostek napędowych. To zwykle taki moment, w którym układ sił może się przetasować, bo wszyscy zaczynają z czystą kartką (przynajmniej na papierze).

Sezon 2025: bez podium Hamiltona i frustracja w garażu
Dla Hamiltona poprzedni rok był brutalnie nietypowy. Siedmiokrotny mistrz świata po raz pierwszy w karierze przejechał cały sezon bez podium w wyścigu Grand Prix, mimo głośnego transferu z Mercedesa. To nie jest „gorszy weekend”, tylko sygnał, że coś w maszynie albo w układance nie zagrało w kluczowych warunkach. Leclerc wypadł lepiej w liczbach, bo zebrał siedem podiów. Jednocześnie nie dołożył ani jednego zwycięstwa do swojego dorobku ośmiu wygranych w karierze, co mówi wszystko o tym, jak często Ferrari było „blisko”, ale nie „po swoje” (czyli tam, gdzie liczą się punkty i historia).
Vasseur o nastrojach w zespole
Szef Ferrari Frederic Vasseur podkreśla, że ekipa chce wejść w nowy sezon z możliwie mocnym pakietem. Vasseur mówi:
Zespół jest zgodny i bardziej zjednoczony niż kiedykolwiek, gdy patrzymy w stronę sezonu.
Brzmi jak deklaracja, której nikt w Maranello nie chce potem odkręcać w połowie roku.

Trzy testy przed startem sezonu: Barcelona i Bahrajn
Nowe regulacje oznaczają też solidny plan przygotowań. Przed inauguracją sezonu przewidziano trzy osobne sesje testowe: najpierw zamknięte testy w Barcelonie od 26 do 30 stycznia, a potem dwa terminy w Bahrajnie – 11–13 lutego oraz 18–20 lutego. To sporo czasu na zbieranie danych, ale w F1 dane bez tempa są jak mapa bez drogi.
Kiedy pierwszy wyścig F12026
Po testach zespoły mają dwa tygodnie na dopięcie pakietów i logistykę przed startem mistrzostw. Sezon 2026 zacznie się w Australii: Grand Prix w Melbourne zaplanowano na 6–8 marca, z pierwszymi treningami w piątek 6 marca, kwalifikacjami w sobotę 7 marca i wyścigiem w niedzielę 8 marca. W kalendarzu mają być łącznie 24 weekendy wyścigowe.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Russell rozbił bank w Melbourne. Mercedes z pierwszego rzędu, Verstappen odpadł po kraksie

SAIC Z7 wygląda jak Porsche Taycan, ale kosztuje ułamek jego ceny

Leclerc widzi siłę Mercedesa. Ferrari ma nad czym pracować w Melbourne

Alonso rozczarowany, Aston Martin bez zapasów. Honda wpędziła zespół w kryzys już przed startem sezonu







