Ferrari z hołdem dla Michaela Schumachera na Monzy. Pokazano kombinezony

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Ferrari przygotowuje specjalną oprawę Grand Prix Włoch 2026, która będzie nawiązywać do Michaela Schumachera i jego sukcesów w barwach Scuderii. Pierwszym oficjalnie pokazanym elementem są wyjątkowe kombinezony Lewisa Hamiltona i Charlesa Leclerca, a na Monzy spodziewane jest również specjalne malowanie bolidów SF-26.

Hamilton i Leclerc pojadą w specjalnych kombinezonach

Ferrari zaprezentowało stroje, których jego kierowcy będą używać podczas Grand Prix Włoch zaplanowanego na 4-6 września. Kombinezony pozostają przede wszystkim czerwone, ale otrzymały białe pasy biegnące z przodu, na ramionach i rękawach.

Najważniejsze detale znajdują się jednak z tyłu. Na górnej części kombinezonu umieszczono siedem gwiazd symbolizujących siedem mistrzowskich tytułów Michaela Schumachera. Ich forma nawiązuje do motywu, którego niemiecki kierowca używał również na swoich kaskach. Logo Schumachera znalazło się ponadto w dolnej części kombinezonów Hamiltona i Leclerca.

Monza przypomni początek wielkiej historii Schumachera z Ferrari

Termin nie jest przypadkowy. W 2026 roku mija 30 lat od pierwszego zwycięstwa Schumachera na Monzy jako kierowcy Ferrari. Niemiec triumfował tam w 1996 roku, w swoim pierwszym sezonie w zespole z Maranello. Schumacher później całkowicie odmienił historię Scuderii. W latach 2000-2004 zdobył z Ferrari pięć kolejnych mistrzostw świata, a łącznie wygrał Grand Prix Włoch w barwach włoskiego zespołu pięć razy.

Tegoroczny weekend ma dodatkową symboliczną klamrę. Mija bowiem również 20 lat od ostatniego zwycięstwa Schumachera w Formule 1, odniesionego w 2006 roku. Ferrari wykorzystuje więc Monzę do przypomnienia dwóch ważnych momentów w karierze kierowcy, który pozostaje jedną z najważniejszych postaci w historii zespołu.

Specjalne malowanie Ferrari SF-26 też jest w drodze

Kombinezony mają być tylko częścią większej akcji. Ferrari zapowiadało wcześniej hołd dla Schumachera, a publikowane materiały wskazują, że SF-26 otrzyma na Monzy specjalne malowanie inspirowane Ferrari F310 z sezonu 1996. Nie ma to być dokładna kopia historycznego samochodu, lecz współczesna interpretacja jego stylistyki.

To właśnie F310 był pierwszym bolidem Schumachera po przejściu do Ferrari. Niemiec wygrał nim w 1996 roku trzy wyścigi, w tym Grand Prix Włoch, które miało szczególne znaczenie dla włoskiego zespołu i jego kibiców.

Ferrari przyjedzie na Monzę jako wicelider

Specjalna oprawa nie zmienia faktu, że dla Ferrari będzie to również bardzo ważny weekend sportowy. Przed domowym wyścigiem zespół zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów z dorobkiem 338 punktów i traci 87 punktów do prowadzącego Mercedesa.

Lewis Hamilton znajduje się na trzeciej pozycji w klasyfikacji kierowców i ma tyle samo punktów, co George Russell. Obaj tracą 59 punktów do liderującego Andrei Kimiego Antonellego, natomiast Charles Leclerc jest piąty i ma o 28 punktów mniej od Hamiltona.

Monza będzie więc dla Ferrari połączeniem walki o punkty z jednym z najbardziej symbolicznych powrotów do własnej historii. Po pokazaniu kombinezonów kolejnym elementem układanki pozostaje pełne odsłonięcie wyglądu SF-26 przygotowanego specjalnie na Grand Prix Włoch.

O autorze

Pawel Trafny

Paweł Trafny

Redaktor działu Motorsport
Dziennikarz motoryzacyjny i pasjonat mechaniki samochodowej. W swoich publikacjach koncentruje się na motorsporcie, technice oraz kulisach funkcjonowania branży motoryzacyjnej. Analizuje wypowiedzi szefów zespołów, przedstawicieli producentów, mechaników i kierowców zawodowych, zestawiając je z dostępnymi danymi oraz źródłami pierwotnymi.Po godzinach samodzielnie rozwija umiejętności związane z obsługą i naprawą samochodów. Praktyczne zainteresowanie mechaniką pomaga mu lepiej rozumieć opisywane konstrukcje i wyjaśniać zagadnienia techniczne w sposób przystępny dla czytelnika.

© 2026 MotoGuru.pl