Po intensywnym debiucie w 24-godzinnym wyścigu Le Mans zespół Genesis Magma Racing staje przed kolejnym ważnym sprawdzianem. Runda 6 Hours of São Paulo będzie pierwszym startem ekipy poza Europą w sezonie 2026 FIA World Endurance Championship i jednocześnie testem organizacyjnym oraz sportowym.
Weekend na torze Autódromo José Carlos Pace otwiera dla zespołu zupełnie nowy etap rywalizacji. Po doświadczeniach z Le Mans ekipa chce wykorzystać zdobyte informacje do dalszego rozwoju prototypu GMR-001 Hypercar oraz poprawy tempa podczas kolejnych rund mistrzostw świata.
Krótki tor oznacza zupełnie inne wyzwania
Tor Interlagos o długości 4,309 km jest najkrótszym obiektem w tegorocznym kalendarzu WEC. Charakterystyka obiektu znacząco różni się od Le Mans, dlatego kierowców i inżynierów czeka zupełnie inne podejście do ustawień samochodu oraz strategii wyścigowej. Na krótkim okrążeniu szczególnego znaczenia nabierają kwalifikacje, a podczas wyścigu ogromny wpływ na wynik będzie miało sprawne omijanie wolniejszych klas. Zwłaszcza techniczna środkowa część toru może utrudniać walkę o pozycje w kategorii Hypercar.
Domowy występ Pipo Deraniego
Dla Pipo Deraniego brazylijska runda będzie wyjątkowym wydarzeniem. Kierowca samochodu z numerem 17 jest jedynym reprezentantem Brazylii w stawce Hypercar i będzie miał rzadką okazję ścigać się przed własną publicznością. . Część zawodników zna już Interlagos z wcześniejszych startów, natomiast dla Mathysa Jauberta i Mathieu Jamineta będzie to pierwszy kontakt z legendarnym obiektem. Przygotowania obejmowały między innymi pracę na symulatorze oraz analizę charakterystyki toru.

fot. Genesis
Bez zmian w składach i malowaniu samochodów
Genesis Magma Racing zachował składy kierowców znane z Le Mans. Oba egzemplarze GMR-001 Hypercar nadal będą obsługiwane przez trzyosobowe załogi, mimo powrotu do sześciogodzinnego formatu wyścigu. Nie zmieni się również wygląd samochodów. Oba prototypy wystąpią w czerwono-pomarańczowym malowaniu Magma, które zadebiutowało podczas 24-godzinnego klasyka i pozostało elementem identyfikacji wizualnej zespołu.
Le Mans dostarczyło cennych danych
Zespół podkreśla, że najważniejszym efektem poprzedniej rundy było zdobycie doświadczenia. Inżynierowie przeanalizowali dużą ilość danych dotyczących pracy samochodu, procedur oraz zachowania opon w wysokich temperaturach. Choć Interlagos stawia przed zespołem inne wymagania, zdobyta wiedza może ułatwić podejmowanie decyzji podczas weekendu wyścigowego. Jednocześnie pierwsza międzykontynentalna podróż całej ekipy oznacza dodatkowe wyzwania logistyczne związane z transportem sprzętu i organizacją pracy poza Europą.
Celem pozostaje dalszy rozwój
Kierowcy zgodnie wskazują, że najważniejszym zadaniem pozostaje systematyczne rozwijanie projektu GMR-001 Hypercar. Zespół liczy na wykorzystanie każdej sesji do dalszego poznawania samochodu i stopniowego zmniejszania dystansu do czołówki. Po trzech dotychczasowych rundach sezonu Genesis Magma Racing chce przede wszystkim utrzymać tempo rozwoju, ukończyć wyścig obiema konstrukcjami oraz powalczyć o kolejne punkty w klasyfikacji mistrzostw świata.










