Scuderia Ferrari przygotowała specjalne malowanie bolidów na Grand Prix Włoch 2026, nawiązujące do samochodu Michaela Schumachera z sezonu 1996. Dokładnie 30 lat temu Niemiec odniósł na Monzy swoje pierwsze zwycięstwo dla Ferrari przed włoskimi kibicami. Zespół przywiezie również zaktualizowaną jednostkę napędową.
30 lat od pierwszego triumfu Schumachera na Monzy
8 września 1996 roku Michael Schumacher wygrał Grand Prix Włoch za kierownicą Ferrari F310. Było to jego pierwsze zwycięstwo na Monzy w barwach zespołu z Maranello i jedno z wydarzeń, które pomogły zbudować szczególną więź między kierowcą, Ferrari i włoskimi kibicami.
Schumacher triumfował później na tym torze jeszcze cztery razy: w 1998, 2000, 2003 i 2006 roku. Z okazji 30. rocznicy pierwszego z tych sukcesów bolidy Charlesa Leclerca i Lewisa Hamiltona otrzymają specjalne malowanie inspirowane Ferrari z 1996 roku.
Piero Ferrari, wiceprezes i dyrektor niewykonawczy Ferrari, wspomina, że w pierwszym sezonie Schumachera zespół nie był jeszcze w stanie regularnie walczyć o zwycięstwa. Niemiec potrafił jednak wykorzystywać nadarzające się okazje, wcześniej wygrywając w Hiszpanii i Belgii.
Piero Ferrari tak wspomina znaczenie zwycięstwa na Monzy w 1996 roku:
Na początku ery Schumachera Ferrari nie było jeszcze w stanie regularnie walczyć o zwycięstwa, ale Michael mimo to potrafił osiągać świetne wyniki dzięki swoim niezwykłym umiejętnościom. Jego zwycięstwo na Monzy w 1996 roku jest doskonałym przykładem: był to występ godny wielkiego mistrza, w miejscu mającym szczególne znaczenie dla Ferrari. Uważam, że tamten dzień był również ważny dla relacji między Michaelem a kibicami. Był w Ferrari zaledwie od kilku miesięcy i zdążył już wygrać w Hiszpanii i Belgii, ale zwycięstwo na Monzy, przed tamtą publicznością, pomogło stworzyć więź, która w kolejnych latach stawała się coraz silniejsza. Michael zrozumiał, co oznacza ściganie się dla Ferrari i jak ważne było to dla naszych kibiców. Sądzę, że również dlatego stał się tak istotną częścią ich historii i zajął tak szczególne miejsce w ich sercach.
Ferrari przywiezie zaktualizowaną jednostkę napędową
Specjalne malowanie nie będzie jedyną zmianą przygotowaną przez Ferrari na domową rundę. Szef zespołu Fred Vasseur potwierdził, że SF-26 otrzyma zaktualizowaną jednostkę napędową w ramach dostępnych w sezonie 2026 możliwości rozwoju ADUO.
Vasseur podkreśla jednak, że przy niewielkich różnicach między zespołami kluczowe będzie przede wszystkim dobre wykonanie całego weekendu.
Fred Vasseur zapowiada weekend Ferrari na Monzy:
Monza jest zawsze bardzo szczególnym weekendem dla Ferrari. Ściganie się przed naszymi tifosi daje całemu zespołowi niesamowitą energię, a w tym roku pojawi się dodatkowy wymiar emocjonalny, ponieważ będziemy świętować Michaela Schumachera i dziedzictwo, które pozostawił w naszej firmie. Jego nieustanne dążenie do poprawy, dbałość o szczegóły i silna wiara w pracę zespołową to wartości, które pozostają dla nas kluczowe również dzisiaj. Jeśli chodzi o osiągi, wprowadzamy zaktualizowaną jednostkę napędową w ramach możliwości rozwoju dostępnych w ADUO. Jest to krok we właściwym kierunku, a jak wiemy, ten rok w dużej mierze opiera się na niewielkich zyskach. Monza jest wymagającym torem, a stawka jest niezwykle wyrównana, dlatego naszym priorytetem będzie jak najlepsze wykonanie każdego elementu weekendu, począwszy od piątku. Chcemy czerpać dodatkową motywację z pasji naszej domowej publiczności i zapewnić naszym tifosi udany weekend.
Monza sprawdzi nowe bolidy F1 w specyficznych warunkach
Autodromo Nazionale Monza został otwarty w 1922 roku i należy do najstarszych obiektów pozostających w kalendarzu Formuły 1. Grand Prix Włoch odbywało się tutaj w każdym sezonie mistrzostw świata poza 1980 rokiem, gdy wyścig przeniesiono na Imolę.
Tor ma 5,793 km długości i składa się przede wszystkim z bardzo szybkich odcinków połączonych stosunkowo niewielką liczbą zakrętów. Charakterystycznymi punktami są m.in. Variante della Roggia, dwa zakręty Lesmo, Variante Ascari i Curva Alboreto, dawniej znana jako Parabolica.
Nowa generacja bolidów wprowadzona w sezonie 2026 zmieniła sposób poszukiwania maksymalnej efektywności aerodynamicznej na Monzy. Aktywna aerodynamika umożliwia korzystanie z trybu Straight Mode, który ogranicza opór na prostych, a przed zakrętami skrzydła wracają do ustawienia generującego większy docisk.
Istotne będzie również zarządzanie energią elektryczną. Na długich prostych większą rolę niż w poprzedniej generacji układów napędowych odgrywa część elektryczna, dlatego odzyskiwanie energii i jej wykorzystanie mogą mieć znaczenie zarówno podczas kwalifikacji, jak i na dystansie całego wyścigu.
Hamulce, trakcja i walka o pozycję na prostych
Monza pozostaje jednym z najbardziej wymagających torów dla układu hamulcowego. Jednym z kluczowych miejsc jest hamowanie do pierwszej szykany po długiej prostej startowej, gdzie samochody muszą wytracić znaczną część prędkości.
Równie ważna będzie trakcja na wyjściach z szykan oraz zakrętów Lesmo. Dobre rozpędzenie samochodu pozwala zachować wysoką prędkość na następujących po nich prostych i może przesądzić o skuteczności ataku lub obrony pozycji.
Dodatkowym elementem tegorocznej rywalizacji będzie Overtake Mode. Jeśli kierowca znajdzie się w punkcie pomiarowym w odległości nie większej niż sekunda od samochodu przed nim, na kolejnym okrążeniu otrzyma dostęp do dodatkowej mocy elektrycznej. Na długich prostych Monzy rozwiązanie może mieć szczególne znaczenie.

fot. Ferrari
Kwalifikacje na Monzy znów będą grą z cieniem aerodynamicznym
Układ włoskiego toru sprawia, że jazda w cieniu aerodynamicznym innego samochodu może wyraźnie wpłynąć na czas okrążenia. Zespoły będą więc próbowały odpowiednio ustawić swoich kierowców względem rywali, jednocześnie unikając korków podczas przygotowania do szybkiego okrążenia.
Zbyt długie oczekiwanie w alei serwisowej lub na torze może z kolei skończyć się brakiem możliwości rozpoczęcia ostatniej próby przed wywieszeniem flagi w szachownicę. Szczególnie pod koniec Q1, Q2 i Q3 wyjazd na tor we właściwym momencie może okazać się równie ważny jak samo tempo samochodu.
53 okrążenia Grand Prix Włoch
Weekend na Monzy zostanie rozegrany w tradycyjnym formacie. Dwie piątkowe sesje treningowe rozpoczną się o godz. 12:30 i 16:00, a trzeci trening w sobotę o godz. 12:30. Kwalifikacje zaplanowano na sobotę na godz. 16:00.
Grand Prix Włoch rozpocznie się w niedzielę o godz. 15:00. Kierowcy przejadą 53 okrążenia i łącznie 306,72 km. Układ toru często umożliwia rozegranie wyścigu z jednym pit stopem, choć ostateczna strategia będzie zależała od zachowania opon i warunków ocenionych podczas treningów.
Ferrari wystartowało dotychczas w 76 Grand Prix Włoch, odnosząc 20 zwycięstw i zdobywając 23 pole position. Łącznie w historii Formuły 1 zespół z Maranello ma na koncie 250 wygranych, 254 pole position oraz 845 miejsc na podium.
Piero Ferrari podkreśla, że mimo zmian zachodzących przez dekady w Formule 1 jedna rzecz na Monzy pozostaje niezmienna.
Piero Ferrari opisuje atmosferę domowego wyścigu:
Za każdym razem, gdy przyjeżdżamy na Monzę, najbardziej uderza mnie ciepło kibiców. Monza zawsze była dla Ferrari szczególnym miejscem i zawsze istnieje oczekiwanie, że zespół może zrobić coś wyjątkowego, niezależnie od tego, jak wcześniej przebiegał sezon. Wyjątkowa atmosfera toru, wsparcie kibiców i pasja, którą można tutaj poczuć, tworzą szczególną energię dla całego zespołu, zachęcając wszystkich oraz kierowców do dania z siebie wszystkiego.
Dziedzictwo Schumachera to nie tylko zwycięstwa
Według Piero Ferrariego wpływ Schumachera na zespół wykraczał daleko poza wyniki sportowe. Niemiecki kierowca miał szczególnie mocno rozwinąć w Ferrari podejście oparte na szczegółowej analizie danych oraz własnej pracy za kierownicą.
Piero Ferrari wskazuje, co jego zdaniem pozostało w kulturze zespołu po Schumacherze:
Tak, to prawda. W czasach Michaela nastąpiła duża zmiana w sposobie naszej pracy. Do tamtej pory rozwój samochodu opierał się głównie na tym, co czuł kierowca, jego uwagach oraz danych technicznych zbieranych na torze. Michael poszedł o krok dalej: zaczął również analizować to, co sam robił wewnątrz samochodu. Pamiętam, że zabierał dane telemetryczne do domu, aby analizować każdy szczegół swojej jazdy, rozumieć, gdzie może się poprawić, i wskazywać miejsca na torze, w których może zrobić różnicę. To niezwykle metodyczne podejście oparte na danych wywarło głęboki wpływ na kulturę Ferrari i nadal znajduje odzwierciedlenie w niektórych praktykach zespołu. Oczywiście tamte czasy bardzo różniły się od dzisiejszych. Wtedy można było znacznie więcej testować, a cała ta analiza pomagała przygotować się możliwie najdokładniej do treningów, kwalifikacji i wyścigu. Dziś przepisy znacznie mocniej ograniczają testy, ale zasada pozostaje taka sama. Michael pokazał, jak ważne jest analizowanie każdego szczegółu, wykorzystywanie danych jako narzędzia do poprawy i możliwie staranne przygotowanie, nawet poza torem. Uważam, że ta zdolność do analizowania własnej pracy i ciągłego poszukiwania sposobów na poprawę jest jednym z najważniejszych elementów dziedzictwa, które pozostawił Ferrari.






