Kimi Antonelli w drugim sezonie w Formule 1 przeszedł drogę od nierównego debiutanta do lidera klasyfikacji generalnej. W 2026 roku kierowca Mercedesa stanął na podium we wszystkich Grand Prix poza Barceloną i Silverstone, a Toto Wolff przyznaje, że skala jego postępu zaskoczyła nawet jego samego.
Antonelli prowadzi w mistrzostwach z dużą przewagą
Jeszcze w sezonie 2025 Antonelli potrafił przeplatać bardzo dobre występy znacznie trudniejszymi weekendami. Pokazywał potencjał między innymi w Miami i Kanadzie, ale w europejskiej części sezonu regularnie mierzył się z problemami typowymi dla debiutanta.
Rok później sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Antonelli ma 59 punktów przewagi nad zespołowym partnerem George’em Russellem oraz Lewisem Hamiltonem z Ferrari. Poza rundami w Barcelonie i Silverstone kończył każdy dotychczasowy wyścig sezonu na podium.
Toto Wolff nie ukrywa, że tak szybka przemiana jest jednym z większych zaskoczeń w jego wieloletniej pracy w motorsporcie. Jednocześnie przypomina, że już wcześniej zarówno Lewis Hamilton, jak i Max Verstappen dostrzegali w młodym Włochu wyjątkowy potencjał:
Zdecydowanie. Myślę, że ci wielcy po prostu wiedzą. Mówi się, że trzeba być kimś takim, żeby rozpoznać kogoś podobnego. Kiedy słuchało się Lewisa albo Maxa w zeszłym roku, oni już wtedy mówili, że ma potencjał. My również czuliśmy to w zespole, patrząc na jego wcześniejsze wyniki w kartingu i seriach juniorskich. Mimo wszystko fakt, że po zimie wrócił i praktycznie w każdym wyścigu od razu wszystko mu się układa, jest jednym z największych zaskoczeń w mojej zawodowej karierze wyścigowej.
Zima pozwoliła uporządkować doświadczenia z debiutu
Zdaniem Wolffa źródła poprawy nie należy szukać wyłącznie w samochodzie. Szef Mercedesa dopuszcza, że konstrukcje zgodne z regulaminem na 2026 rok mogą lepiej odpowiadać stylowi jazdy Antonellego niż wcześniejsza generacja bolidów wykorzystujących efekt przypowierzchniowy, ale szczególne znaczenie przypisuje zdolności młodego kierowcy do przetwarzania doświadczeń.
Wolff uważa, że Antonelli potrzebował przede wszystkim czasu na uporządkowanie tego, czego nauczył się podczas pierwszego sezonu:
Kiedy to analizuję i zastanawiam się, dlaczego miał tak dobrą reputację w seriach juniorskich i kartingu, myślę, że chodzi o jego zdolność przetwarzania informacji. Potrzebował po prostu zimy, żeby to wszystko przeanalizować. Dlaczego było dobrze? Dlaczego było źle? Co muszę zrobić?
Drugi sezon oznacza znacznie mniej niewiadomych
Dużą rolę miała odegrać także znajomość środowiska Formuły 1. W 2025 roku Antonelli po raz pierwszy poznawał nie tylko samochód i rywali, ale również część torów, procedury zespołu, podróże oraz skalę obowiązków medialnych.
W obecnym sezonie wiele elementów przestało być dla niego nowe. Antonelli może koncentrować się przede wszystkim na prowadzeniu samochodu i przygotowaniu do weekendu, zamiast jednocześnie oswajać się z całym otoczeniem F1.
Wolff ujął tę zmianę następująco:
A później wraca do środowiska, które już znał. Wiedział, jak będzie wyglądał lot do Melbourne. Znał hotel. Znał organizację. Przyjeżdża na tor i wszystko wygląda tak samo jak rok wcześniej. To oznacza, że może skupić się na jeździe i przygotowaniu, zamiast być jak jeleń oślepiony reflektorami, jak w 2025 roku, i zastanawiać się, co się właściwie dzieje. Mimo wszystko nadal jest to jedno z bardzo miłych zaskoczeń.
Mercedes spodziewał się trudnego pierwszego sezonu
Wolff twierdzi, że problemy Antonellego z 2025 roku nie były dla zespołu niespodzianką. Włoch trafił do Formuły 1 w wieku zaledwie 18 lat, a jego rywale mieli za sobą kilka sezonów startów samochodami zbudowanymi według obowiązujących wówczas, dojrzałych już regulacji technicznych. Dochodziła do tego konieczność poznawania części torów oraz gwałtowny wzrost zainteresowania mediów i otoczenia. Według szefa Mercedesa presja i liczba nowych obowiązków były ogromne.
Wolff był krytykowany za zbyt szybki awans Antonellego
Decyzja Mercedesa o powierzeniu młodemu kierowcy miejsca w fabrycznym zespole od początku budziła dyskusje. Wolff przyznaje, że wielokrotnie słyszał, iż Antonelli powinien najpierw trafić do mniejszej ekipy i dopiero później przejść do Mercedesa.
Szczególnie trudnym momentem był weekend na Spa, ale Wolff nie zamierzał wtedy zmieniać obranej strategii. Mercedes od początku zakładał, że pełna ocena Antonellego będzie możliwa dopiero po drugim sezonie:
Wszyscy wokół mówili mi, że to za wcześnie, że nie powinienem był umieszczać go w Mercedesie i że powinienem wysłać go do mniejszego zespołu. Spa było prawdopodobnie jednym z najgorszych momentów, ale mocno przy nim stałem, ponieważ uważałem, że dokładnie takiego roku potrzebowaliśmy. Ocenę mieliśmy przeprowadzić dopiero po drugim sezonie. Sposób, w jaki rozpoczął ten rok, jest zaskoczeniem dla wszystkich i tak, również dla mnie.
Antonelli zmienił także atmosferę w Mercedesie
Wolff zwraca uwagę nie tylko na wyniki sportowe swojego kierowcy. Jego zdaniem Antonelli pozostaje bezpośredni, skupiony na rywalizacji i nie angażuje się w zespołowe gry polityczne. Szef Mercedesa z uśmiechem zauważa również, że entuzjazm młodego Włocha udziela się pozostałym członkom ekipy:
Jest autentyczny, bardzo otwarty i w ogóle nie jest polityczny. Zupełnie brakuje mu tego negatywnego rodzaju podejścia. Dla niego wszystko sprowadza się do osiągów na torze. Sprawił nawet, że wszyscy angielscy mechanicy zaczęli się przytulać, co też jest dla nas czymś nowym!
Wyniki sezonu 2026 pokazują, że Mercedes nie musiał długo czekać na efekty postawienia na bardzo młodego kierowcę. Antonelli nie tylko poprawił regularność, ale zbudował też wyraźną przewagę w klasyfikacji mistrzostw, a jego rozwój przekroczył oczekiwania człowieka, który zdecydował się dać mu szansę w Formule 1.






