Renault odświeża ofertę elektrycznego Scenica E-Tech bez klasycznego liftingu nadwozia. Najważniejsze zmiany to nowe akumulatory 67 i 89 kWh, zasięg sięgający 642 km WLTP, szybsze ładowanie oraz bogatsze wyposażenie. We Francji pojawiły się też nowe ceny, ale te najniższe uwzględniają wysokie państwowe wsparcie.
Renault Scenic E-Tech z baterią 89 kWh przejedzie do 642 km
Najważniejsza zmiana techniczna dotyczy akumulatorów. Wariant Long Range otrzymuje baterię NMC o pojemności 89 zamiast dotychczasowych 87 kWh. Maksymalny zasięg wzrasta do 642 km według WLTP.

fot. Renault
Samochód korzysta z silnika elektrycznego o mocy 220 KM. Maksymalna moc szybkiego ładowania prądem stałym wynosi 150 kW, a uzupełnienie energii od 15 do 80% zajmuje 28 minut. Renault podaje, że czas ładowania skrócono o 25%
Drugą nowością jest akumulator LFP o pojemności 67 kWh, który pojawi się w ofercie później. Zapewni do 467 km zasięgu WLTP, a maksymalna moc ładowania DC wyniesie 165 kW. Uzupełnienie energii od 15 do 80% ma trwać 24 minuty.
Renault wykorzystuje w tej baterii konstrukcję cell-to-pack. W pakiecie znajduje się 232 ciasno rozmieszczonych ogniw typu pouch, a producent deklaruje współczynnik wykorzystania dostępnej przestrzeni na poziomie 53%
Scenic E-Tech jest tańszy? Francuska cena wymaga wyjaśnienia
We Francji wersja Techno z akumulatorem 67 kWh została wyceniona od 31 750 euro (ok. 137 363 zł). Taka kwota wygląda bardzo atrakcyjnie, ale uwzględnia maksymalną teoretyczną dopłatę CEE wynoszącą 8240 euro (ok. 35 650 zł). Nie każdy francuski klient może otrzymać wsparcie w pełnej wysokości.
Bez uwzględnienia tej dopłaty Scenic Techno z mniejszą baterią kosztuje we Francji 39 990 euro (ok. 173 013 zł). Wariant Techno z akumulatorem 89 kWh stanowi natomiast wydatek 46 990 euro (ok. 203 298 zł) przed zastosowaniem wsparcia. Cena komunikowana przez Renault po uwzględnieniu maksymalnej dopłaty wynosi 38 750 euro (ok. 167 648 zł).

fot. Renault
To ważne rozróżnienie, ponieważ na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że Scenic został radykalnie przeceniony. W rzeczywistości część różnicy wynika ze sposobu prezentowania francuskiej ceny po odjęciu programu wsparcia.
W Polsce Scenic E-Tech sprzed aktualizacji startuje z poziomu 209 900 zł. W ofercie znajduje się jednak wyłącznie w220-konny wariant Long Range.
Google Gemini trafił na pokład
Zmiany nie ograniczają się do napędu. System multimedialny openR link z usługami Google otrzymuje możliwość korzystania z asystenta Google Gemini. Kierowca może komunikować się z nim naturalnym językiem i wydawać bardziej złożone polecenia.
Google Maps zyskało dodatkowe możliwości planowania ładowania. Można uwzględnić m.in. preferowaną sieć ładowarek, moc punktów ładowania oraz sposób płatności. Producent zapewnia również 2 GB transmisji danych miesięcznie przez trzy lata lub do końca określonej umowy leasingowej Mobilize Financial Services.
Na pokładzie pojawia się ponadto magnetyczna, wentylowana ładowarka indukcyjna zgodna ze standardem Qi2. W przypadku iPhone’ów współpracuje ona również z rozwiązaniem MagSafe.
Nowe fotele, kolory i felgi
W odmianie Techno zmienia się tapicerka foteli i kanapy. Zastosowano tkaninę PET zawierającą ponad 95% przędzy pochodzącej z recyklingu oraz materiał powlekany z co najmniej 12-procentowym udziałem surowców wtórnych. Renault zmieniło także konstrukcję siedzeń, aby poprawić podparcie i komfort.
Esprit Alpine otrzymuje nowe elementy dekoracyjne określane jako „spectral titanium”, natomiast Iconic nadal będzie dostępny w dwóch wariantach kolorystycznych wnętrza. Na zewnątrz gama obejmuje siedem kolorów, w tym dwa nowe: satynowy niebieski Slate oraz szary Exo Galaxy.

fot. Renault
Pojawiają się także nowe wzory felg o średnicy 19 i 20 cali. Przednie i tylne dolne elementy zderzaków otrzymują wykończenie w błyszczącej czerni. Nie jest to więc pełny lifting zmieniający wygląd samochodu, lecz raczej techniczna i wyposażeniowa aktualizacja obecnej generacji.
Scenic lepiej obserwuje drogę i kierowcę
Renault rozbudowało także systemy wsparcia kierowcy. Adaptacyjny tempomat oraz układ Active Driver Assist mają dokładniej analizować otoczenie dzięki funkcji Multi Target, która śledzi jednocześnie kilka pojazdów i lepiej rozpoznaje sytuacje takie jak włączanie się samochodu do ruchu czy nagłe zwalnianie.
Active Driver Assist otrzymuje bardziej szczegółową wizualizację wykrytych pojazdów oraz sprawniej działające pozycjonowanie samochodu w pasie przy prędkości do 70 km/h. Dodano również funkcję awaryjnego zatrzymania auta, jeśli kierowca przestanie reagować.
Standardem we wszystkich odmianach staje się zaawansowany system monitorowania kierowcy wykorzystujący kamerę we wnętrzu. Rozpoznaje oznaki zmęczenia i rozproszenia, a dodatkowo może identyfikować osobę za kierownicą i automatycznie przywracać jej ustawienia fotela, multimediów, nawigacji oraz oświetlenia nastrojowego.
Zmiany objęły również Multi-Sense. Nowy tryb Smart samodzielnie przełącza ustawienia Eco, Comfort i Sport w zależności od sposobu jazdy. Funkcja przewidywania ekologicznej jazdy wykorzystuje natomiast dane z map, aby uwzględniać zbliżające się ronda, zakręty i skrzyżowania.
Renault nie zmienia podstawowej koncepcji Scenica
Scenic E-Tech nadal ma 4,47 m długości, a jego masa pozostaje poniżej 1900 kg. Samochód jest produkowany w zakładzie w Douai we Francji, gdzie montowany jest również akumulator. Ogniwa pochodzą z Europy, w tym z Polski, natomiast silnik elektryczny powstaje w Cléon w Normandii.
Aktualizacja nie jest więc klasycznym liftingiem. Renault koncentruje się przede wszystkim na tym, co w samochodzie elektrycznym ma największe znaczenie użytkowe: zasięgu, czasie ładowania, elektronice i systemach wsparcia. Najważniejszym argumentem pozostaje 642 km WLTP, natomiast rzeczywiste znaczenie nowych cen dla polskich klientów poznamy dopiero po publikacji krajowego cennika.















