Hadjar wskazał, gdzie Verstappen wciąż jest poza jego zasięgiem

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Isack Hadjar dobrze ocenia swoje tempo po awansie do Red Bulla, ale w jednym elemencie nie ma wątpliwości: Max Verstappen pozostaje dla niego punktem odniesienia. Francuz uważa, że szczególnie duża różnica między nimi ujawnia się podczas wyścigów, gdy liczy się nie tylko czyste tempo, ale również zarządzanie na całym dystansie Grand Prix.

Hadjar nie jest zaskoczony swoim tempem

Sezon 2026 jest dla Hadjara dopiero drugim w Formule 1, a jednocześnie pierwszym w głównym zespole Red Bulla. Francuz trafił tam po debiutanckim roku spędzonym w Racing Bulls i znalazł się u boku Verstappena, czyli kierowcy, z którym w ostatnich latach kolejni partnerzy zespołowi mieli problemy z nawiązaniem równej walki.

Hadjar radzi sobie jednak znacznie lepiej. Po pierwszych 11 rundach sezonu zdobył 68 punktów, podczas gdy Verstappen ma ich 109. Dorobek Francuza stanowił wówczas ponad 38% wszystkich punktów Red Bulla.

Sam 21-latek przekonuje, że jego wyniki nie są dla niego niespodzianką. Hadjar zwraca uwagę przede wszystkim na naturalny rozwój wynikający ze zdobywanego doświadczenia. Hadjar powiedział w rozmowie z mediami:

Tak naprawdę, szczerze mówiąc, w tym roku sam siebie nie zaskoczyłem. Po prostu jeżdżę na wysokim poziomie, zdecydowanie lepiej niż w zeszłym roku. To normalne, ponieważ to mój drugi sezon, więc nie mam jeszcze dużego doświadczenia, ale stopniowo się poprawiam.

Problem zaczyna się w niedzielę

Największej rezerwy Hadjar nie dostrzega w kwalifikacjach. Jest zadowolony ze swojego tempa na pojedynczym okrążeniu, natomiast za obszar wymagający dalszej pracy uważa jazdę na długich przejazdach i zarządzanie przebiegiem wyścigu. To właśnie tutaj przewaga bardziej doświadczonego Verstappena jest jego zdaniem szczególnie widoczna.

Hadjar tak opisał różnicę między sobą a Verstappenem:

Powiedziałbym, że Max robi ogromne wrażenie w niedziele, właściwie pod każdym względem. Myślę, że moje tempo na jednym okrążeniu jest całkiem dobre, ale sposób, w jaki on zarządza wyścigami, jest na zupełnie innym poziomie, więc właśnie nad tym koncentruję się w swojej pracy.

Zarządzanie Grand Prix obejmuje znacznie więcej niż samo uzyskiwanie szybkich czasów okrążeń. Kierowca musi reagować na zmieniające się warunki, kontrolować tempo w poszczególnych fazach wyścigu i wykorzystywać możliwości samochodu w odpowiednim momencie. Właśnie w tym obszarze Hadjar widzi obecnie największą przestrzeń do zbliżenia się do swojego zespołowego partnera.

Red Bull oczekiwał od Hadjara pracy nad emocjami

Jeszcze przed jego przejściem do głównego zespołu Red Bulla Helmut Marko wskazywał natomiast na inną rzecz wymagającą poprawy. Po debiutanckim sezonie 2025 Austriak mówił o konieczności lepszego panowania nad emocjami, nawiązując również do zachowania Hadjara w kokpicie po nieudanych przejazdach.

Sam Francuz przyznawał wówczas, że potrafił stawiać sobie wymagania przekraczające jego aktualne możliwości. Szczególnie mocno przeżywał kwalifikacje, gdy nie udało mu się złożyć idealnego okrążenia, a wywierana na sobie presja prowadziła czasem do błędów.

Rok później punkt ciężkości przesunął się więc w stronę czysto sportowego aspektu jazdy. Hadjar potrafi już wskazać konkretny element, w którym chce zrobić kolejny krok, a jednocześnie ma w drugim garażu bardzo wymagający wzorzec. Dogonienie Verstappena w zarządzaniu wyścigiem może być trudniejsze niż znalezienie kilku setnych na jednym okrążeniu.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl