28-letnia Agnieszka Z., prawomocnie skazana na pięć lat więzienia za spowodowanie wypadku, w którym zginęły trzy osoby, pozostanie na wolności. Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił zażalenie prokuratury na decyzję o odroczeniu wykonania kary i nie zgodził się na powołanie nowych biegłych.
Pięć lat więzienia, ale wykonanie kary zostało odroczone
Agnieszka Z. została prawomocnie skazana na pięć lat pozbawienia wolności za spowodowanie tragicznego wypadku w Aleksandrowie Łódzkim. Mimo prawomocnego wyroku kobieta do tej pory nie rozpoczęła odbywania kary. Pierwsze odroczenie miało umożliwić jej odbycie stażu stomatologicznego. Następnie obrona wystąpiła o kolejne odroczenie, wskazując na stan psychiczny skazanej, potrzebę leczenia farmakologicznego oraz psychoterapii. W czerwcu sąd zdecydował o odroczeniu wykonania kary o rok.
Prokuratura chciała nowych biegłych
Z decyzją nie zgodziła się prokuratura, która złożyła zażalenie. Śledczy podnosili zastrzeżenia dotyczące opinii biegłego, na której oparto decyzję o dalszym odroczeniu kary, i wnioskowali m.in. o przeprowadzenie dowodów uzupełniających oraz powołanie nowych ekspertów.
13 sierpnia 2026 roku sprawą zajął się Sąd Okręgowy w Łodzi. Sąd nie zgodził się na powołanie nowych biegłych i oddalił zażalenie prokuratury, pozostawiając w mocy decyzję o odroczeniu wykonania kary. W praktyce oznacza to, że skazana przez najbliższy rok nie trafi do zakładu karnego.
Trzy osoby zginęły w czołowym zderzeniu
Do wypadku doszło 8 maja 2021 roku na ul. 11 Listopada w Aleksandrowie Łódzkim. Z ustaleń prokuratury wynika, że kierująca Jeepem podczas wyprzedzania zjechała na przeciwległy pas ruchu i doprowadziła do czołowego zderzenia z dwoma motocyklami – Suzuki i Hondą.
Na miejscu zginęli dwaj mężczyźni: 43-letni mieszkaniec Zgierza oraz 40-letni mieszkaniec Ozorkowa. Trzecią ofiarą była 42-letnia kobieta, pasażerka jednego z motocykli, która zmarła później w szpitalu.
Sprawa od lat budzi duże emocje
Postępowanie dotyczące wykonania kary wywołuje szczególne zainteresowanie ze względu na upływ czasu od prawomocnego skazania i kolejne decyzje o jego odroczeniu. Najnowsze postanowienie Sądu Okręgowego oznacza jednak wyłącznie dalsze przesunięcie momentu rozpoczęcia odbywania kary, a nie zmianę samego prawomocnego wyroku pięciu lat pozbawienia wolności.






