Leclerc rozbił Ferrari w Q3. Czerwona flaga przerwała walkę o pole position

Charles Leclerc stracił szansę na pole position po błędzie w końcówce Q3. Ferrari Monakijczyka uderzyło przodem w bandę po wyjściu z długiego prawego zakrętu T4, a sesję natychmiast przerwała czerwona flaga.
Ferrari skończyło kwalifikacje w bandzie
Do wypadku doszło, gdy do końca decydującej części kwalifikacji pozostawało niecałe dziewięć minut. Leclerc najprawdopodobniej za wcześnie i zbyt mocno wcisnął pedał gazu na wyjściu z T4, czyli w miejscu, gdzie kierowca długo utrzymuje duże obciążenie boczne i musi bardzo precyzyjnie operować przepustnicą. Ferrari pojechało szeroko, a potem uderzyło przodem w barierę. To nie był kontakt typu „otarcie i jedziemy dalej”, tylko zdarzenie definitywnie kończące udział Leclerca w walce o pole position.
Czerwona flaga i samochód medyczny
Monakijczyk opuścił samochód o własnych siłach, co było najważniejszą informacją po całym zdarzeniu. Siła uderzenia musiała jednak przekroczyć 15G, ponieważ automatycznie wysłano samochód medyczny. Sędziowie przerwali sesję czerwoną flagą, a zegar został zatrzymany na 8 minutach i 30 sekundach do końca. W praktyce oznaczało to reset napięcia w Q3, ale nie dla Leclerca, którego kwalifikacje skończyły się przy bandzie.
Piastri przed Verstappenem, zanim wszystko stanęło
W momencie przerwania sesji najlepszy czas miał Oscar Piastri. Kierowca McLarena uzyskał 1:15.176, a Max Verstappen był wolniejszy o 0.152 s. To ustawienie tabeli czasów dodawało całej sytuacji ciężaru, bo Leclerc wypadł z gry dokładnie wtedy, gdy stawka zaczynała układać się do ataku na pole position przy swoich pierwszych próbach. Q3 zwykle żyje ostatnim przejazdem, ale Ferrari #16 tym razem będzie musiało oglądać końcówkę już bez swojego kierowcy.
Błąd, który boli podwójnie
W kwalifikacjach Formuły 1 pojedynczy uślizg potrafi kosztować więcej niż strata jednego okrążenia. Gdy dochodzi do uszkodzenia auta i czerwonej flagi, skutki rozlewają się na strategię, nerwy zespołu i cały układ walki o pierwsze pole. Leclerc uniknął najgorszego, bo sam wysiadł z samochodu o własnych siłach. Sportowo był to jednak brutalny finał Q3: zamiast pojedynku o pole position Ferrari dostało rozbite auto i bardzo krótką lekcję, że T4 nie wybacza przesadnego optymizmu.
Rywalizacja zostanie wznowiona około 17:03.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Verstappen bliżej Mercedesa, niż sądził. Nieudany ostatni sektor

Genesis Magma GT coraz bliżej produkcji. Koreańczycy pokazali kabinę

Russell odnalazł rytm w Barcelonie. Pole position przyszło po trudnym okresie

Leclerc zawalił kwalifikacje Ferrari. „Wstyd” po kraksie w Q3



