Nikola Tsolov o krok bliżej F1. Racing Bulls: „To faworyt na 2027 r.”

Patrycja Miętus - redaktor
Patrycja Miętus

Dziewiętnastoletni Nikola Tsolov wyrósł na głównego kandydata do awansu do Formuły 1 w sezonie 2027. Szef zespołu Racing Bulls, Alan Permane, potwierdził, że prowadzący w klasyfikacji generalnej Formuły 2 Bułgar jest „następny w kolejce” do kokpitu ekipy z Faenzy. Decyzja o składzie na kolejny rok jeszcze jednak nie zapadła.

Lider Formuły 2 pod obserwacją Red Bulla

Tsolov reprezentuje barwy Campos Racing i należy do juniorskiego programu Red Bulla. Po ośmiu rundach sezonu 2026 zajmuje pierwsze miejsce w klasyfikacji kierowców z dorobkiem 161 punktów i 27 punktów przewagi nad drugim Gabriele Minì. Pozycję lidera umocniła bezprecedensowa seria w wyścigach głównych. Zwycięstwa na Red Bull Ringu oraz dwa triumfy z rzędu na Silverstone uczyniły z niego pierwszego kierowcę od 2012 roku, który wygrał trzy kolejne główne wyścigi Formuły 2.

Alan Permane podczas konferencji prasowej przed Grand Prix Belgii odniósł się do formy Bułgara:

Radzi sobie niewiarygodnie dobrze. Prowadzi teraz w mistrzostwach po swoim świetnym weekendzie na Silverstone, więc stwierdzenie, że znajduje się na naszym radarze, byłoby pewnym niedopowiedzeniem. Jest następny w kolejce i myślę, że można tak uczciwie powiedzieć. Kiedy to nastąpi, szczerze mówiąc, nie wiem. Nie byłoby prawdą stwierdzenie, że obecnie o tym nie myślimy. On jest tam i wykonuje swoją pracę, my wykonujemy swoją, a później w tym roku podejmiemy decyzję, czy i kiedy trafi do Racing Bulls.

Otwarty skład i kwestia superlicencji

Kontrakty obecnych kierowców Racing Bulls – Liama Lawsona i debiutującego Arvida Lindblada – wygasają z końcem sezonu 2026. Obaj zawodnicy prezentują jednak wysoką formę, notując serię czterech rund z punktami dla zespołu, co daje ekipie szóste miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Permane zdementował wcześniejsze doniesienia o przesądzonym awansie Tsolova, podkreślając brak ostatecznych rozstrzygnięć.

Sytuację formalną komplikuje brak wymagananej przez FIA superlicencji. Red Bull dotychczas nie wystąpił o wydanie dokumentu, a w oficjalnych treningach dla młodych kierowców Racing Bulls polegało na Ayumu Iwasie. Mimo to szanse Tsolova pozostają realne, o ile utrzyma obecne tempo sportowe. Sam zawodnik zachowuje chłodną kalkulację:

Mam nadzieję, że będzie to 2027 rok, ale nigdy nic nie wiadomo. Myślę, że nikt nie może tego wiedzieć, dopóki nie podpisze umowy.

Droga z kartingu do przedsionka F1

Kariera Tsolova rozpoczęła się w 2016 roku na bułgarskich kartodromach. Kluczowy dla jego rozwoju okazał się okres współpracy z Fernando Alonso, pod którego skrzydłami (w zespole kartingowym i poprzez agencję A14 Management) Bułgar przeniósł się do samochodów jednomiejscowych. W 2022 roku zdobył tytuł mistrzowski hiszpańskiej Formuły 4. Po odejściu z akademii Alpine, Tsolov przed sezonem 2025 zasilił struktury Red Bulla. Zdobyty wkrótce potem tytuł wicemistrza Formuły 3 otworzył mu drzwi do F2.

Kluczem do jego awansu do Formuły 1 pozostaje obrona pierwszego miejsca w tegorocznych mistrzostwach Formuły 2. W realiach programu Red Bulla obecna przewaga punktowa stanowi mocny argument, jednak to stabilność wyników decyduje o wszystkim.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z zamiłowania petrolhead. W swoich tekstach próbuje połączyć twarde dane z nutą ironii i kobiecą perspektywą.

© 2026 MotoGuru.pl