Norris nie wierzył w PP. „Jedno z najlepszych okrążeń w karierze”

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Lando Norris wywalczył pole position do pierwszego Grand Prix Hiszpanii na torze Madring, choć sam przyznał, że takiego wyniku się nie spodziewał. Kierowca McLarena pokonał Kimiego Antonellego o zaledwie 0,011 s, a decydujące okrążenie określił jako jedno z najlepszych w całej swojej karierze.

Od piątkowych problemów do PP

Weekend w Madrycie nie rozpoczął się dla urzędującego mistrza świata idealnie. Norris stracił możliwość jazdy w drugim piątkowym treningu z powodu problemu ze skrzynią biegów, ale w sobotę sytuacja wyglądała już zupełnie inaczej.

W Q3 Brytyjczyk przejechał Madring w czasie 1:31.824. To wystarczyło, by wyprzedzić prowadzącego w mistrzostwach Kimiego Antonellego o 0,011 s i zapewnić sobie pierwsze pole startowe do niedzielnego wyścigu.

Norris przyznał po kwalifikacjach, że rezultat zaskoczył nawet jego samego.

Jestem w szoku. Trochę mnie zaskakuje, że teraz tutaj jestem, ale, mój Boże, to było prawdopodobnie jedno z najlepszych okrążeń, jakie kiedykolwiek przejechałem w swojej karierze. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwy, bardzo dumny i bardzo się cieszę ze względu na zespół. To było po prostu jedno z tych okrążeń, na których wszystko się złożyło. Miałem dobre pojęcie o tym, co chcę zrobić, ale pytanie brzmiało, czy mój mózg pozwoli mi to wykonać na ostatnim okrążeniu. Praktycznie wszystko zadziałało idealnie. Jestem po prostu bardzo szczęśliwy. To jedno z tych okrążeń, po których patrzysz na czas i myślisz: „O cholera, to było naprawdę dobre”.

Jeden głęboki oddech

Nowy tor w Madrycie nie pozostawia kierowcom dużego marginesu na błąd. Norris podkreślał, że przy szybko zbliżających się barierach łatwo o nadmierne napięcie, a właśnie rozluźnienie okazało się jednym z kluczy do jego finałowej próby.

Kierowca McLarena wyjaśnił, co zmienił przed swoim ostatnim przejazdem.

Adrenalina była wysoka na ostatnim okrążeniu. To właśnie taki moment, kiedy trzeba się rozluźnić i po prostu pozwolić, żeby wszystko płynęło. Tutaj łatwo się spiąć, a wiele ścian pojawia się przed tobą bardzo szybko. Szczerze mówiąc, czułem się całkiem pewnie, samochód prowadził się dobrze, więc ja też dobrze się czułem.

Po prostu nie robiłem tego, czego chciałem. Nie byłem wystarczająco rozluźniony, a przed ostatnim okrążeniem wziąłem głęboki oddech i wszystko jakoś się ułożyło. To było praktycznie perfekcyjne, poza ostatnim zakrętem. Myślałem, że jestem już w ścianie i że chłopaki będą musieli naprawiać samochód dziś wieczorem. Mogło być odrobinę lepiej, ale mimo wszystko było to jedno z najlepszych okrążeń, jakie przejechałem. Osiągnąłem wszystko, co chciałem osiągnąć. To jeden z tych momentów, kiedy wpadasz w taki stan pełnego przepływu i wywołuje to szeroki uśmiech na mojej twarzy, więc jestem szczęśliwy.

Antonelli i Verstappen ruszą tuż za McLarenem

Pole position daje Norrisowi najlepszą możliwą pozycję przed niedzielnym wyścigiem. Obok niego w pierwszym rzędzie ustawi się Kimi Antonelli, natomiast za nimi wystartuje Max Verstappen. Brytyjczyk nie spodziewa się jednak łatwego zadania. Jego zdaniem wyprzedzanie na Madringu może być trudne, choć nie powinno być niemożliwe.

Zapytany o perspektywy przed wyścigiem Norris odpowiedział:

Nie wiem, wciąż myślę o swoim okrążeniu! Dałem sobie najlepszą możliwą szansę na jutro. Nie sądzę, żeby to był najłatwiejszy tor do wyprzedzania, ale będzie to możliwe, a za sobą mam dwóch naprawdę szybkich i bardzo dobrych kierowców. Jestem podekscytowany. To pierwszy wyścig tutaj, w Madrycie, i jak dotąd była to przyjemność. Wiele rzeczy może się wydarzyć. To długi wyścig i trudny tor, więc nie mogę się doczekać całości.

Dla Norrisa kwalifikacje zakończyły się więc wynikiem, którego sam przed decydującą próbą się nie spodziewał. O przewadze zdecydowało zaledwie 0,011 s, a przed nim pozostaje jeszcze najważniejsza część weekendu – pierwszy wyścig Formuły 1 na Madringu.

O autorze

Patrycja Miętus - redaktor

Patrycja Miętus

Redaktor działu Motorsport
Z wykształcenia humanistka, z wyboru – bezkompromisowa petrolheadka. W swoich tekstach łączę twarde dane techniczne z lekkim piórem, nutą ironii i kobiecą perspektywą. Od 2017 roku współtworzyłam portal petrofile.pl, a moje publikacje ukazywały się również w serwisach publicystycznych, w tym na łamach piszejakjest.pl. Prywatnie pasjonuję się fitnessem i zdrowym stylem życia, więc w motoryzacji również stawiam na dobrą formę i profilaktykę: regularny serwis, właściwą rozgrzewkę przed ostrzejszą jazdą i dbałość o podzespoły. Fanka F1, WEC i serii GT3.

© 2026 MotoGuru.pl