Andrea Kimi Antonelli został najmłodszym mistrzem świata Formuły 1, a jego sukces wywołał szczególną reakcję Tymoteusza Kucharczyka. Polski kierowca, który przez lata rywalizował z Włochem w kartingu, opublikował wspólne zdjęcie z dzieciństwa i pogratulował dawnemu rywalowi. Historia obu zawodników pokazuje, jak różnie mogą potoczyć się kariery kierowców rozpoczynających ściganie na tych samych torach.
Wyjątkowe gratulacje Polaka
W niedzielę 1 listopada Antonelli zapewnił sobie mistrzostwo świata Formuły 1 podczas Grand Prix Meksyku. Kierowca Mercedesa ukończył wyścig na trzecim miejscu, co wystarczyło, aby przypieczętować zdobycie tytułu na cztery rundy przed zakończeniem sezonu. W wieku 20 lat pobił rekord Sebastiana Vettela i został najmłodszym mistrzem w historii tej dyscypliny.
Na historyczny sukces Włocha zareagował między innymi Tymek Kucharczyk. Polski kierowca opublikował w mediach społecznościowych fotografię sprzed lat, na której pozuje razem z Antonellim. Obaj są jeszcze dziećmi, mają na sobie kombinezony wyścigowe i trzymają zdobyte puchary.
Kucharczyk opatrzył zdjęcie krótkimi gratulacjami:
Kolega z podwórka osiągnął dzisiaj coś wielkiego. Gratulacje Kimi!
Wpis można zobaczyć na profilu Tymka Kucharczyka na Facebooku. Fotografia przypomina okres, w którym obaj kierowcy dopiero budowali swoje kariery, a starty w Formule 1 pozostawały odległym marzeniem.
Rywalizowali od dzieciństwa
Znajomość Kucharczyka i Antonellego sięga czasów, gdy mieli około ośmiu lat. Przez kolejne sezony spotykali się na europejskich torach kartingowych, a przez dwa lata reprezentowali nawet ten sam zespół. Ich rywalizacja nie była jednostronna. Polak wielokrotnie potrafił pokonać przyszłego mistrza świata F1.
Przykładem jest sezon 2018, kiedy Kucharczyk zajął drugie miejsce w klasyfikacji WSK Super Master Series w kategorii 60 Mini, wyprzedzając trzeciego Antonellego. Rok wcześniej podczas zawodów ROK Cup Italia w Adrii Polak był drugi, natomiast Włoch ukończył rywalizację na ósmej pozycji.
We wrześniu 2026 roku Kucharczyk wspominał wspólne starty w rozmowie z portalem XYZ. Przyznał, że Antonelli nie zawsze dobrze znosił porażki z polskim kolegą, szczególnie gdy ten okazywał się szybszy w kwalifikacjach. Podkreślał jednak, że obaj regularnie walczyli o czołowe lokaty, a wyniki ich pojedynków bywały różne.
Dwie drogi do sukcesu
Choć obaj dysponowali dużym talentem, ich kariery rozwijały się w innych warunkach. Antonelli bardzo wcześnie trafił pod opiekę Mercedesa, który zapewnił mu zaplecze umożliwiające systematyczne awansowanie przez kolejne szczeble wyścigów samochodowych. W 2025 roku Włoch zadebiutował w Formule 1, zastępując Lewisa Hamiltona.
Kucharczyk musiał natomiast szukać finansowania kolejnych etapów kariery. W rozmowie z XYZ przyznawał, że zazdrości Antonellemu możliwości skupienia się wyłącznie na rozwijaniu umiejętności, bez ciągłej niepewności dotyczącej budżetu na następny sezon.
Polak również odnosi sukcesy. W 2026 roku startował w amerykańskiej serii Indy NXT, będącej bezpośrednim zapleczem IndyCar. Debiutancki sezon zakończył na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej, odnosząc dwa zwycięstwa, w tym podczas finałowej rundy na Laguna Seca.






