Audi E5 Sportback szturmuje Chiny – 10 000 rezerwacji w pół godziny

Audi postanowiło zagrać va banque na rynku chińskim, uruchamiając zupełnie nową submarkę elektryczną. Pierwszy model – E5 Sportback – wzbudził takie emocje, że w ciągu zaledwie 30 minut po otwarciu przedsprzedaży zebrano ponad 10 000 rezerwacji. Liczby typowe raczej dla młodych chińskich startupów, nie dla konserwatywnego niemieckiego producenta.
Nowa marka Audi tylko dla Chin
Audi zdecydowało się uruchomić osobną markę EV w Chinach, zapisaną w pełni jako AUDI. Początkowo wydawało się to posunięciem ryzykownym, ale popyt na E5 Sportback jasno pokazał, że strategia miała sens. W opinii firmy tak szybki wynik rezerwacji pokazał potencjał chińskiego rynku i efekt FOMO – chęci „załapania się” na coś, co już zdobyło popularność. Jak podało Audi:
W ciągu pół godziny od startu zapisów na E5 Sportback klienci złożyli ponad 10 tysięcy rezerwacji.
Oczywiście nie wszystkie z tych zamówień są wiążące – brak wymogu wpłaty bezzwrotnej zaliczki sprawia, że część rezerwacji może zniknąć. Mimo to sam rozmach liczbowy działa jak najlepsza reklama.
Zakres cen i wariantów
E5 Sportback zadebiutował w czterech wariantach. Ceny startują od 235 900 juanów (ok. 119 400 zł), co jak na Audi wygląda wręcz niewiarygodnie tanio.
- Pioneer – 235 900 juanów (~119 400 zł), bateria 76 kWh, 295 KM, napęd RWD, zasięg 618 km (wg chińskich norm).
- Pioneer Plus RWD – 269 900 juanów (~136 600 zł), bateria 100 kWh, 402 KM, napęd na tył.
- Pioneer Plus AWD – 269 900 juanów (~136 600 zł), bateria 83 kWh, dwa silniki, 518 KM, napęd na cztery koła.
- Flagship Quattro – 319 900 juanów (~162 100 zł), bateria 100 kWh, 776 KM, zasięg 647 km, dwa silniki i napęd AWD.
Różnica cenowa między podstawą a topową wersją wynosi około 43 000 zł – to kwota, za którą w Europie często nie da się nawet zmienić pakietu wyposażenia w premium-SUV-ie.
Chiński styl w niemieckim garniturze
Kabina E5 Sportback nie ma wiele wspólnego z wnętrzami znanymi z europejskich Audi. Wygląda raczej jak futurystyczne projekty chińskich producentów EV. Na desce rozdzielczej rozciąga się 59-calowy ekran obejmujący całą szerokość kokpitu. Do tego dochodzą cyfrowe lusterka boczne, ładowarki indukcyjne oraz obicia z miękkiej skóry i Alcantary.
Wyposażenie sugeruje, że AUDI celuje w klientów przyzwyczajonych do cyfrowego przepychu i nieco innej estetyki niż ta, do której przywykli klienci w Europie.
Siła niemieckiej marki i chińskiej ceny
To, co czyni E5 Sportback atrakcyjnym, to połączenie niemieckiego znaczka premium z ceną typową dla lokalnych producentów. Efekt? Wizerunek jakości made in Germany, ale w cenie dostępnej dla szerokiego grona chińskich klientów. Tym samym Audi wykorzystało swoją renomę, by zbudować zaufanie, a chińska cena zrobiła resztę – to duet nie do pobicia na tamtejszym rynku.
Niemiecki producent jasno zasygnalizował, że przyszłe modele marki AUDI pozostaną ekskluzywnie w Chinach. Strategia ograniczenia dostępności może dodatkowo zwiększyć atrakcyjność oferty w oczach klientów szukających czegoś wyjątkowego i nieosiągalnego w innych częściach świata.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

Le Mans Ultimate szykuje kolejny wyścig 24-godzinny. Tym razem serwery mają być stabilne

Daytona 24h w iRacing – w wydarzeniu wzięło udział ponad 21 tys. kierowców,

MG Motor dobił do 300 tys. aut w Europie. I nie zwalnia

Tesla Cybertruck miała być przełomem. Hype szybko przeminął


























