MTM RS6 Pangaea GT – rodzinne kombi z mocą większą niż Bugatti Veyron

Andrzej Utrata

Andrzej Utrata

MTM pokazało światu swoje najbardziej szalone wcielenie Audi RS6. Model Pangaea GT to prawdziwy „hiperkombiak” – łączy w sobie praktyczność rodzinnego auta z osiągami, które zawstydziłyby niejedno superauto. Limitowana edycja 25 egzemplarzy ma pod maską aż 1115 KM i 1200 Nm momentu obrotowego – więcej niż Bugatti Veyron.

RS6 na sterydach – MTM przesuwa granice

 MTM RS6 Pangaea GT – rodzinne kombi z mocą większą niż Bugatti Veyron MTM, niemiecki tuner od lat znany z radykalnych projektów Audi, poszło tym razem na całość. Ich najnowsze dzieło, nazwane RS6 Pangaea GT, bazuje na 4-litrowym silniku V8 biturbo, który w standardowym RS6 generuje 630 KM i 850 Nm. Po tuningu osiągi wzrosły do 1115 KM i 1200 Nm, co czyni ten model jednym z najmocniejszych kombi w historii. Taka moc pozwala na sprint od 0 do 100 km/h w zaledwie 2,6 sekundy, a prędkość maksymalna przekracza 350 km/h. To terytorium zarezerwowane dla hipersamochodów pokroju McLarena Speedtaila czy Bugatti Chiron, ale tutaj mamy nadwozie praktycznego, pięciodrzwiowego kombi.

Stylistyka godna toru DTM

 MTM RS6 Pangaea GT – rodzinne kombi z mocą większą niż Bugatti Veyron Aby dorównać osiągom, MTM całkowicie przeprojektowało karoserię RS6. Nowe poszycia wykonano z włókna węglowego – lekkiego, ale niezwykle sztywnego materiału. Auto zyskało poszerzone błotniki, karbonowe progi, nowe zderzaki i agresywny dyfuzor, dzięki czemu wygląda jak prototyp z toru DTM. Na dachu znalazł się wlot powietrza w stylu wyścigowym, a całość uzupełnia zestaw 22-calowych kół z centralną śrubą. Egzemplarz numer 00/25 zaprezentowano w matowym, ciemnozielonym lakierze, który potęguje agresywny charakter auta.

Wnętrze jak w aucie torowym – ale dla czterech osób

 MTM RS6 Pangaea GT – rodzinne kombi z mocą większą niż Bugatti Veyron Kabina MTM Pangaea GT to prawdziwy hołd dla motorsportu. Z przodu i z tyłu zamontowano kubełkowe fotele z włókna węglowego, a wszystkie powierzchnie obszyto skórą, Alcantarą i kontrastowymi przeszyciami. Tuner nie zapomniał o detalach – aluminiowe pedały, karbonowe wykończenia i plakietki z numerem edycji przypominają, że to wyjątkowy egzemplarz. Jak podkreśliło MTM:

Każdy RS6 Pangaea GT został stworzony z myślą o połączeniu ekstremalnych osiągów z codzienną użytecznością.

Hyper estate – czyli kombi, które gra w lidze superaut

Dzięki takim parametrom Pangaea GT trafia do elitarnego grona hiperkombiaków, obok modeli takich jak Brabus E63 S 900 Rocket czy Manhart RS6 Avant. Przyspieszenie 2,6 s do setki oznacza, że Pangaea GT rywalizuje z Ferrari SF90 i Rimacem Neverą, a jednocześnie oferuje cztery pełnowymiarowe miejsca i bagażnik gotowy na rodzinny wyjazd.

Cena? Prawdopodobnie jak dwa nowe RS6

MTM nie ujawniło oficjalnej ceny, ale biorąc pod uwagę skalę modyfikacji i limitowaną produkcję, można szacować, że jeden egzemplarz kosztuje tyle, co dwa fabryczne RS6, czyli okolice 1,5–2 mln zł. W tej klasie to nie tylko samochód – to inwestycja i ekskluzywna zabawka dla kolekcjonerów. Mimo tej ceny, wszystkie 25 sztuk zapewne szybko znajdzie nabywców. W końcu to jedyne auto, którym wyprzedzimy nawet Lamborghini, mając w bagażniku wózek dziecięcy.

O autorze

Andrzej Utrata

Andrzej Utrata

Redaktor
Redaktor zajmujący się wpływem motoryzacji na środowisko, elektromobilnością oraz polityką transportową. W swoich analizach uwzględnia pełny cykl życia pojazdu: od pozyskania surowców i produkcji, przez źródło energii oraz eksploatację, aż po recykling i utylizację.Krytycznie ocenia zarówno bezrefleksyjne promowanie elektromobilności, jak i upraszczające argumenty jej przeciwników. Analizuje dane, regulacje oraz interesy gospodarcze stojące za zmianami na rynku, jednocześnie dostrzegając realne zalety użytkowe i techniczne nowoczesnych samochodów elektrycznych. W publikacjach stara się oddzielać własne preferencje od wniosków wynikających ze źródeł i dostępnych danych.

© 2026 MotoGuru.pl