Zbadano ponad 500 tys. baterii elektryków. Te modele najlepiej znoszą rosnący przebieg

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Ponad 500 tys. niezależnych testów akumulatorów samochodów elektrycznych pokazuje, jak naprawdę starzeją się baterie. Aviloo sprawdziło 20 popularnych modeli i odkryło coś ważnego: po 150 tys. km większość nadal zachowuje około 90 proc. pierwotnej kondycji, ale różnice między nimi i poszczególnymi egzemplarzami potrafią być bardzo duże.

Większość baterii po 150 tys. km nadal ma ponad 90 proc. SoH

Analiza Aviloo obejmuje ponad 500 tys. niezależnych testów wykonanych w latach 2022–2026 na używanych samochodach. Dane pochodzą z Europy, Ameryki Północnej i Południowej, Azji oraz Australii. Firma przeanalizowała 20 modeli, porównując ich kondycję przy przebiegach 50, 100 i 150 tys. km.

Najważniejszym parametrem jest SoH (State of Health), czyli procent pierwotnej użytecznej pojemności baterii, który pozostał w samochodzie.

Po 150 tys. km mediany wyglądały następująco:

ModelSoH po 150 tys. km
Mercedes EQA93,07%
BMW i493,62%
Hyundai Ioniq 592,78%
Hyundai Kona Electric92,86%
Ford Mustang Mach-E92,53%
Polestar 292,46%
Volvo XC40 Recharge92,79%
Cupra Born91,87%
VW ID.391,82%
Skoda Enyaq iV91,04%
VW ID.490,75%
Tesla Model Y90,32%
Tesla Model 388,94%
Renault Zoe87,33%
MINI Cooper SE87,11%
Nissan Leaf ZE186,67%

Tesla wypada gorzej od kilku konkurentów

Wyniki Tesli są interesujące, bo oba popularne modele znalazły się poza ścisłą czołówką. Model Y ma medianę SoH na poziomie 90,32 proc., a Model 3 – 88,94 proc. przy 150 tys. km. Dla porównania BMW i4 przekracza 93 proc., podobnie jak Mercedes EQA czy Hyundai Ioniq 5.

Nie oznacza to jednak, że każdy Model 3 czy Y będzie miał taki wynik. Aviloo podkreśla, że przedstawione wartości są medianami dla całych modeli, a samochody tego samego typu mogą znacząco różnić się między sobą.

Największa różnica pojawia się między podobnymi samochodami

To właśnie jeden z najciekawszych wniosków badania. Przy przebiegu 150 tys. km różnica między najlepszymi i najsłabszymi egzemplarzami tego samego modelu może wynosić nawet 13,5 punktu procentowego SoH.

Tesla Model 3 Standard

fot. Tesla

W przypadku Nissana Leafa ZE1 rozrzut sięga 13,5 punktu procentowego. Dla Tesli Model Y jest to około 11 punktów, a dla Hyundaia Ioniq 5 to ponad 12 punktów. W praktyce może to oznaczać kilkadziesiąt kilometrów różnicy w zasięgu na jednym ładowaniu.

Dlatego dwa samochody z identycznym przebiegiem mogą mieć zupełnie inną wartość użytkową.

Małe baterie starzeją się szybciej

W badaniu widać również zależność między pojemnością akumulatora a degradacją. Nissan Leaf ZE1 z baterią 40 kWh osiągnął medianę SoH wynoszącą 91,1 proc. przy 50 tys. km i 86,67 proc. przy 150 tys. km.

Aviloo wskazuje, że samochody z mniejszymi bateriami muszą być częściej ładowane, aby pokonać ten sam dystans, co auta z większymi akumulatorami. Wyższa liczba cykli może przyczyniać się do szybszej degradacji.

Przebieg nie wystarczy, żeby ocenić baterię

Aviloo zwraca uwagę również na fakt, że na kondycję akumulatora wpływają również temperatura, sposób użytkowania, liczba cykli ładowania i charakterystyka konkretnej baterii. Globalna baza obejmuje samochody eksploatowane w różnych warunkach klimatycznych.

Co ważne, wynik SoH w badaniu nie jest po prostu odczytem z wyświetlacza samochodu. Aviloo wykorzystuje własny test FLASH i model statystyczny oparty na danych z rzeczywiście użytkowanych aut. Uwzględnia m.in. przebieg, wiek samochodu, liczbę cykli, napięcia ogniw i liczniki energii.

Używany elektryk? Stan baterii jest ważniejszy niż przebieg

Badanie Aviloo jest dobrą wiadomością dla właścicieli samochodów elektrycznych. Po 150 tys. km większość analizowanych modeli nadal ma medianę SoH przekraczającą 90 proc.

Jednocześnie statystyka dla całego modelu nie mówi, w jakim stanie znajduje się konkretny samochód. Różnice między egzemplarzami mogą być na tyle duże, że sam przebieg przestaje być wystarczającą informacją przy zakupie używanego EV.

Jeśli więc kupujesz używanego elektryka, nie patrz wyłącznie na licznik kilometrów. Znacznie ważniejsze jest to, ile pojemności faktycznie zostało w jego baterii.

O autorze

Redakcja MotoGuru.pl

Redakcja MotoGuru.pl

Zespół redakcyjny
Redakcja MotoGuru.pl to zbiorowy podpis stosowany przy materiałach przygotowanych wspólnie przez członków zespołu, aktualizowanych przez więcej niż jedną osobę lub publikowanych w ramach współpracy wydawniczej.Każdy taki tekst podlega standardowej weryfikacji redakcyjnej. Sprawdzamy zgodność ze źródłami, poprawność danych, nazw, dat i kontekstu, a informacje pochodzące od producentów oraz innych podmiotów zewnętrznych oddzielamy od ustaleń i wniosków redakcji.Za ostateczną publikację i stosowanie standardów redakcyjnych odpowiada zespół MotoGuru.pl pod nadzorem kierownictwa redakcji. Informacje o członkach zespołu, ich doświadczeniu oraz sposobie przygotowywania treści znajdują się na stronach „O nas” i „Zasady redakcyjne”.

© 2026 MotoGuru.pl