⏱️ 4 min.

BMW szykuje ofensywę na 2026 rok. 7 nowych modeli i kilka pożegnań

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

09-04-2026 09:04
BMW i3 2027
Screenshot

BMW ma przed sobą wyjątkowo intensywny rok modelowy. Do gry wchodzą nowe auta elektryczne, świeże generacje znanych modeli i długo wyczekiwane odmiany, a równolegle marka kończy historię kilku ważnych samochodów.

Nowe otwarcie zaczyna się od elektrycznego i3

Nowy BMW i3 otwiera ofensywę modeli na 2026 rok. To pierwszy elektryczny sedan z odrodzonej rodziny Neue Klasse. Deklarowany zasięg wynosi do 708 km. Ładowanie z mocą 400 kW ma skrócić postoje i zbliżyć wygodę użytkowania do aut spalinowych. Produkcja ruszy dopiero w sierpniu, więc pierwsze dostawy rozpoczną się później tej jesieni. Europejscy klienci mają otrzymać auto wcześniej niż Amerykanie.

BMW iX3 wchodzi szerzej, ale nie wszędzie od razu

BMW już dostarcza elektrycznego iX3 klientom w Europie. W Stanach Zjednoczonych sprzedaż ruszy później. Cena ma startować z poziomu około 218 934 zł za wersję bazową, bo mowa o kwocie około 60 000 dolarów. Na premierę przewidziano wariant iX3 50 xDrive. W przecieku pojawiły się też dwie kolejne odmiany na rok modelowy 2027: 40 sDrive i 40 xDrive. Produkcja seryjna na rynek amerykański ma ruszyć na początku września, a pierwsze dostawy spodziewane są na przełomie września i października.

BMW iX3 40 jest wyraźnie tańsze. Haczyk kryje się w baterii i zasięgu

Seria 7 dostanie lifting i nowe wnętrze

Odświeżone BMW serii 7 zadebiutuje jeszcze w tym miesiącu podczas Beijing Auto Show. Zmiany w stylistyce mają charakter ewolucyjny, a nie rewolucyjny. Sedan zachowa dużą atrapę chłodnicy i rozdzielone reflektory. W kabinie pojawi się nowy system iDrive z centralnym ekranem dotykowym i panoramicznym widokiem u podstawy przedniej szyby. Rozwiązanie ma częściowo przejąć rolę klasycznych zegarów. Kierowca dostanie także możliwość personalizacji wyświetlanych informacji.

Nowe X5 i elektryczne iX5 coraz bliżej

Piąta generacja BMW X5 pojawi się latem. To pełnoprawny model nowej generacji, a nie zwykły lifting w połowie cyklu. Auto wykorzysta język stylistyczny Neue Klasse i otrzyma nową technologię pokładową. Pokrętło iDrive jest w tym układzie coraz bliżej emerytury. Co ciekawe, w planach pozostaje również wersja z napędem na tył. Oficjalnie potwierdzono także w pełni elektryczne iX5, a pierwszą odmianą ma być iX5 60 xDrive. Wodorowa wersja tego modelu pojawi się później, w 2028 roku. BMW wyraźnie rozciąga więc napędy na kilka frontów jednocześnie.

Seria 3 zostaje przy spalinach, ale zmieni formę

Jeszcze w tym roku BMW pokaże nową spalinową serię 3. Prototypy wskazują, że auto będzie stylistycznie bliskie elektrycznemu i3, ale dostanie dłuższy przód, by pomieścić silniki spalinowe. Jedną z odmian na rok modelowy 2027 ma być M350 xDrive. Model ma zastąpić M340i i zachować sześciocylindrowy silnik rzędowy. Pojawią się też tańsze wersje z jednostkami czterocylindrowymi. Produkcja ruszy jednak dopiero pod koniec roku, więc dostawy w USA w 2026 roku są mało prawdopodobne.

M2 xDrive nadchodzi, ale manual nie znika

BMW szykuje M2 z napędem na wszystkie koła. Wyciek wskazuje, że auto trafi na rynek jako model 2027. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada automatyczną skrzynię biegów. Jednocześnie tylnonapędowe M2 ma nadal oferować manual, więc puryści nie muszą jeszcze organizować żałoby. Otwartą kwestią pozostaje tryb 2WD znany z większych modeli M3 i M4 xDrive. Jeśli się pojawi, nowe M2 może być jeszcze ciekawsze niż sugeruje sama tabelka z nazwą wersji.

BMW M2

iX4 zamieni praktyczność na styl

BMW prawdopodobnie pokaże iX4 jeszcze w 2026 roku. Europejskie dostawy mają ruszyć na początku przyszłego roku. Model ma być bardziej stylową, coupe-podobną odmianą iX3. Opadająca linia dachu ograniczy przestrzeń nad głową z tyłu i pojemność bagażnika. Ważna jest też druga decyzja producenta: spalinowy następca X4 nie powstanie. BMW stawia tu wyłącznie na wariant elektryczny.

Nie tylko premiery. BMW żegna też kilka modeli

Produkcja X4 zakończyła się pod koniec ubiegłego roku. To jednak dopiero początek zmian w gamie. Seria Z4 i 8 mają zakończyć produkcję jeszcze w tym miesiącu i nie otrzymają bezpośrednich następców. Po ich wycofaniu jedynym kabrioletem w ofercie pozostanie Seria 4 Convertible. W odwrocie jest również i4, choć termin zakończenia produkcji nie został jeszcze przesądzony. W praktyce BMW jedną ręką otwiera nowe rozdziały, a drugą zamyka stare.

Co z Mini, Rolls-Royce’em i Alpiną

Pozostałe marki Grupy BMW nie ujawniły jeszcze pełnych planów na 2026 rok. Trudno jednak zakładać, że Mini i Rolls-Royce przeczekają cały rok w ciszy. Mini zakończyło poprzedni rok wzrostem sprzedaży o 17,7%. Rolls-Royce zanotował z kolei spadek o 0,8%. Na horyzoncie jest też nowa rola Alpiny. Marka działająca pod parasolem Grupy BMW prawdopodobnie pokaże bardziej luksusową wersję odświeżonej serii 7.

Tagi: BMW, nowości

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Jan Pacuła

Redaktor działu Retro
Były kierowca rajdowy, który teraz co najwyżęj testuje auta drogowe. Lubię, gdy tył ucieka szybciej niż rozum.

© 2026 MotoGuru.pl