BMW i3 wraca jako elektryczna seria 3. To nie jest już eksperyment, tylko zmiana epoki

Nowe BMW i3 otwiera dla serii 3 zupełnie nowy rozdział, bo po raz pierwszy elektryczny sedan tej linii trafi poza Chiny. Model oparto na platformie Neue Klasse i połączono z nowym językiem stylistycznym marki, instalacją 800 V oraz kabiną z cyfrowym kokpitem nowej generacji. BMW pokazuje tym autem, że elektryczna „trójka” ma być nie dodatkiem do gamy, lecz jednym z jej filarów.
Nowy model nosi kod NA0 i korzysta z architektury przygotowanej wyłącznie dla aut elektrycznych. Równolegle powstanie też spalinowa seria 3, ale będzie oparta na rozwiniętej wersji obecnej platformy CLAR. To ważne rozróżnienie, bo oba samochody mają wyglądać podobnie, lecz technicznie będą zbudowane na innych fundamentach.
Znajoma sylwetka, ale proporcje są już inne
BMW i3 zachowuje klasyczny układ sedana z długą maską i wyraźnie zaznaczonym tyłem, jednak całość jest bardziej kanciasta i nowoczesna niż w obecnej serii 3. Z przodu pojawia się nowy pas z motywem przypominającym przyłbicę, a oświetlenie i grill tworzą jeden spójny element.
Z boku widać schowane klamki, mocniej zarysowane nadkola i nową interpretację załamania słupka C. Auto mierzy 4760 mm długości, 1864 mm szerokości i 1481 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2898 mm, więc elektryczne i3 jest większe od obecnej odmiany 330i xDrive praktycznie w każdym kluczowym wymiarze. To nie rewolucja w stylu „wszystko od nowa”, ale różnice są na tyle wyraźne, że trudno mówić o zwykłej elektryfikacji znanego nadwozia.
- długość większa o 47 mm
- szerokość większa o 37 mm
- wysokość większa o 36 mm
- rozstaw osi większy o 47 mm

Kabina stawia na przestrzeń i cyfrowy kokpit
Wnętrze ma bardziej koncepcyjny charakter niż obecne BMW tej klasy. Deska rozdzielcza płynnie przechodzi w boczki drzwi, powierzchnie przeszklone są duże, a panoramiczny dach montowany jest seryjnie. Dzięki temu kabina ma sprawiać mniej klaustrofobicznego wrażenia niż w wielu współczesnych autach.
Centralny ekran skierowano ku kierowcy, co dobrze pasuje do tradycji serii 3. BMW zostawiło też kilka fizycznych przycisków dla ważnych funkcji, takich jak hamulec postojowy i światła awaryjne. Producent przewidział paręwariantów wykończenia, od materiałów skóropodobnych po tapicerki z bardziej klasycznych skór, a w niższych wersjach pojawi się też tkanina z recyklingu.
Panoramic iDrive i wyświetlacze na całej szerokości
Największą zmianą w obsłudze jest nowy system Panoramic iDrive. Składa się on z dolnego wyświetlacza biegnącego przez niemal całą szerokość podszybia, centralnego ekranu o przekątnej 17,9 cala, opcjonalnego wyświetlacza 3D head-up oraz wielofunkcyjnej kierownicy z podświetlanymi polami sterowania.
BMW deklaruje, że taki układ ma ograniczać rozpraszanie, bo najważniejsze informacje trafiają bezpośrednio w pole widzenia kierowcy. System głosowy wykorzystuje technologię Amazon Alexa+ i ma działać lepiej niż wcześniej. Auto obsłuży też do siedmiu profili użytkowników zapisanych w BMW ID. Samochód pamięta więc ustawienia fotela, ekranów i multimediów, czyli zna kierowcę szybciej niż część salonów zna własny cennik. 
Na start i3 50 xDrive z dwoma silnikami
Na początku gamy pojawi się odmiana i3 50 xDrive. Układ napędowy wykorzystuje dwa silniki, po jednym przy każdej osi, i rozwija łącznie 469 KM oraz 645 Nm momentu obrotowego. Tylną osią zajmuje się silnik synchroniczny, a z przodu pracuje jednostka asynchroniczna wspierająca trakcję i sprawność.
Nowy system sterowania Heart of Joy zarządza napędem, hamowaniem, częścią funkcji układu kierowniczego i rekuperacją, a reakcje mają być nawet dziesięć razy szybsze niż wcześniej. Do tego dochodzą nowa tylna oś pięciowahaczowa, standardowe amortyzatory zależne od skoku, stabilizatory z mocno napiętymi łożyskami oraz opcjonalne zawieszenie adaptacyjne.
800 V, do 900 km WLTP i ładowanie 400 kW
Szósta generacja układu eDrive przynosi instalację 800 V, cylindryczne ogniwa i konstrukcję cell-to-pack. Wstępne wyniki mówią o zasięgu do 708 km według EPA albo do 900 km według WLTP. To liczby bardzo mocne, nawet jeśli na finalne dane homologacyjne trzeba jeszcze poczekać.
Szczytowa moc ładowania prądem stałym wynosi 400 kW. W takich warunkach auto ma odzyskać do 400 km zasięgu w 10 minut. BMW przewidziało również ładowanie dwukierunkowe, więc i3 może zasilać urządzenia, wspierać domową instalację albo oddawać energię do sieci.
Praktycznych dodatków też nie zabrakło. Klapka gniazda ładowania ma otwierać się automatycznie po rozpoznaniu podjazdu do ładowarki, a planowanie trasy uwzględnia postoje, dostępność stacji, koszty i udogodnienia w pobliżu. Z przodu znalazł się też niewielki bagażnik na kabel, choć na wepchnięcie tam wakacyjnego dobytku lepiej nie liczyć.
Kiedy trafi na rynek i co będzie dalej
Produkcja nowego BMW i3 ruszy w Monachium w sierpniu, a pierwsze egzemplarze roku modelowego 2027 mają trafić do klientów jesienią. W dalszej kolejności dołączą tańsze wersje z jednym silnikiem, mocniejsze odmiany M Performance, kombi Touring oraz spalinowe warianty nowej serii 3.
BMW pracuje także nad pierwszym elektrycznym M3. Powrót nazwy i3 nie jest więc nostalgicznym żartem ani próbą odświeżenia archiwum. To samochód, który ma pokazać, jak marka wyobraża sobie przyszłość swojego najbardziej klasycznego sedana. I właśnie dlatego ten debiut waży więcej niż zwykła premiera kolejnego elektryka.
O autorze
Tomasz Studniarek
Najnowsze

To nie Verstappen był najszybszym kierowcą w 24h Nürburgring. Lamborghini otarło się o rekord

Czy Verstappen jeszcze wróci na 24h Nürburgring? Jest jedno „ale”

Jucandella po 24h Nürburgring: To po prostu pech. Awaria mechaniczna

24h Nürburgring: Mercedes triumfuje po usterce zespołu Verstappena












































































