Brabus Bodo to plagiat? Czerpie garściami ze starego konceptu Maybacha

Brabus pokazał model Bodo oparty na Aston Martinie Vanquish, a jeden z projektantów Vision Mercedes-Maybach Concept 6 szybko zauważył znajome proporcje. Davis Lee nie nazwał auta kopią, lecz pochwalił tunerów za odwagę, której jego zdaniem zabrakło Mercedesowi przy własnej koncepcji.
Bodo nie jest zwykłym pakietem dodatków do Astona Martina. Brabus zastosował oryginalne nadwozie z włókna węglowego, a całość zadedykował Bodo Buschmannowi, założycielowi firmy. To wyjaśnia, dlaczego projekt ma ambicję pełnoprawnego grand tourera, a nie kolejnej demonstracji spojlerów i mocy.
Maybach z 2016 roku wraca jako punkt odniesienia
Najwięcej emocji budzi podobieństwo do Vision Mercedes-Maybach Concept 6 z 2016 roku. Davis Lee, projektant Mercedesa-Benza zaangażowany w tamten projekt, zwrócił uwagę na bliskie proporcje obu coupe oraz główne linie boczne.

Najbardziej charakterystyczna jest tylna część nadwozia. Wydłużony zwis, mocno zaakcentowane nadkola i elegancko rozciągnięta sylwetka odsyłają do świata luksusowych coupe, które bardziej płyną po drodze, niż próbują ją brutalnie zaatakować. Przód Brabusa Bodo również przywołuje skojarzenia z Concept 6.
Nie oskarżenie, lecz szpilka wbita Mercedesowi
Lee nie zarzucił Brabusowi plagiatu. Według portalu CarBuzz projektant w swojej publikacji w mediach społecznościowych pochwalił niemieckiego tunera za twórczą odwagę. Najostrzejsza uwaga dotyczyła raczej Mercedesa, który nie zdecydował się przenieść wizji Maybacha do produkcji.
W tym sensie Bodo jest ciekawym przypadkiem motoryzacyjnego „co by było, gdyby”. Mercedes miał efektowną koncepcję, Brabus przejął język stylistyczny i zbudował samochód, który rzeczywiście trafi do klientów. Oczywiście do bardzo niewielu klientów.
V12, 1000 KM i cena dla wybranych
Pod nadwoziem z włókna węglowego pracuje silnik V12 o pojemności 5,2 litra. Jednostka osiąga 1000 KM i 1200 Nm, więc Bodo nie ogranicza się do roli stylistycznej prowokacji.

To grand tourer o parametrach supersamochodu. Brabus zbuduje tylko 77 egzemplarzy. Cena wynosi 1 mln euro (ok. 4 245 300 zł). Przy takiej kwocie podobieństwo do dawnego Maybacha raczej nie będzie wadą, lecz częścią opowieści sprzedawanej razem z autem.
Brabus coraz chętniej buduje własne legendy
Bodo wpisuje się w szerszy kierunek niemieckiego atelier. Jesienią 2024 roku Brabus pokazał model Rocket GTS, również z mocą 1000 KM, oparty na kabriolecie Mercedes-AMG SL. Firma coraz częściej wychodzi poza klasyczne wzmacnianie gotowych modeli i tworzy auta z własną narracją.
Różnica polega na tym, że tym razem bazą jest Aston Martin Vanquish, a stylistycznym cieniem pozostaje koncepcja Mercedesa-Maybacha. To połączenie brzmi jak przepis na konflikt, ale wyszła z tego raczej pochwała odwagi. I mały wyrzut sumienia dla Mercedesa, bo czasem tuner robi to, czego wielki producent nie chciał dokończyć.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

DS N°7 już do kupienia w Polsce. Ceny startują od 179 900 zł

Fiat 500: najlepsze i najgorsze silniki. Przewodnik dla kupujących

McLaren przegrał Kanadę przez wybór opon. Stella wyjaśnił logikę

Dlaczego chińskie marki tak szybko odświeżają swoje auta? Odpowiedź jest prosta

















