Rozbili najszybszy samochód świata. BYD pokazał dramatyczne nagranie przed próbą 500 km/h

Andrzej Utrata

Andrzej Utrata

BYD opublikował nagranie potężnego wypadku elektrycznego hipersamochodu Yangwang U9 Xtreme. Pojazd uderzył w barierę z ogromną prędkością, tracąc całe tylne zawieszenie, ale kierowca wyszedł z wraku bez obrażeń. Film pojawił się tuż przed kolejną próbą pobicia rekordu prędkości, choć samo zdarzenie miało miejsce znacznie wcześniej.

Potężne uderzenie w barierę

Na opublikowanym materiale widać Yangwanga U9 Xtreme podczas przejazdu po zamkniętym torze. Porusza się on z bardzo dużą prędkością, kiedy nagle opuszcza obrany tor jazdy i uderza w barierę ochronną. Siła zderzenia jest tak duża, że od nadwozia odrywa się kompletne tylne zawieszenie wraz z kołami.

Pomimo rozległych uszkodzeń konstrukcji kierowca nie odniósł obrażeń. Według informacji przekazanych przez portal CarNewsChina zdołał samodzielnie opuścić rozbity pojazd. Nie ujawniono natomiast dokładnej prędkości w chwili wypadku ani przyczyn utraty kontroli nad samochodem.

Materiał początkowo wywołał przypuszczenia, że do zdarzenia doszło podczas przygotowań do przekroczenia 500 km/h. Francuski serwis Caradisiac ustalił jednak, że nagranie przedstawia wcześniejszy wypadek, do którego doszło jeszcze przed ustanowieniem rekordu 496,22 km/h. Informację o oficjalnym pochodzeniu filmu potwierdził redakcji przedstawiciel BYD France.

 

Rekordowe 496,22 km/h

Yangwang U9 Xtreme zapisał się już w historii motoryzacji. W 2025 roku osiągnął 496,22 km/h na niemieckim torze Automotive Testing Papenburg, wyprzedzając wynik 490 km/h uzyskany w 2019 roku przez Bugatti Chirona Super Sport 300+ na obiekcie Ehra-Lessien.

YANGWANG U9 Xtreme

fot. BYD

Obie próby przeprowadzono w jednym kierunku, dlatego wyników nie należy utożsamiać z rekordami wymagającymi średniej z dwóch przejazdów w przeciwnych kierunkach. Nie zmienia to faktu, że chiński samochód osiągnął prędkość wcześniej zarezerwowaną dla najbardziej ekstremalnych konstrukcji spalinowych.

Co ciekawe, Yangwang dokonał tego na torze dysponującym krótszymi prostymi niż obiekt wykorzystany przez Bugatti. To dodatkowo podkreśla możliwości układu napędowego chińskiego hipersamochodu, który musi rozpędzić pojazd do niemal 500 km/h na ograniczonym dystansie.

Cztery silniki i 3019 KM

Za osiągi U9 Xtreme odpowiadają cztery silniki elektryczne o łącznej mocy szczytowej 2220 kW, czyli około 3019 KM. Samochód wykorzystuje architekturę elektryczną o napięciu 1200 V, opartą na podzespołach z węglika krzemu. Stosunek mocy do masy wynosi około 1217 KM na tonę.

Energię dostarcza akumulator o pojemności 80 kWh, wykorzystujący technologię umożliwiającą rozładowanie z intensywnością 30C. Przy tak ekstremalnych parametrach kluczowe znaczenie ma nie tylko maksymalna moc silników, lecz także zdolność układu zasilania do jej dostarczenia w krótkim czasie.

Samochód wyposażono również w specjalny pakiet aerodynamiczny z dużym tylnym skrzydłem oraz 20-calowe koła z półwyczynowymi oponami GitiSport e·Gtr2 Pro. Przy prędkościach zbliżonych do 500 km/h aerodynamika, stabilność podwozia i wytrzymałość ogumienia stają się równie istotne jak możliwości napędu.

Według CarNewsChina wartość Yangwanga U9 Xtreme sięga 3 mln dolarów (ok. 11,82 mln zł). To pokazuje skalę przedsięwzięcia, w którym chiński producent rywalizuje już nie z popularnymi samochodami elektrycznymi, lecz z najbardziej zaawansowanymi hipersamochodami świata.

Cel: przekroczyć 500 km/h

BYD zamierza teraz pokonać symboliczną granicę 500 km/h. Nową próbę zaplanowano na listopad 2026 roku w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w rejonie Dubaju. Plany potwierdzili zarówno wiceprezes koncernu Stella Li, jak i Hu Xiaoqing, dyrektor generalny działu sprzedaży marki Yangwang.

YANGWANG U9 Xtreme

fot. BYD

Do poprawienia dotychczasowego wyniku i przekroczenia 500 km/h brakuje zaledwie 3,78 km/h. Pozornie niewielka różnica nie oznacza jednak łatwego zadania. Opór aerodynamiczny rośnie wraz z kwadratem prędkości, a moc potrzebna do jego pokonania, przy niezmienionych pozostałych warunkach, w przybliżeniu z jej trzecią potęgą.

Pokazany przez BYD wypadek przypomina, jak niewielki margines błędu pozostaje podczas takich prób. Jednocześnie fakt, że kierowca przeżył tak poważne zderzenie bez obrażeń, jest ważnym świadectwem skuteczności ochrony zastosowanej w tym konkretnym przypadku. Nie pozwala jednak przesądzić, jak konstrukcja zachowałaby się przy innej prędkości lub odmiennym przebiegu uderzenia.

Najbliższa próba pokaże, czy Yangwang U9 Xtreme zdoła jako pierwszy samochód drogowy osiągnąć oficjalnie udokumentowaną prędkość przekraczającą 500 km/h. Niezależnie od rezultatu BYD już udowodnił, że elektryczny napęd może skutecznie rywalizować o absolutne rekordy prędkości.

O autorze

Andrzej Utrata

Andrzej Utrata

Redaktor
Redaktor zajmujący się wpływem motoryzacji na środowisko, elektromobilnością oraz polityką transportową. W swoich analizach uwzględnia pełny cykl życia pojazdu: od pozyskania surowców i produkcji, przez źródło energii oraz eksploatację, aż po recykling i utylizację.Krytycznie ocenia zarówno bezrefleksyjne promowanie elektromobilności, jak i upraszczające argumenty jej przeciwników. Analizuje dane, regulacje oraz interesy gospodarcze stojące za zmianami na rynku, jednocześnie dostrzegając realne zalety użytkowe i techniczne nowoczesnych samochodów elektrycznych. W publikacjach stara się oddzielać własne preferencje od wniosków wynikających ze źródeł i dostępnych danych.

© 2026 MotoGuru.pl