Tyle zapłacimy za paliwo w weekend 16–17 maja. Diesel tanieje, benzyna bez ruchu

W piątek 15 maja oraz w weekend 16–17 maja za paliwo zapłacimy maksymalnie 6,39 zł/l w przypadku benzyny Pb95, 6,98 zł/l za Pb98 i 6,85 zł/l za olej napędowy. Najważniejsza zmiana dotyczy diesla, którego maksymalna cena spadła względem czwartku o 7 gr/l.
Dlaczego weekend ma te same limity?
W przypadku dni wolnych od pracy obowiązuje cena ogłoszona w ostatnim dniu roboczym przed weekendem lub świętem. Taka stawka działa aż do kolejnego dnia roboczego, łącznie z nim.
Ponieważ 15 maja 2026 roku wypada w piątek, limity z tego dnia obejmują także sobotę 16 maja i niedzielę 17 maja. W praktyce na najbliższy weekend aktualne pozostają trzy kwoty: 6,39 zł/l dla Pb95, 6,98 zł/l dla Pb98 i 6,85 zł/l dla oleju napędowego.
Jeśli ktoś planuje trasę, właśnie te wartości są górną granicą kosztu litra paliwa.
Ile maksymalnie kosztuje tankowanie?
Przy baku o pojemności 50 litrów benzyna Pb95 może kosztować maksymalnie 319,50 zł. Taka sama wartość Pb98 oznacza wydatek do 349 zł. W przypadku oleju napędowego górny limit dla 50 litrów wynosi 342,50 zł.
Te wyliczenia pokazują realną skalę różnic między paliwami. Pb98 pozostaje najdroższe z trzech podstawowych opcji, a diesel po piątkowej obniżce zbliża się kosztowo do Pb95. Nadal jednak dla wielu kierowców ważniejszy od samej ceny litra będzie przebieg i spalanie konkretnego auta.
Diesel spada po czwartku
W czwartek 14 maja maksymalna cena oleju napędowego wynosiła 6,92 zł/l. Piątkowy limit 6,85 zł/l oznacza obniżkę o 7 gr/l. Przy tankowaniu 50 litrów różnica wynosi 3,50 zł na korzyść kierowcy.
Benzyna nie ruszyła się względem czwartku. Pb95 pozostaje na poziomie 6,39 zł/l, a Pb98 na poziomie 6,98 zł/l. To oznacza, że najbliższa zmiana jest odczuwalna głównie dla użytkowników diesli, choć nie jest to jeszcze kwota, po której portfel sam klaszcze z zachwytu.
Cena maksymalna nie jest ceną obowiązkową
Limit nie oznacza, że wszędzie kierowca zobaczy dokładnie taką samą kwotę. Stacje mogą sprzedawać paliwo poniżej maksymalnego poziomu, a lokalne różnice zależą od konkurencji, położenia i polityki danej sieci.
Największe szanse na niższe ceny zwykle pojawiają się tam, gdzie kilka stacji walczy o tego samego klienta. Mechanizm maksymalnych cen detalicznych jest częścią pakietu „Ceny Paliw Niżej”.
Działa on równolegle z obniżką VAT-u z 23 do 8%. Pakiet obejmuje też zmniejszenie akcyzy do minimalnych dopuszczalnych poziomów: o 29 gr dla benzyny i 28 gr dla oleju napędowego.
Co to oznacza dla kierowców?
Na 15 maja i weekend 16–17 maja najważniejszy wniosek jest prosty: benzyna pozostaje stabilna względem czwartku, a diesel tanieje. Kierowcy aut etylinę powinni patrzeć na limity 6,39 zł/l dla Pb95 i 6,98 zł/l dla Pb98.
Kierowcy diesli mają korzystniejszą sytuację niż dzień wcześniej i wyraźnie lepszą niż w poprzedni weekend. Przed tankowaniem nadal warto porównać ceny w okolicy, bo limit jest tylko sufitem.
Jeśli stacja sprzedaje paliwo taniej, różnica przy pełnym baku może być większa niż sama piątkowa obniżka diesla. Przy obecnych cenach nawet kilka groszy na litrze przestało być drobiazgiem, szczególnie dla osób jeżdżących codziennie.
O autorze
Piotr Popiołek
Najnowsze

300 km ekspresówki nad morze. S6 domyka lukę przed wakacjami

USA dopisały BYD-a i Nio do listy firm wojskowych. Na reakcję ze Chińczyków nie trzeba było długo czekać

Dongfeng jeszcze w tym roku wprowadzi baterię ze stałym elektrolitem. 1000 km zasięgu to dopiero początek

Polska zatrzymała unijny obowiązek elektryków we flotach. Firmy mogą odetchnąć?




