⏱️ 2 min.

Chiny hamują robotaksi. 200 aut Baidu nagle stanęło na drogach

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

05-05-2026 09:05
robotaxi Baidu

Chińskie władze zawiesiły wydawanie nowych pozwoleń na testy robotaksi na drogach publicznych. Decyzja zapadła po incydencie w Wuhan, gdzie około 200 autonomicznych taksówek Baidu nagle zatrzymało się na drogach.

Robotaksi Baidu stanęły w Wuhan

Miesiąc temu około 200 autonomicznych taksówek opracowanych przez Baidu nagle przestało jechać po ulicach Wuhan. Pasażerowie zostali zablokowani w kabinach, a na drogach doszło do kilku kolizji. Ofiar nie było, ale skala zdarzenia wystarczyła, aby uruchomić reakcję państwa.

Według osób znających sprawę incydent nastąpił po tym, jak inżynierowie nakazali pojazdom zatrzymać się i zebrać określoną ilość danych.

Nowe licencje zostały wstrzymane

Po incydencie odpowiednie chińskie ministerstwa spotkały się z przedstawicielami ośmiu największych firm rozwijających samochody autonomiczne. Władze zażądały od nich kompleksowej samokontroli bezpieczeństwa.

Zawieszenie dotyczy nowych licencji dla operatorów robotaksi. Firmy, które już wcześniej miały pozwolenia, mogą nadal prowadzić działalność w istniejących strefach pilotażowych.

Chiny mają już tysiące robotaksi

W zeszłym roku w chińskich strefach pilotażowych działało około 4500 robotaksi. Pojazdy funkcjonowały w 10 miastach, więc problem nie dotyczy już laboratoryjnej ciekawostki, tylko realnego transportu miejskiego.

Według niektórych analityków do 2030 roku liczba takich samochodów w Chinach może wzrosnąć do pół miliona. Oznaczałoby to około 10% całej floty taksówek w kraju.

Odpowiedzialność nadal spada na kierowcę

Na początku roku Najwyższy Sąd Ludowy Chin wydał pierwsze orzeczenie dotyczące odpowiedzialności za wypadek z udziałem samochodu prowadzonego przez elektronikę. Decyzja zakłada, że nawet przy użyciu zaawansowanych asystentów jazdy ostateczna odpowiedzialność za bezpieczeństwo spoczywa na kierowcy.

To ważny sygnał dla rynku, który bardzo szybko przeskakuje od testów do komercyjnych usług. Autonomiczna jazda lubi brzmieć jak przyszłość, ale po takim incydencie przyszłość musi najpierw znaleźć przycisk „kontynuuj”.

O autorze

Zdjęcie autora artykułu

Adam Główka

Redaktor działu Simracing
Jeżdżę, piszę, testuję. Wierzę, że każdy samochód ma swoją historię – trzeba tylko umieć ją opowiedzieć.

© 2026 MotoGuru.pl