Taka będzie przyszła Dacia Spring. Technik z Renault Twingo i większe nadwozie

Dacia Spring doczeka się następcy opartego na tej samej bazie co Renault Twingo E-Tech. Nowy model ma mieć około 3,8 m długości, akumulator LFP i zasięg nastawiony głównie na jazdę miejską. Stylistycznie Spring ma jednak odciąć się od obłych kształtów Twingo i pójść w stronę małego crossovera.
Nowy Spring skorzysta z platformy AmpR Small
Dotychczasowa Dacia Spring od debiutu pełniła rolę jednej z najtańszych elektrycznych propozycji dla kierowców szukających auta do miasta. Jej następca ma wejść na rynek na początku 2027 roku i zachować podobny format nadwozia. Techniczną bazą będzie architektura AmpR Small, znana także z Renault Twingo E-Tech oraz nowszych Renault 4 i Renault 5.
W przypadku Dacii konstrukcja ma zostać dostosowana do możliwie niskich kosztów produkcji, bo w tym segmencie każdy dodatkowy wydatek boli bardziej niż brak podgrzewanych foteli.
Bliźniak Twingo, ale nie kopia stylistyczna
Renault Twingo E-Tech nawiązuje kształtami do pierwszej generacji z lat 90. XX w., z charakterystyczną sylwetką przypominającą małe, obłe auto miejskie. Dacia Spring 2027 ma wyglądać inaczej, z bardziej kanciastymi proporcjami i krótką, niemal poziomą maską.
Przód otrzyma wąską atrapę oraz światła z grafiką przypominającą strzałki. Całość ma zostać uzupełniona o elementy typowe dla crossoverów, w tym czarne osłony w dolnej części nadwozia i lekko podniesione zawieszenie.
Akumulator LFP i zasięg do miasta
Napęd ma wykorzystywać niewielką jednostkę elektryczną o mocy 82 KM. Energię zapewni akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy o pojemności 27,5 kWh. Taka chemia akumulatora ma niższą gęstość energii niż część popularnych rozwiązań stosowanych w autach elektrycznych, ale jest tańsza.
Szacowany zasięg ma wynosić od 200 do 250 km, więc charakter nowej Spring pozostanie wyraźnie miejski.
Produkcja razem z Twingo
Nowa Dacia Spring ma powstawać w słoweńskim zakładzie Novo Mesto. To ta sama fabryka, w której produkowana ma być Renault Twingo E-Tech. Wspólna linia produkcyjna i wspólna platforma nie oznaczają jednak identycznego samochodu.
Dacia ma zachować własną pozycję w gamie, czyli prostszy, bardziej pragmatyczny model elektryczny dla kierowców, którzy potrzebują auta głównie do codziennych dojazdów.
Spring zostaje autem do konkretnego zadania
Nowy model nie zapowiada rewolucji w sposobie używania miejskiego elektryka. Ma być mały, prosty i możliwie rozsądny kosztowo, a nie udawać samochód do długich tras. Najważniejsza zmiana polega na tym, że Dacia Spring przejdzie z obecnej konstrukcji na nową architekturę Renault.
Dzięki temu następca ma być bliżej europejskiej rodziny małych elektryków, ale z wyglądem i charakterem dopasowanym do marki Dacia.
O autorze
Krzysztof Drobnicki
Najnowsze

Polacy kupują nowe auta na potęgę. Kwiecień 2026 r. z historycznym wynikiem

Red Bull z postępami. Miami przyniosło nadzieję

Franco Colapinto wykorzystał szansę. Miami dało mu najlepszy wynik w F1

Silnik 1.6 THP kusi osiągami, ale potrafi drenować portfel. Te wersje są najmniej ryzykowne




