Dacia miała w 2027 roku rozszerzyć gamę samochodów segmentu C o trzeci model, ale projekt został wstrzymany. Marka chce skoncentrować środki na mniejszych samochodach oraz czterech nowych elektrykach planowanych do 2030 roku.
Na Bigsterze i Strikerze na razie się skończy
Wejście Dacii do segmentu C rozpoczęło się w 2024 roku wraz z premierą Bigstera. SUV wielkości Nissana Qashqaia okazał się dla marki istotnym rozszerzeniem oferty, a według przedstawionych danych w drugiej połowie ubiegłego roku był najlepiej sprzedającym się C-SUV-em w Europie.
Kolejnym krokiem ma być Striker, blisko spokrewniony technicznie z Bigsterem, ale z nowocześniejszym i niższym nadwoziem. Dacia zakłada, że do 2030 roku samochody segmentu C mogą odpowiadać nawet za jedną trzecią jej sprzedaży.
Pierwotny plan przewidywał jednak jeszcze jeden model o długości około 4,5 m. Miał on zadebiutować po Strikerze, prawdopodobnie już w 2027 roku, lecz obecnie Dacia nie zamierza realizować tego projektu.
Dacia przesuwa środki na samochody elektryczne
Zmiana planów wiąże się z nowymi priorytetami produktowymi. Do 2030 roku Rumuni chcą wprowadzić cztery nowe samochody elektryczne, a pierwszym elementem tej ofensywy ma być kolejna odsłona miejskiego Springa.

fot. Dacia
Dacia zamierza jednocześnie skoncentrować się na swoich podstawowych, mniejszych modelach. O zmianie kierunku mówiła prezes Dacii Katrin Adt, pytana o dalsze plany dotyczące samochodów segmentu C.
Katrin Adt powiedziała:
Mamy bardzo udane wejście z Bigsterem, widzimy potencjał Strikera i obecnie nie mamy żadnych innych planów. Jesteśmy marką, która nie ma bardzo wielu produktów, koncentrujemy się na następnej generacji Sandero i innych modelach, więc obecnie nie mamy niczego do ogłoszenia.
Trzeci model pozostawał tajemnicą
Dacia nie ujawniła wcześniej, jak miał wyglądać anulowany samochód. Wśród rozważanych możliwości pojawiał się bardziej opływowy wariant nawiązujący do Bigstera, który mógłby konkurować m.in. z Peugeotem 3008.
Drugą możliwością był niższy samochód oparty na rozwiązaniach Strikera, pozycjonowany bliżej takich modeli jak Skoda Octavia. Żaden z tych kierunków nie został jednak oficjalnie potwierdzony jako ostateczna forma projektu.
Nowe Sandero będzie także elektryczne
Znacznie ważniejszym projektem dla Dacii staje się teraz kolejna generacja Sandero. Ma ono otrzymać gamę różnych rodzajów napędu, obejmującą zarówno wersje spalinowe, jak i odmianę w pełni elektryczną.
Warianty z silnikiem spalinowym mają nadal korzystać z platformy CMF-B wywodzącej się z rozwiązań stosowanych w Renault Clio. Elektryczne Sandero ma natomiast zostać zbudowane na spokrewnionej architekturze RG-EV, wykorzystywanej przez Renault 5.
Rezygnacja z trzeciego samochodu segmentu C nie oznacza więc odwrotu Dacii od większych modeli. Bigster pozostaje w sprzedaży, Striker ma poszerzyć ofertę, ale kolejny etap rozwoju tej rumuńskiej marki będzie koncentrował się przede wszystkim na elektryfikacji i odnowieniu jej najważniejszych modeli.






