Nowa Dacia Sandero 2028 – koniec epoki budżetowej prostoty?

Dacia przygotowuje zupełnie nową generację swojego bestsellerowego modelu Sandero. Choć obecna wersja właśnie przeszła kolejne odświeżenie, producent już myśli o tym, co pokaże w 2028 roku. Jeśli rendery mają cokolwiek wspólnego z rzeczywistością, Sandero i jego wersja Stepway czekają na naprawdę poważną transformację – zarówno wizualną, jak i technologiczną.
Nowy design: mniej zaokrągleń, więcej charakteru
Dacia niedawno przeprowadziła drugą w ciągu trzech lat modernizację Sandero i Sandero Stepway. Choć poprawki pozwolą utrzymać model przy życiu jeszcze kilka sezonów, to prawdopodobnie jego ostatni lifting przed premierą zupełnie nowej generacji. Według wizualizacji przygotowanych przez serwis Kolesa, Sandero 2028 ma wyglądać dojrzalej i bardziej „europejsko” – z ostrzejszymi liniami, wyraźnie smuklejszymi reflektorami i wyższym profilem nadwozia.
Przód nowego Sandero wyróżniają cienkie światła dzienne wkomponowane w szczupłe reflektory oraz czarna, dolna osłona chłodnicy z pionowymi kurtynami powietrznymi. Efekt? Czystszy, bardziej dynamiczny front. Z boku natomiast projektanci odchodzą od zaokrągleń i nadmuchanych błotników, które znamy z obecnej wersji. Nowa linia boczna jest prostsza, bardziej geometryczna – co nie każdemu przypadnie do gustu. Niektórzy komentatorzy porównali ją nawet do kontrowersyjnego Kia Tasmana.
Nowoczesne wnętrze? Na razie tylko spekulacje
Na temat kabiny brak jakichkolwiek oficjalnych informacji – Dacia nie rozpoczęła jeszcze publicznych testów nowego modelu, więc wszelkie przewidywania pozostają w sferze domysłów. Można jednak zakładać, że wnętrze zostanie w końcu unowocześnione: lepsze materiały, większy ekran systemu multimedialnego i bogatsze wyposażenie standardowe to logiczny kierunek, biorąc pod uwagę wzrost oczekiwań klientów i presję konkurencji w segmencie B.
Napęd: trzy silniki i w końcu hybryda
Pod względem technicznym Dacia raczej nie zaryzykuje rewolucji. Bazowy wariant nowego Sandero ma pozostać przy dobrze znanym, trzycylindrowym silniku 1.0 TCe o mocy 110 KM. W gamie pozostanie również wersja 1.2-litrowa, rozwijająca około 120 KM. Obie jednostki napędowe cieszą się opinią prostych i tanich w utrzymaniu, co idealnie wpisuje się w filozofię marki. Największą nowością ma być jednak wprowadzenie napędu hybrydowego. Według przecieków system ten połączy wolnossący silnik benzynowy 1.8 z jednostką elektryczną oraz kompaktowym akumulatorem 1,4 kWh. Łączna moc układu ma wynosić około 155 KM – to wyraźny skok względem obecnych wersji, który może znacząco poprawić osiągi i kulturę jazdy, zachowując przy tym niskie zużycie paliwa.
Rok 2028: ostatnia prosta przed elektryfikacją
Wszystko wskazuje na to, że nowa Dacia Sandero i Sandero Stepway będą ostatnimi generacjami tego modelu oferowanymi głównie z napędem spalinowym. Marka od dawna sygnalizuje, że po 2030 roku skupi się na elektryfikacji, co oznacza, że przyszła generacja Sandero może być pomostem między światem tanich, prostych aut spalinowych a nową erą dostępnych EV.
Podsumowanie: Dacia dojrzewa – powoli, ale konsekwentnie
Jeśli zapowiedzi się potwierdzą, Dacia Sandero 2028 może być jednym z najważniejszych modeli w historii marki. Z prostego, budżetowego hatchbacka ma szansę stać się pełnoprawnym miejskim autem z aspiracjami. Wciąż przystępnym cenowo, ale już nie „tanio wyglądającym”. Ostateczna ocena będzie jednak zależeć od tego, czy marka zachowa rozsądek – i nie ulegnie pokusie podążania za stylistycznymi modami.
O autorze
Patrycja Miętus
Najnowsze

Steiner ostro o Aston Martinie: „To już nie są standardy F1”

Claire Williams: Russell zasługuje na mistrzostwo, ale ma pecha

Chiński rynek aut ostro hamuje. Dlaczego dla europejskich firm to podwójny problem?

Fiat Panda może dostać chińskie fundamenty. Stawką jest elektryk za około 15 tys. euro



